Reklama

Totalna niemoc, z plus 20 do minus 12. Dogrywka w meczu drugoligowej Enei Basket

Koszykarze Enei Basket II Poznań rozegrali zaległe spotkanie 22. kolejki drugiej ligi. Przeciwnikiem zespołu rezerw była Pogoń Prudnik. Chociaż gospodarze prowadzili różnicą już dwudziestu punktów, to przegrali po dogrywce, w której zdobyli zaledwie 4 punkty. Poznaniacy doznali porażki mając bilans zbiórek 63:45.

Początek spotkania był znakomity w wykonaniu podopiecznych Cezarego Kurzawskiego. Enea Basket II (chociaż bez Remigiusza Pawlickiego w składzie) grała szybko i skutecznie. Po siedmiu minutach gry prowadziła 19:5 imponując celnymi rzutami za trzy punkty. 17-letni Ignacy Przydróżny już w pierwszej kwarcie trafił zza łuku czterokrotnie i był najskuteczniejszym graczem na parkiecie (potem dorobku punktowego już nie powiększył).

W drugiej kwarcie nie było już tak dobrze. Tempo spotkania "siadło", obie drużyny popełniały dużo strat i długimi fragmentami grały bez punktów. W zespole z Prudnika grę "trzymali" Jakub Wójcicki i Mikołaj Kowalczyk, w drużynie Enei dominowali koszykarze podkoszowi, m.in. grający w zespole pierwszoligowym Tobiasz Dydak, który wraz z Igorem Krajewskim zdominowali grę pod tablicami. W całym meczu mieli razem 30 zbiórek, a cała drużyna Enei aż 63 (!). Tyle, że to nie wystarczyło do zwycięstwa.

Reklama

A nic na to nie wskazywało nawet w trzeciej części gry. Po kolejnej punktowej akcji Szymona Buczkowskiego Poznaniacy prowadzili 56:45, a do ostatniej odsłony meczu przystępowali z przewagą piętnastu punktów (62:47).

Totalna niemoc

Na początek czwartej kwarty spod kosza trafił Tobiasz Dydak, za trzy celnie rzucił Mateusz Roszczka i było 67:47 dla Enei Basketu. Kiedy kilka minut później Igor Krajewski też trafił zza łuku Poznaniacy wygrywali 72:54, a do końca spotkania pozostały sześć i pół minuty. I wtedy wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Koszykarzy Enei Basketu dopadło totalna niemoc. Nie potrafili odpowiedzieć na agresywną i szczelną obronę rywali, do kosza Pogoni Prudnik nie mogli trafić już do końca meczu. W przeciwieństwie do rywali, którzy zaczęli trafiać seryjnie, także za trzy punkty: Jakub Wójcicki, Konrad Zychowicz i Wojciech Jakubiak. Rzut tego ostatniego na sześć sekund przed końcową syreną dał koszykarzom z Prudnika prowadzenie 73:72. Do dogrywki Eneę doprowadził Mateusz Roszczka. Gdyby trafił drugi rzut osobisty Poznaniacy by wygrali.

Reklama

Przebieg czwartej kwarty jakby przytłoczył młodych koszykarzy z Poznania. W dogrywce zdobyli zaledwie cztery punkty tracąc 16. 

Porażka trudna do wytłumaczenia. W zbiórkach Enea Basket miała ogromną przewagę (63:45). Wiele jednak mówi liczba strat. Koszykarze Enei popełnili ich 28, rywale z Prudnika "tylko" 11. 

Enea Basket II Poznań - Pogoń Prudnik 77:89 (25:16, 15:16, 22:15, 11:26, d.4:16)

Punkty dla Enei II: Mateusz Roszczka 15, Igor Krajewski 14, Ignacy Przydróżny 14, Tobiasz Dydak 10, Bartosz Janowicz 8, Szymon Buczkowski 6, Filip Drzazga 5, Franciszek Kowalewski 4, Marcel Kajak 1

Reklama

Najwięcej dla Pogoni Prudnik: Jakub Wójcicki 19, Wojciech Jakubiak 14, Mikołaj Kowalczyk 12, Paweł Nowicki 10, Edwin Krzemiński 10


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/03/2026 21:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości