Reklama

Brother MUKS Poznań - Korona Kraków. Przegrany wygrany mecz

Koszykarki Brother MUKS-u Poznań nadrobiły ligowe zaległości. W związku z udziałem drużyny U19 w turnieju finałowym Mistrzostw Polski mecz z Akopol Koroną 1919 AZS PK Kraków rozegrały dzisiaj. I chociaż prowadziły już różnicą 12 punktów, to przegrały. W samej końcówce.

Drużyna Brother MUKS-u Poznań stanęły przed trudnym zadaniem, bo sześć koszykarek pierwszoligowego zespołu zagrało w minionym tygodniu pięć meczów. Odniosły sukces zdobywając brązowy medal Mistrzostw Polski U19, ale obciążenia były duże. Dzisiaj musiały wrócić do gry o ligowe punkty.

Początek spotkania należał do drużyny z Krakowa. Karolina Wilk dwa razy trafiła za trzy punkty, skuteczna była też Agnieszka Krzywoń, w efekcie zespół Korony prowadził w Poznaniu 12:4. Ale z każdą kolejną minutą Poznanianki straty niwelowały. Trzy punktowe akcje z rzędu Marty Dymały sprawiły, że po pierwszej kwarcie Brother MUKS przegrywał tylko 14:18. 

Reklama

Druga kwarta była w wykonaniu Poznanianek popisowa. Agresywna i skuteczna obrona otwierała drogę do kontrataków, ale podopieczne Krzysztofa Dobrowolskiego zaczęły też trafiać za trzy punkty. Po takim trafieniu Julii Michalik MUKS wyszedł na prowadzenie, a po kolejnych rzutach zza łuku - Alicji Witkowskiej i Marty Dymały przewaga wzrosła do dziesięciu punktów (35:25). Rywalki były pogubione, zmuszane do strat, już do przerwy popełniły ich aż 13. Poznanianki prowadziły 37:28 (druga kwarta 23:10).  

Po przerwie koszykarki Korony wróciły odmienione. Nie dość, że zamurowały dostęp do swojego kosza obroną strefową, to imponowały w ofensywie. Zwłaszcza Karolina Wilk, który trzy razy z rzędu trafiła za trzy punkty. Po kolejnej akcji Alicji Kopiec ich straty do MUKS-u zmalały do zaledwie trzech punktów (44:41). Sytuację uspokoiła dwiema punktowymi akcjami Eliza Łakoma (48:41). Końcówka tej kwarty też należała do przyjezdnych, MUKS w trzy minuty zdobył tylko dwa punkty. I wygrywał tylko 50:45. 

Reklama

Krakowianki poczuły szansę na odwrócenie losów spotkania i w czwartej kwarcie konsekwentnie odrabiały straty. A MUKS zaliczył znów serię trzech minut bez punktów i po rzucie Karoliny Wilk Korona wróciła na prowadzenie 59:58. I już go nie oddała, chociaż do końca meczu pozostały jeszcze dwie i pół minuty. Kiedy było do dogrania tylko 60 sekund Korona wygrywała 61:59 i miała piłkę. Rzut był niecelny, ale MUKS okazję zmarnował błędem 24 sekund. I chociaż miał jeszcze jedną szansę, to też nie zakończyła się ona sukcesem. Poznanianki przegrały 59:61.

Nie ma znaczenia, że przegrałyśmy dwoma punktami. Wszystkie nasze porażki bolą, bo gramy źle. Nie wiem co jest powodem. Mam nadzieję, że trener da nam jakiś bodziec żebyśmy mogły to zmienić. na pewno młodym dziewczynom mogło dzisiaj brakować sił po finałach, ale akurat w tym meczu nie to zdecydowało o naszej porażce. Nie winą był brak sił, ale brak koncentracji, zawieszenia z naszej strony, któreych nie potrafię wyjaśnić

Reklama

- mówiła smutna Marta Dymała, kapitan Brother MUKS-u Poznań.

Podeszłyśmy do tego spotkania bardzo spokojne, na luzie, chociaż nie idzie nam w tym sezonie zbyt dobrze. Ale potrafiłyśmy wygrać z ŁKS-em, Widzewem, a dzisiaj i z MUKS-em. Fajnie. Dociągnęłyśmy tę końcówkę. W pierwszej połowie zagrałyśmy inną obroną, w drugiej ją zmieniałyśmy żeby zaskoczyć przeciwniczki. I to przyniosło efekt w postaci wygranej

- podsumowała Karolina Wilk, kapitan Korony Kraków.

Wynik spotkania nie zmienił układu tabeli. Brother MUKS jest na miejscu czwartym, Koro na dziewiątym. 

Reklama

Brother MUKS Poznań - Akopol Koroną 1919 AZS PK Kraków (14:18, 23:10, 13:17, 9:16)

Punkty dla MUKS-u: Marta Dymała 15, Eliza Łakoma 12, Martyna Stępińska 9, Alicja Szloser 8, Alicja Witkowska 7, Zuzanna Winkel 3, Julia Michalik 3, Aleksandra Konsek 2

Najwięcej dla Korony: Karolina Wilk 19 Agnieszka Krzywoń 12


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/02/2026 18:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama

Najnowsze