Lena Brzustowska rozgrywała jeden z najlepszych sezonów w karierze. Rozgrywająca Enei AZS-u Politechniki Poznań nie tylko okrzepła na parkietach Orlen Basket Ligi Kobiet, ale stała się zawodniczką pierwszopiątkową. Do tego liderowała zespołowi w swojej kategorii wiekowej zdobywając najpierw Puchar Polski, a następnie mistrzostwo kraju. Została wybrana MVP finałów, ale nagrodę odbierała już w asyście koleżanek, bo doznała kontuzji kolana. Kontuzji bardzo poważnej, która jak się okazało po szczegółowych badaniach, wykluczy wychowankę AZS-u na kilka miesięcy. "Jestem silna, wróci" - mówi 18-latka.
Lena Brzustowska w trzeciej kwarcie finałowego meczu Mistrzostw Polski do lat 19 doznała urazu prawego kolana. Już pierwsze diagnozy wskazywały, że może to być poważny uraz, ale czekano na szczegółowe badania.
Czułam, że to może być poważna sprawa. Nie miałam nigdy problemów z tym kolanem. To pewnie kwestie obciążeniowe. Ale taki jest sport
- mówi 18-letnia wychowanka AZS-u Poznań.
Bo diagnoza to zerwanie więzadeł krzyżowych, a to oznacza operację i długą przerwę.
Operację być może będę miała już w tym tygodniu, a kiedy wrócę? Optymistyczny scenariusz jest taki, że na początku przyszłego sezonu. Ale wiadomo, że nie ma co prognozować i się co spieszyć. Najważniejsze żebym była całkowicie zdrowa
Reklama
- przyznaje Lena. I dodaje, że to trudny dla niej moment:
Nigdy nie miałam poważnej kontuzji, dlatego pierwsze dni były bardzo dla mnie trudne. Teraz jest już lepiej. Ja jestem silna, wiem, że wrócę. Oczywiście żałuję, bo teraz ważny moment sezonu. No i szkoda mi mistrzostw Europy.
Lena Brzustowska to bowiem reprezentantka Polski w kategoriach młodzieżowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze