Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań odniosły dziewiąte zwycięstwo w sezonie. Podopieczne Wojciecha Szawarskiego komplet punktów zapewniły sobie w Bydgoszczy pokonując miejscową drużyną Artego 96:59. Bardzo duży wkład w wygraną miały nie tylko liderki, ale przede wszystkim młode koszykarki poznańskiej drużyny. Aż 50 punktów dla AZS-u zdobyły rezerwowe.
Początek spotkania nie był dobry w wykonaniu poznanianek. Sporo nerwowej gry, proste straty, niecelne rzuty i w efekcie pierwsza kwarta należała do koszykarek Artego, które prowadziły 20:18. Na początku drugiej po celnym rzucie za trzy punkty Maliny Piaseckiej Akademiczki pierwszy raz w tym spotkaniu wyszły na prowadzenie i nie oddały go już do końca. Co więcej, w drugiej kwarcie praktycznie przesądziły o losach spotkaniach zwyciężając tę część gry 25:8. To zasługa dobrej defensywy i zespołowej gry. Dobrze grała Aleksandra Pszczolarska, poprawiła skuteczność Jessika Carter, ale widoczne były przede wszystkim młode poznańskie koszykarki: Lena Brzustowska, Wiktoria Haegenbarth i Natalia Rutkowska. Do przerwy Enea AZS prowadziła 46:28, dziesięć zawodniczek z Poznania miało już zdobycz punktową.
Drugą połowę poznanianki rozpoczęły serią 6:0 i przewaga wzrosła do 21 punktów (47:28). Drużynę z Bydgoszczy próbowała do walki poderwać Amelia Pawlikowska (8 punktów w kwarcie), ale zespół z Bydgoszczy był bardzo nieskuteczny. Po trzeciej kwarcie miał na koncie zaledwie trzy celne rzuty za trzy punkty z 16 prób. Zespół przyjezdnych dużo łatwiej trafiał do kosza rywalek i przed ostatnią częścią spotkania wygrywał 63:47.
Czwarta kwarta była ponownie popisem gry zespołu z Poznania. Tylko w tej części gry Akademiczki trafiły zza łuku pięciokrotnie, a pod koszem świetnie radziła sobie Natalia Rutkowska. Poznanianki grały już swobodnie, konsekwentnie i co ważne zespołowo. I to przyniosło wygraną 96:59.
Jadąc tutaj wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Drużyna z Bydgoszczy prezentowała się naprawdę solidnie i pierwsza kwarta tylko to potwierdziła. Muszę przyznać, że po pierwszych dziesięciu minutach byłem bardzo niezadowolony – uprzedzałem, że tak to może wyglądać. Wyszliśmy może nie tyle nieskoncentrowani, co bez odpowiedniej agresji. Nikt przed nami nie położy się na parkiecie, każde zwycięstwo trzeba sobie wywalczyć
Reklama
- przyznał po meczu trener Enei Wojciech Szawarski. I dodał:
Cieszę się, że po słabej pierwszej kwarcie dobrze zareagowaliśmy – druga była już zdecydowanie lepsza, dała nam oddech i od tego momentu mecz był pod naszą kontrolą. Zadowolony jestem też z tego, że mogłem rotować składem. Jak mówię: wszystko trzeba sobie wywalczyć.
To nie koniec ligowego, koszykarskiego maratonu w Orlen Basket Lidze Kobiet. 15. kolejka spotkań rozegrana zostanie już za cztery dni, we wtorek, 6 stycznia. Enea AZS w hali Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej podejmie Energę Toruń. Początek meczu o godz. 18.00.
Artego Bydgoszcz - Enea AZS Politechnika Poznań 96:59 (20:18, 8:25,19:20,12:33)
Punkty dla Enei AZS-u: Jovana Popović 16, Natalia Rutkowska 15, Jessika Carter 10, Hannah Hank 9, Brittany Brown 9, Emilia Kośla 8, Malina Piasecka 8, Wiktoria Haegenbarth 7, Aleksandra Pszczolarska 7, Lena Brzustowska 4, Dominika Puzio 3
Najwięcej dla Artego: Asiah Jones 10, Amelia Pawlikowska 10, Anna Pawłowska 9
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie