To były szalone dni. Najpierw Wyścigowe Motocyklowe Mistrzostwa Polski na Torze Poznań, potem dwa dni testów na torze Estoril w Portugalii, a w sobotę start na Circuit de Spa-Francorchamps w Belgii. Mateusz Molik ma jednak powody do świętowania, bo wraz z Wójcik Racing Team w drugiej rundzie mistrzostw świata Endutance w klasie Superstock stanęli na podium zajmując drugie miejsce.
Zawodnik Automobilklubu Wielkopolski na Spa-Francorchamps startował wraz z kolegami z Wójcik Racing Team: Jordi Torreesem i Oscarem Gutierrezem. Był to ośmiogodzinny wyścigu drugiej rundy mistrzostw świata FIM EWC, w kategorii Superstock. To jeden z najtrudniejszych torów na świecie.
Tor bardzo wymagający o bardzo dużej różnicy poziomów, do tego w górach, a więc pogoda jest nieprzewidywalna. Osiem godzin, więc będą liczyły się nasze umiejętności, ale też praca całego zespołu. Liczymy na podium, ale co z tego wyjdzie, to zobaczymy
Reklama
- mówił Jacek Molik, menadżer z Wójcik Racing Team.
Wyszło podium, bo Molik, Torres i Gutierez pojechali znakomicie. Rozpoczynali z 18. pozycji, jako szósta załoga w klasie Superstock. Systematycznie przesuwali się w stawce i na trzy godziny przed metą wiadomo było, że bedą to kluczowe okrążenia, bo ekipa walczyła o zwycięstwo. Zakończyło się drugim miejscem w klasie Superstock i siódmym w klasyfikacji generalnej.
Kolejna runda FIM EWC za miesiąc w Japonii, a już za tydzień mistrzostwa Europy w Portugalii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze