37 843 kibiców oglądało z trybun Enea Stadionu efektowne zwycięstwo Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze w meczu o Superpuchar Polski. To siódme takie trofeum w historii Kolejorza. Wynik, ale i gra podopiecznych Nielsa Frederiksena wlały sporo optymizmu przed pierwszym meczem w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Lech Poznań został klubem z największą liczbą triumfów w meczu o Superpuchar Polski.
W wyjściowej jedenastce Lecha Poznań kibice zobaczyli dwóch debiutantów. Pierwszy raz w oficjalnym spotkaniu mecz od pierwszej minuty rozpoczęli w barwach Kolejorza Terry Yegbe oraz bramkarz Mateusz Lis. Goalkiper Lecha nie spisał się najlepiej w 15. minucie spotkania, kiedy to piłkarze Górnika wyprowadzili szybki kontratak, po którym piłka trafiła do Maksyma Khlana. Ten w sytuacji sam na sam z Mateuszem Lisem trafił do siatki. Poznaniacy przegrywali 0:1.
Dziesięć minut później padł pierwszy w nowym sezonie przy Bułgarskiej gol dla Lecha. Jego autorem był Antoni Kozubal. Spora w tym zasługa Patricka Walemarka, który przedarł się prawą stroną boiska, dokładnie podał piłkę do Kozubala, który z szóstego metra trafił do siatki. Do przerwy był remis 1:1.
Drugą połowę mistrzowie Polski rozpoczęli znakomicie, bo od wyjścia na prowadzenie. W środku pola Antoni Kozubal odegrał dokładnie do Michaela Ishaka, który niepilnowany wbiegł w szesnastkę i płaskim strzałem dał Lechowi prowadzenie. 2:1. Poznaniacy nadal byli częściej w posiadaniu piłki i częściej atakowali. Efektem był kolejny gol. W 69. minucie Yannick Agnero oddał mocny strzał zza pola karnego, bramkarz Górnika odbił piłkę, a z dobitką pospieszył Pablo Rodriguez, który z bliska strzelił na 3:1.
10 minut później strzelec gola zszedł z murawy, a zastąpił go kolejny debiutant w Lechu Poznań, Irańczyk Allahyar Sayyadmanesh.
Super, fajny początek sezonu. Robimy sobie smak na więcej. Oczywiście jest jeszcze dużo do poprawy, nie było jeszcze świeżości, ale fajnie było się tak "przetrzeć" przed Ligą Mistrzów
- powiedział Antoni Kozubal w rozmowie z TVP Sport.
Lech pokazał jakość, skład ma niemal taki jak w poprzednim sezonie, u nas jednak tych zmian było więcej. Lech to klasowa drużyna i wykorzystał nasze błędy. Myślę, że z każdym meczem u nas będzie lepiej
- powiedział Erik Janža z Górnika Zabrze.
Lech Poznań - Górnik Zabrze 3:1 (1:1)
Lech Poznań: Lis - Pereia, Mońka, Yegbe, Gurgul, Murawski (64' Jagiełło), Kozubal (71' Thordarson), Walemark (64' Bengtsson), Rodruguez (79' Sayyadmanesh), Palma, Ishak (64' Agnero)
Górnika Zabrze: Schulze - Janża (65' Zmrzly), Josema, Janicki, Sacek, Kubicki (40'Donio), Sadilek, Urbański (73'Durdov), Chłań, Ismaheel (65' Ikia Dimi), Prekop
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze