Antoni Kozubal był jednym z bohaterów zwycięskiego meczu Lecha Poznań o STS Superpuchar. Pomocnik Kolejorz strzelił gola (na remis 1:1), a przy drugim asystował. Po spotkaniu został zapytany przez reportera TVP Sport o jego przyszłość w Lechu.
Piłkarz Lecha Poznań zapytany czy mógłby się podpisać pod stwierdzeniem "Antoni Kozubal zostaje w Lechu Poznań" odpowiedział:
Nigdzie nie podpisałem, jak widać gram jeszcze dla Lecha Poznań i zobaczymy co się okaże w okienku transferowym. Ja się skupiam tutaj na robocie żebym pomógł tak długo jak jestem tutaj w klubie, Tylko to się dla mnie liczy.
Pomocnik Lecha, którym jest zainteresowanych kilka zagranicznych klubów nie był do końca zadowolony ze swojej gry w meczu przeciwko Górnikowi.
Mówi pan, że dobrze wyglądałem, a ja tak do końca nie uważam. Myślę, że stać mnie na więcej i stać mnie na kolejne mecze
Reklama
- powiedział Kozubal, który odniósł się także do swojej pozycji na boisku. Po powrocie Radosława Murawskiego został on ustawiony nieco wyżej:
Jeśli chodzi o ofensywę, to jestem zawodnikiem przewidzianem do tego bym był trochę wyżej ustawionym, więc staram się tę pozycję spełniać. Było to może dzisiaj nawet trochę dziwne, tak wrócić na tę pozycję, ale myślę, że będzie tylko lepiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze