Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań nieudanie zainaugurowały rundę rewanżową Orlen Basket Ligi Kobiet. W wyjazdowym meczu przegrały z Wisłą Kraków pozwalając rywalkom zrewanżować się za wynik w spotkaniu inaugurującym sezon, w którym Akademiczki wygrały 67:57. W zespole Wojciecha Szawarskiego zadebiutowała Hannah Hank, Australijka zdobyła 13 punktów.
Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań do starcia z Wisłą przystąpiły jako drużyna wyżej notowana w tabeli, ale miały świadomość, że rywalki zanotowały w minionych tygodniach zwyżkę formy. Pokonały dotychczasowe liderki AZS UMSC Lublin, a kilka dni wcześniej wygrały w Gdyni z innym wyżej plasującym się w tabeli zespołem - VBW. Poznanianki miały jednak już w składzie wzmocnienie w postaci Hannah Hank. Australijka zadebiutowała w barwach Akademiczek, ale nie była w stanie pomóc w odniesieniu wygranej.
Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana. W głównych rolach "wystąpiły" koszykarki zagraniczne. Ja'leah Williams i Taylor Williams po stronie Wisły oraz Jessika Carter i wspomniana debiutantka w zespole AZS-u Hannah Hank (6 punktów po wejściu na parkiet). Zespół z Krakowa miał zaledwie dwa punkty przewagi (16:14). W drugiej kwarcie wzrosła ona do czterech oczek, ale potem lepiej zaczęły grać poznanianki. Po pierwsze w obronie, po drugie były skuteczniejsze. Po dwóch celnych trójkach Jovany Popović i Aleksandr Pszczolarskiej wygrywały 30:26. Do przerwy to Akademiczki miały na koncie o jeden punkt więcej.
Trzecia część meczu należała zdecydowanie do drużyny gospodarzy, która zagrała skuteczniej, bardziej zespołowo, ale przede wszystkim szybciej. Drogę do kontrataków otwierały przechwyty Julii Niemojewskiej i Martyny Stasiuk. No i Wiślaczki zaczęły trafiać za trzy punkty. W pierwszej połowie miały bilans 0-11, w trzeciej kwarcie zza łuku punkty zdobyły Sara Vujacić i dwukrotnie Maja Cykowska. Poznanianki popełniły kilka prostych błędów, co znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników, bo po trzeciej kwarcie Wisła prowadziła 58:46.
Najbardziej we znaki Akademiczkom z Poznania dała się jednak we znaki Taylor Williams. Nie tylko zdominowała walkę pod tablicami (18 zbiórek), ale zdobyła 22 punkty pomagając w czwartej kwarcie kontrolować grę i utrzymywać dziesięć punktów przewagi. W zespole AZS-u osamotniona w działaniach była Carter. Po rzucie Julii Niemojewskiej na dwie minuty przed końcem przewaga Wisły wynosiła już 17 punktów (75:58) i było już wiadomo, że przyjezdne z Poznania tej straty nie odrobią. Siedem punktów w końcówce Hannah Hank jedynie zmniejszyły rozmiary porażki. Wisła wygrała z Eneą AZS-em 75:65.
Czasu na odpoczynek koszykarki nie będą miały zbyt dużo, bo następna kolejka OBLK odbędzie się już w najbliższy wtorek, 30 grudnia. Enea AZS zagra w Poznaniu z Zagłębiem Sosnowiec, które dzisiaj wysoko przegrało z UMCES-em 66:105. Początek spotkania o godz. 18.00 w hali Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej. .
Wisła Kraków - Enea AZS Politechnika Poznań 75:65 (16:14, 13:16, 29:16, 17:19)
Generalnie poziom tego spotkania nie był za wysoki, mówiąc delikatnie, a myśmy zagrali zdecydowanie poniżej tego, czego bym oczekiwał. Nie da się wygrać meczu, kiedy popełnia się 21 strat i z tych strat traci się 22 punkty. Bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, dodatkowo indolencja strzelecka – rzutów celnych było bardzo mało
Reklama
- powiedział Wojciech Szawarski w rozmowie z Radiem Poznań.
Punkty dla Enei AZS-u: Jessika Carter 21, Hannah Hank 13, Emilia Kośla 9, Brittany Brown 8, Aleksandra Pszczolarska 7, Jovana Popović 4, Malina Piasecka 2, Kośla 10, Lena Brzustowska 2
Najwięcej dla Wisły: Taylor Williams 22, Ja'leah Williams 16, Sara Vujacić 11
Pozostałe wyniki 12. kolejki OBLK z 27 grudnia:
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie