Po trzech porażkach z rzędu koszykarki Brother MUKS-u Poznań przełamały zła passę i odniosły zwycięstwo pokonując we własnej hali RMKS Xbest Rybnik. Spotkanie miało dość zaskakujący przebieg, bo rywalki w pierwszej i trzeciej kwarcie rzuciły zaledwie po osiem punktów. A i tak potrafiły Poznaniankom mocno się przeciwstawić i doprowadzić do nerwowej końcówki.
Koszykarki Brother MUKS-u mecz zaczęły znakomicie. Przez siedem minut pozwoliły rywalkom zdobyć zaledwie dwa punkty, same zdobyły 15, z czego dziewięć Marta Dymała. W ostatnich akcjach Rybniczanki się przebudziły i po pierwszej kwarcie było 15:8 dla MUKS-u.
Druga kwarta należała do zespołu gości. Dwa razy z rzędu trafiły za trzy punkty (Weronika Mazur i Julia Jeleńczak) i błyskawicznie odrobiły straty. Co więcej, zaczęły lepiej grać w obronie, czym zmuszały Poznanianki do błędów. W efekcie do przerwy to RMKS prowadził 28:27.
Po przerwie kibice doświadczyli "deja vu". Koszykarki MUKS-u punktowały (akcje Alicji Szloser, Zuzanny Winkel i Martyny Stępińskiej), a drużyna gości pierwszy raz do kosza trafiła po ... sześciu minutach gry. I to z rzutu wolnego. W tej części gry Rybniczanki z gry rzuciły zaledwie dwa razy. I to w ostatniej minucie. Poznanianki wygrywały zatem po trzech kwartach 44:36.
I co stało si w czwartej? Rywalki ponownie zmniejszyły straty Po celnym rzucie Dominiki Bednarek traciły tylko sześc punktów (46:40). Wówczas dwukrotnie rzuciła Martyna Stępińska, udane wejście pod kosz zaliczyła Marta Dymała i gra się trochę uspokoiła. Pomogła też wygrana w tej części gry walka "pod tablicami". Eliza Łakoma miała aż 13 zebranych piłek, Na dwie minuty przed końcem MUKS wygrywał tylko 54:49, ale końcówkę rozegrał mądrzej od przeciwniczek i zwyciężył 58:52.
Znów powtórzyła się sytuacja, w której dobrze wchodzimy mecz, rozpędzamy się, a potem przychodzi utrata dekoncentracji i przewagę tracimy. Gramy bardzo młodym zespołem i pewnie to ma znaczenie, ale najważniejsze dzisiaj jest to, że potrafiłyśmy wrócić do lepszej gry i że przełamałyśmy passę kilku porażek
- powiedziała Alicja Szloser z MUKS-u Poznań.
Grałyśmy falowo dzisiaj i bez naszej liderki. Szkoda, bo po odrobieniu strat była szansa na wygraną. A to by się nam bardzo przydało w walce o play-off
Reklama
- podsumowała Julia Jeleńczak z Rybnika.
Brother MUKS Poznań - RMKS Xbest Rybnik 58:52 (15:8, 12:20, 17:8, 14;16)
Punkty dla MUKS-u: Marta Dymała 18, Alicja Szloser 14, Martyna Stępińska 13,Zuzanna Winkel 6, Eliza Łakoma 5, Aleksandra Konsek 2
Najwięcej dla RMKS-u: Dominika Bednarek 12, Izabela Zdrodowska 11, Weronika Mazur 11.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze