Po wygranym 3:1 meczu w Radomiu z Radomiakiem, piłkarze Lecha Poznań wywalczyli dziesiąty w historii, a drugi z rzędu tytuł mistrza Polski. "Cieszę się, że mogę świętować mistrzostw na krzywy ryj" - żartował Radosław Murawski. A Mikael Ishak, który jest pierwszym w historii kapitanem Kolejorza, który wywalczył trzy mistrzowskie tytuły powiedział: "To coś niesamowitego". Oto wypowiedzi Lechitów, których udzielili dla Canal+Sport.
WOJCIECH MOŃKA:
Bardzo fajne uczucie. Nie spodziewałem się, że tak zacznę swoją seniorską karierę. Strzeliliśmy dzisiaj w Radomiu trzy bramki, wygraliśmy zasłużenie. Wiem, że moje dwie interwencje były ważne, ale trzeba chwalić nie tylko mnie, ale cały zespół.
MATEUSZ SKRZYPCZAK:
To był cholernie trudny mecz, ale finalnie jesteśmy mistrzem Polski. Spełniłem swoje marzenie. Dzisiaj było mnóstwo stresu, wiadomo taki mecz, nie chcieliśmy kwestii mistrzostwa zostawiać na koniec. To był trudny sezon dla mnie, było mnóstwo krytki, wtedy było mi ciężko, ale dalem radę i dzisiaj jestem mistrzem Polski.
Reklama
MIKAEL ISHAK:
Wygrać mistrzostwo rok po roku to coś niesamowitego. Pokazaliśmy jaki mamy dobry zespół. A ja? Ja nie chcę tylko strzelać. Chcę być kluczowym piłkarzem, chcę strzelać, asystować, dawać drużynie jak najwięcej.
RADOSŁAW MURAWSKI:
Brak słów. Dla mnie to szczególne wydarzenie, bo rok temu pogłębiła mi się tutaj kontuzja. Cieszę się, że dzisiaj było mi dane wejść na boisko. Drugi rok jesteśmy mistrzami Polski, ale idziemy dalej. Z pokorą, ale chcemy więcej. Cieszę się, że mogę na krzywy ryj świętować mistrzostwo Polski (śmiech).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze