Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań odniosły czwarte zwycięstwo z rzędu. I na bardzo trudnym terenie, bo w Gdyni. Starcie z miejscowym VBW była emocjonujące i wyrównane. Finalnie to podopieczne Wojciecha Szawarskiego cieszyły się z kompletu punktów i jedenastej wygranej w sezonie.
Mecz w Gdyni lepiej rozpoczęły koszykarki miejscowego VBW. Od początku prowadziły, chociaż minimalnie, bo pierwsza kwarta była dość wyrównana. Dobre otwarcia miała Constance Hobby, która zdobyła pierwszych osiem punktów dla gospodarzy, po stronie poznanianek dobrze w mecz weszły Brittany Brown i Jovana Popoović, która rzutem za trzy doprowadziła do remisu 11:11. Potem jednak lepiej trafiały Gdynianki i po pierwszej kwarcie prowadziły 18:15.
W drugiej kwarcie długo wygrywał zespół gospodarzy. Świetnie grała Leah Scott, ale Poznanianki mozolnie odrabiały straty. I po dwóch akcjach Hannah Hank oraz celnym rzucie Aleksandry Pszczolarskiej pierwszy raz w spotkaniu wyszły na prowadzenie (25:24). I do końca tej części grała wyrównana walka. Skutecznie pod koszem walczyła Jessika Carter, z obwodu trafiała Jovana Popović. Do przeryw był remis 36:36.
Po przerwie mecz wciąż był wyrównany, chociaż gospodynie częściej trafiały, także za trzy punkty (ponownie Leah Scott) i znów miały na koncie pięć oczek więcej. Ozdobą spotkania były podkoszowe pojedynki Jessiki Carter z Constance Hobby. Pod koniec trzeciej kwarty to jednak poznanianki znów były na prowadzeniu (54:51) po akcji 2+1 Hannah Hank i takim wynikiem ta część spotkania się zakończyła, chociaż przewaga Akademiczek mogła być wyższa (z dogodnej sytuacji myliła się Hank). Podopieczne Wojciecha Szawarskiego dość dobrze grały w defensywie, jedna z liderek zespołu z Gdyni Barbora Wrzesiński po trzech kwartach miała w dorobku zaledwie 2 punkty. Tyle, że miała aż 10 asyst, doskonale więc kierowała grą swojej drużyny.
Na początku czwartej kwarty po celnej trójce Maliny Piaseckiej Akademiczki miały na koncie już o pięć punktów więcej, a po trójce Pszczolarskiej o sześc (64:58). Sporym osłabieniem była nieobecność Wrzesiński, która na pięć minut przed końcem została zniesiona z parkietu po urazie kolana. Wtedy też poznański szkoleniowiec zdecydował się na grę z dwoma wysokimi - na parkiecie była i Jessika Carter i hannah Hank. Kiedy trafiły Brittany Brown i Malina Piasecka, a po chwili Carter Enea prowadziła 72:60 (najwyższe przewaga w meczu). Pozostały 3 minuty gry. Na półtorej było 72:65. Wygraną celnym rzutem za trzy punkty przypieczętowała Jovana Popović.
Bardzo cieszymy sie ze zwycięstwa. Wiedziałyśmy, że to będzie 40 minut walki, zwłaszcza z takim zespołem, jak Gdynia. Grałyśmy konsekwentnie i drużynowo zarówno w ataku, jak i obronie, co sprawiło, że w czwartej kwarcie przełamałyśmy zespół z Gdyni i to my możemy się cieszyć z tego zwycięstwa
- podsumowała Aleksandra Pszczolarska.
Zwycięstwo zwłaszcza z takim zespołem, jak Gdynia bardzo cieszy. Wiedzialysmy, że to nie będzie łatwe spotkanie i byłyśmy gotowe na 40 minut walki na parkiecie. Krok po kroku wykonywałyśmy swoją robotę i dzięki temu możemy dodać kolejne zwycięstwo na swoje konto
Reklama
- dodała Malina Piasecka.
Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań umocniły się na czwartym miejscu w tabeli. Kolejny mecz rozegrają w Poznaniu. W środę, 28 stycznia podejmą wiceliderki tabeli Orlen Basket Ligi Kobiet - AZS UMCS Lublin.
VBW Gdynia - Enea AZS Politechnika Poznań 71:78 (18:15, 16:21, 16:18, 19:24)
Punkty dla Enei AZS-u: Jessica Carter 22, Jovana Popović 16, Aleksandra Pszczolarska 12, Malina Piasecka 9, Hannah Hank 9, Brittany Brown 6, Emilia Kośla 2, Wiktoria Haegenbarth 2
Najwięcej dla VBW: Leah Scott 25, Constance Hobby 14, Aleksandra Jakubiuk 12
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O Wynik Końcowy Byliśmy Spokojni Nie Można Wygrać Z Tak Wąskim Składem Stosuję Się Do Motto Pani Biby Nie Można Siebie Czegoś Wymyślić Czekamy Na Lublin 2026-01-18 Autor I Opracowanie; Krasnal I Złota Rybka
O Wynik Końcowy Byliśmy Spokojni Nie Można Wygrać Z Tak Wąskim Składem Stosuję Się Do Motto Pani Biby Nie Można Siebie Czegoś Wymyślić Czekamy Na Lublin 2026-01-18 Autor I Opracowanie; Krasnal I Złota Rybka