Zapaśnik Mateusz Tomelka został wicemistrzem Europy do lat 17. Srebrny medal wywalczony podczas turnieju rozgrywanego w bułgarskim Samokov to dla SKS-u Unii Swarzędz historyczny sukces, ponieważ to pierwszy medal mistrzostw Europy w 105-letniej historii klubu. "To wspaniały wynik" - przyznaje Piotr Leonarczyk, trener Mateusza.
Mateusz Tomelka to mieszkaniec Gortatowa w Gminie Swarzędz. Jest wychowankiem Swarzędzkiego Klub Sportowego Unia. Pierwszym jego trenerem był Norbert Nogaj, potem zaczął z nim pracować Piotr Leonarczyk. Na swoim koncie Mateusz ma m.in. dwukrotne mistrzostwo Polski kadetów. Drugi taki tytuł wywalczył niespełna miesiąc temu w Spale (podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży). W Mistrzostwach Europy startował już rok temu (w Macedonii) zajmując piąte miejsce. Do Bułgarii jechał jako jeden z kandydatów do podium.
Walczący w kategorii 110 kilogramów w stylu klasycznym zapaśnik od początku Mistrzostw Europy U17 w Samokov walczył znakomicie. Najpierw 9:1 pokonał reprezentanta Finlandii Osmana Turunen, następnie 3:0 wygrał z Węgrem Kornélem Szecsénym. W półfinale, po znakomitej walce wyeliminował Białorusina Yahora Savicheva i awansował do wielkiego finału.
Rywalem Mateusza Tomelki w pojedynku decydującym o mistrzowskim tytule był Rosjanin Fedor Sukharev. Podopieczny Piotra Leonarczyka walczył bardzo dobrze i sprawa tytułu ważyła się do samego końca. Ostatecznie 2:1 wygrał Sukharev.
Nie ukrywam, że liczyłem w tych mistrzostwach na dobry start Mateusza. To, co osiągnął, to wspaniały wynik. Na pewno bardzo duże znaczenie we wszystkich walkach miało przygotowanie taktyczne. Dużo mozolnej pracy, wymagających treningów i to przyniosło efekt w postaci medalu. Historycznego dla naszego klubu, bo żaden nasz zawodnik nie stał jeszcze na podium mistrzostw Europy. Bardzo się z tego cieszymy
Reklama
- powiedział nam trener Piotr Leonarczyk.
I to nie koniec medalowych szans dla Unii Swarzędz. W kategorii 51 kilogramów walczy drugi z zapaśników tego klubu Oliwier Białasik. To także "świeżo upieczony" mistrz Polski. W pierwszej swojej walce wygrał 5:1 z reprezentantem Czech Janem Beranem. W ćwierćfinale uległ Szwedowi Islamowi Isaevowi i jutro będzie walczył w repasażu. Jego rywalem będzie Ukrainiec Serhii Shlapak. Jeśi wygra, będzie miał szanse na zdobycie brązowego medalu.
Na swoje starty czekają też reprezentanci poznańskich klubów, Emilia Reich (57 kg) i Maja Wejchan (69kg) z Klubu Sportowego Sobieski oraz Tyhran Ohanian (kat. 45 kg, styl wolny) z WKS-u Grunwald.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze