Kolejna runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz Mistrzostw Polski Endurance dobiegła końca. W weekend 12-14 czerwca Tor Poznań znów stał się centrum krajowego motosportu, lecz pogoda nie rozpieszczała kierowców. Sobotnie zmagania przerwał deszcz. W niedzielę natomiast w większości klas po zwycięstwo sięgały grupy faworytów. Trzecia runda WZMP i MPE odbędzie się w dniach 10-12 lipca.
Druga runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski dobiegła końca, lecz zawodnikom, jak i kibicom plany znów pokrzyżowała pogoda. Intensywne opady deszczu, które przeszły w sobotę nad Torem Poznań zmusiły organizatorów do przerwania zawodów. Łącznie na starcie zameldowało się ponad 140 kierowców z całego kraju.
Mamy bardzo dużą reprezentację Maluchów, klasa Maluch Trophy. Dzisiaj to były 23 auta, naprawdę bardzo fajny widok. Oczywiście są BMW, miniaki też w innych klasach
- przyznał na antenie TVP Poznań dyrektor wyścigu, Sławomir Pytlak.
Pomimo niesprzyjającej aury część wyścigów udało się przeprowadzić, a poza konkurencją był Maciej Bernacik, któremu nie straszne były wymagające warunki. Kierowca Porsche 911 wysunął się naprzód, nie oddając prowadzenia już do końca, pozostawiając konkurencję daleko w tyle. O 2. miejsce walczono do końca. Końcowo zajął je Amuno Pelette, wyprzedając o 0,5 sekundy Igora Klaję. Z trudnymi okolicznościami nie poradziła sobie dwójka Przemysław Bieńkowski i Tomasz Lach.
W klasie GT4 bardzo dobrze zaprezentował się Paweł Kiepura w Porsche Caymanie, wyprzedzając Artura Paziewskiego i Tomasza Lacha. W klasie do 3,5 l najmocniejszy okazał się Paweł Gwidon Wydrzyński, a wśród prototypów najlepszy start odnotował Igor Gregorczyk.
Zanim jednak nawierzchnia była mokra, to na suchym torze przejazdy odhaczały klasy o mniejszych pojemnościach. W klasie do 2 l po wygraną sięgnął Krzysztof Cendrowicz, a w klasie do 1,6 l doskonale spisał się Maciej Zawadzki. Klasa RN2, to już Jakub Święch, zaś w klasie 6 najszybszy był Maksym Burczenik. Resztę startów przeniesiono na niedzielę, która zgodnie z przewidywaniami obfitowała w emocje.
Powody do zadowolenia kolejnego dnia miał przede wszystkim Tomasz Daszkiewicz, który nie wystartował w sprincie przez wypadek, lecz na niedzielę jego Ligier LMP3 był już gotowy. Kierowca bardzo szybko zyskał przewagę swoim Ligierem LMP3, co pozwoliło mu jako pierwszemu przekroczyć metę. Do końca walczyć Przemysław Bieńkowski, ale strata była za duża.
Tak jak w maju, tak i teraz duże emocje wiązały się z klasą Porshe 4F Cup. Tutaj początek należał do Filipa Zagórskiego i Tomasza Lacha, którzy mieli nadzieje na wykorzystanie swojej szansy pod nieobecność poprzedniego triumfatora. W tym całym zamieszaniu odnalazł się jeszcze Artur Paziewski. Nie mogło również zabraknąć Macieja Bernacika. U części z kierowców pojawiły się błędy. Po szalonej jeździe najlepszy okazał się Zagórski, lecz bój o pierwszą piątkę trwał do ostatnich metrów.
Klasa GT4 to już zwycięstwo Pawła Kiepury nad Markiem Zmysłowskim. W klasie do 3,5 l było zacięcie, a o wygranej Piotra Koczuka z Pawłem Gwidonem Wyrezyńskim decydował fotofinisz. Ostatecznie różnica między tą dwójką wynosiła zaledwie 0,132 sekundy. Wśród klasach pojazdów o najmniejszej pojemności bezkonkurencyjni pozostali: Zbigniew Łazarz (do 2 l), Maciej Zawadzi (do 1,6 l), Alan Pytlak (RN2) oraz Maksym Burczenik (6).
Równolegle do Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski na Torze Poznań rozstrzygnięto też kolejną rundę Mistrzostw Polski Endurance. Tutaj najwięcej do powiedzenia znów miała dwójka obrońców - Przemysław Bieńkowski i Mateusz Lisowski (Mercedes-AMG GT3). Od razu w pogoń ruszył największy pechowiec piątkowych eliminacji, Tomasz Daszkiewicz (Ligier LMP3). Same chęci jednak nie wystarczyły, bowiem pojazd znów okazał się zawodny. Po Dyszkiewiczu stery przejął Jakub Litwin, ale zmagania duetu przerwała dyskwalifikacja. Para Bieńkowski/Lisowski zakończyła więc wyścig na 1. miejscu, mając nad kolejnym duetem aż okrążenie przewagi.
Za nimi uplasowali się Igor Klaja i Fabian Dybionka (zwycięzcy klasy Porsche 4F Cup), którym udało się pokonać Krzysztofa Górskiego i Krystiana Korzeniowskiego. Na podium znalazło się też miejsce dla Katarzyny Balawejder i Tomasza Lacha.
Startowaliśmy z czwórki, ale najważniejsze, że auto było super ustawione, bo w kwalifikacjach trochę walczyliśmy z tym samochodem, więc teraz jechało się świetnie. Dobrze pojechałem, teraz Fabian walczy. Ogólnie super, było też trochę atrakcji, bo było też coś rozlane na torze przez co było ślisko, ale to jest świetny wyścig
- skomentował jeszcze w trakcie trwania wyścigu reprezentant Automobilklub Wielkopolski Igor Klaja.
Wśród startujących w klasie GT4 najmocniejsza była dwójka Marek Zmysłowski i Michał Ratajczyk. Klasa do 3,5 l, to już triumf Artura Paziewskiego i Amuno Pelette, a w klasie do 2 l wygrana przypadła Przemyslawowi Silskiemu i Zbigniewowi Szwagierczakowi. W pozostałych kategoriach zwycięstwo sięgały duety: Jakub Święch i Patryk Libera (DN2), Tomasz Urbański i Damian Lempart (BULL RUSH Super S Cup) oraz Witold Czwarno i Maciej Jermakow (R Sport Cup).
Kolejna, trzecia już, runda WSMP i MPE odbędzie się w dniach 10-12 lipca. Wówczas wiele będzie już wiadomo. Sezon 2026 domknie natomiast czwarta runda, którą zgodnie z planem ma się odbyć w dniach 18-20 września.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze