Nie będzie potrzeby rozegrania trzeciego, decydującego meczu w pierwszej rundzie play-off pierwszej ligi koszykarek. MUKS Poznań drugi raz wygrał z bardzo słabą dzisiaj Akademią Gortata Gdańsk i zapewnił sobie awans do ćwierćfinału rozgrywek. Rywalem poznanianek będzie Isands Wichoś Jelenia Góra.
W pierwszej rundzie pierwszej ligi play-off gra toczy się do dwóch zwycięstw. W pierwszym meczu w Gdańsku koszykarki MUKS-u Poznań wygrały 61:57, miały więc czteropunktową zaliczkę.
Początek spotkania jednak trochę je usztywnił. Po kilku akcjach to zespół Akademii Gortata Gdańsk prowadził 7:2. Ale poznanianki powoli się napędzały. Zaczęła celną trójką Alicja Szloser, potem trafiły Eliza Łakoma i Marta Dymała i to MUKS objął prowadzenie. A że dobrze też grał w obronie, to pierwszą kwartę skończył wynikiem 18:10.
W drugiej kwarcie w obu ekipach szwankowała skuteczność. Po pięciu minutach było 22:16 dla gospodyń, punktowały tylko Katarzyna Bajus (dla MUKS-u) i Helena Danielewicz (dla Akademii). Bajus zdobyła 7 punktów z rzędu i poznanianki prowadziły 25:16. Drużyna gości miała duży problem z wypracowaniem czystych pozycji rzutowych, a jeszcze większy z trafieniem do kosza. W efekcie, w dwóch pierwszych kwartach punktowały tylko trzy koszykarki z Gdańska. Do przerwy MUKS prowadził 29:18.
Kiedy po przerwie MUKS zaliczył serię celnych akcji Marty Dymały, Zuzanny Winkel i Aleksandry Burzyńskiej przewaga zespołu Michała Batorskiego wzrosła do 16 punktów (36:20), a po chwili po serii Alicji Szloser do 22 punktów. Przed ostatnią częścią spotkania poznanianki wygrywały 50:27.
W czwartej kwarcie koszykarki z Gdańska chyba chciały już jak najszybciej ten mecz zakończyć. Na 5 minut przed zakończeniem spotkania miały zdobytych ... 31 punktów i wciąż na liście trafiających do kosza były tylko trzy zawodniczki. W pewnym momencie drużyna gości miała niemal tyle samo punktów, co strat. Trener Batorski dał szansę gry wszystkim zawodniczkom, które bez problemów przewagę utrzymały. Ostatecznie MUKS wygrał 69:42.
Od samego początku było nerwowo. Nie weszłyśmy dobrze w ten mecz. Mimo przewagi wciąż szukałyśmy swojego rytmu, dopiero po przerwie zagrałyśmy lepiej. A to zasługa naszej dobry gry w obronie, to ona była kluczem do wygranej. Dzięki wysokiej przewadze mogłyśmy już potem spokojniej grać, szansę dostały młodsze dziewczyny, cieszymy się z wygranej i awansu do kolejnej rundy
Reklama
- podsumowała Marta Dymała, kapitan MUKS-u Poznań.
Rywalem poznanianek w ćwierćfinale będzie Isands Wichoś Jelenia Góra. Pierwszy mecz w sobotę 22 marca w Jeleniej Górze, gra też toczyć się będzie do dwóch zwycięstw.
MUKS Poznań - Akademia Gortata Gdańsk 69:42 (18:10, 11:8, 21:9, 19:15)
Punkty dla MUKS-u: Marta Dymała 13, Alicja Szloser 12, Martyna Stępińska 8, Dominika Puzio 8 (11 zbiórek), Katarzyna Bajus 8, Aleksandra Burzyńska 7, Ida Zygmanowska 4, Eliza Łakoma 3, Zuzanna Winkel 2, Marta Makuła 2, Alicja Witkowska 2
Najwięcej dla Akademii: Helena Danielewicz 17, Martyna Koc 16 (17 zbiórek)
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawa relacja z meczu … Najwięcej punktowały … Punktowały tylko trzy zawodniczki i nic nie stało na przeszkodzie podać ile rzuciła ta trzecia. Mam na myśli Magdalena Kloska … Swoją drogą pięknie i z wielką swobodą rzuciła tę trójkę … Oby tylko z uporem maniaka preferowane przez naszą tzw. szkołę trenerską, ćwiczenia ze sztangą, nie zdeformowały jej naturalnej koordynacji ruchowej. Poza tym, jako szkoleniowiec ogólnorozwojówki zwracam uwagę na to, iż te sławetne i z uporem maniaka preferowane ćwiczenia ze sztangą, szkodzą jedynie. Nie poprawia to, a wręcz szkodzi naturalnemu rozwojowi koordynacji ruchowej … To może zaprosimy do Poznania te dwie, co tak pięknie punktowały, Martyna już swoje zagrała, Helenkę i Magdalenkę, i wtedy przyjezdne zespoły naprawdę będą nienawidziły przyjeżdżać na mecze do Poznania. Swoją drogą, po co to było. A nie lepiej było zaanonsować się słowy; Będziemy grać taką koszykówkę, że zespoły z chęcią będą przyjeżdżać do nas. … i spoglądać na to, jak gra się w koszykówkę … A wyjeżdżając westchną… Być może i dla mnie znalazłoby się tutaj miejsce, grają tak piękną i odważną koszykówkę… A jaki sztab szkoleniowy … Swoją drogą, Ida przez chwilę stanęła obok Martyny i wydawały się nieomal równe… gdzież tam miałaby ino 179 wzrostu… Dziewczę dorodne jak dąb … 2025-03-16
Ciekawa relacja z meczu … Najwięcej punktowały … Punktowały tylko trzy zawodniczki i nic nie stało na przeszkodzie podać ile rzuciła ta trzecia. Mam na myśli Magdalena Kloska … Swoją drogą pięknie i z wielką swobodą rzuciła tę trójkę … Oby tylko z uporem maniaka preferowane przez naszą tzw. szkołę trenerską, ćwiczenia ze sztangą, nie zdeformowały jej naturalnej koordynacji ruchowej. Poza tym, jako szkoleniowiec ogólnorozwojówki zwracam uwagę na to, iż te sławetne i z uporem maniaka preferowane ćwiczenia ze sztangą, szkodzą jedynie. Nie poprawia to, a wręcz szkodzi naturalnemu rozwojowi koordynacji ruchowej … To może zaprosimy do Poznania te dwie, co tak pięknie punktowały, Martyna już swoje zagrała, Helenkę i Magdalenkę, i wtedy przyjezdne zespoły naprawdę będą nienawidziły przyjeżdżać na mecze do Poznania. Swoją drogą, po co to było. A nie lepiej było zaanonsować się słowy; Będziemy grać taką koszykówkę, że zespoły z chęcią będą przyjeżdżać do nas. … i spoglądać na to, jak gra się w koszykówkę … A wyjeżdżając westchną… Być może i dla mnie znalazłoby się tutaj miejsce, grają tak piękną i odważną koszykówkę… A jaki sztab szkoleniowy … Swoją drogą, Ida przez chwilę stanęła obok Martyny i wydawały się nieomal równe… gdzież tam miałaby ino 179 wzrostu… Dziewczę dorodne jak dąb … 2025-03-16