Reklama

Euroliga koszykarek w Poznaniu? To niemal pewne. Prezes: Wystartujemy, ale trzeba dostosować halę

32 lata. Tyle minęło odkąd w Poznaniu ostatni raz gościły europejskie, koszykarskie rozgrywki. Do tej historii w sezonie 2026/2027 nawiąże drużyna aktualnych wicemistrzyń Polski, Enei AZS-u Politechniki Poznań. To już pewne. Okazuje się, że może to być nie tylko EuroCup, ale nawet Euroliga. Potwierdził to to Łukasz Zarzycki, wiceprezes klubu, który zapewnił, że klub "podejmie rękawice".

Zakończony niedawno sezon w wykonaniu żeńskich polskich drużyn był bardzo dobry, dlatego wygląda na to, że dla Polski będzie nie jedno, a dwa miejsca w Eurolidze. Mistrz Polski (AZS UMCS Lublin) zagra w fazie grupowej, a dla wicemistrza, czyli dla Enei AZS-u Politechniki Poznań będzie miejsce w eliminacjach.  

Czekamy jeszcze na ostateczną decyzję z FIBA, ale rzeczywiście wszystko wskazuje, że tak będzie. Mogę zapewnić, że jeśli to miejsce się pojawi, to będziemy chcieli wystartować.

- deklaruje Łukasz Zarzycki. 

Reklama

Za łatwo w Poznaniu być jednak nie może. W stolicy Wielkopolski nie ma hali, która spełnia wymogi FIBA. 

 Jeżeli się tego podejmiemy, to nie możemy pozwolić sobie na to, aby obiekt nie został zweryfikowany i nie zostaniemy dopuszczeni

- mówi stanowczo wiceprezes Enei AZS-u pamiętając co stało się w sezonie 1994/1995, kiedy to z powodu problemów organizacyjno-finansowych z rozgrywek (wówczas o Puchar Europy) wycofał się zespół koszykarek poznańskiej Olimpii. 

Dlatego w sali Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej będą przeprowadzone prace, które pozwolą na zaakceptowanie tego obiektu przez FIBA. I dotyczy to nie tylko Euroligi, ale też EuroCupu, w którym Poznanianki zagrają na pewno, bo miejsce ma zapewnione wicemistrz Polski. A jeśli byłyby eliminacje Euroligi, to nawet w przypadku braku awansu do fazy grupowej, Akademiczki w EuroCupie będą rozstawione w wyższym "koszyku".

Reklama

Razem z władzami Politechniki i Miasta Poznań mieliśmy świadomość, że ta hala w obecnym kształcie nie zostanie zweryfikowana na europejskie puchary. Jednaj dzięki wsparciu Rektora Politechniki, Prezydenta Marcina Gołka i Wydziału Sportu hala zostanie unowocześniona. Zostanie wymieniona część istniejących trybun, dostawione zostaną także nowe. Najbardziej "niebezpieczny" jest teraz uciekający czas, bo musi być przetarg, a to wszystko trwa

Ile Poznań ma czasu? Dokładnie cztery miesiące. Termin to bowiem 15 września. Jeśli to się uda, to kobiece, europejskie rozgrywki zawitają do naszego miasta po ... 32 latach. W sezonie 1993/1994 koszykarki Olimpii wywalczyły w Pucharze Europy brązowy medal. Rok wcześniej zdobyły srebrny medal w Pucharze Lilliany Ronchetti. Pamiętne mecze rozgrywane byłe przy nadkomplecie kibiców w Hali Arena. 


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/05/2026 10:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości