To było godne pożegnanie z zapaśniczą matą. Tadeusz Michalik, brązowy medalista olimpijski z Klubu Sportowego Sobieski Poznań w swoim ostatnim starcie w karierze wywalczył srebrny medal mistrzostw Polski. Zawody trwają w Janowie Lubelskim. Zawodnicy Sobieskiego w stylu klasycznym zdobyli cztery medale, w tym jeden złoty autorstwa najmłodszego z nich Sebastiana Warchoła. KS Sobieski Poznań zająl w klasyfikacji drużynowej 3. miejsce.
W mistrzostwach Polski w stylu klasycznym stanęło 98 zawodników z 22 klubów.stoczono. Stoczyli oni 156 walk. 28 z nich zakończyło się zwycięstwem na łopatki, 54 na punkty, natomiast 74 na przewagę.
Tadeusz Michalik cieszył swoimi sukcesami polskich kibiców przez lata, zdobywając kolejne tytuły, medal mistrzostw Europy oraz brązowy medal igrzysk olimpijskich w Tokio. Ten sukces miał dla zapaśnika szczególne znaczenie, gdyż 5 lata wcześniej w Rio de Janeiro brąz zdobyła jego starsza siostra, Monika.
Szczegóły: Tadeusz Michalik kończy karierę. Czuję się spełniony, ale decyzję podejmowałem bardzo długo
O zakończeniu kariery wielokrotny reprezentant Polski poinformował przed paroma dniami. W jego dorobku znajduje się również sześć indywidualnych tytułów mistrza kraju oraz szereg innych nagród z lokalnego podwórka. 34-latek to także brązowy medalista czempionatu Europy z Rygi z 2016 roku. Michalik w przeszłości stawał na podium Mistrzostw Świata Wojskowych oraz Akademickich Mistrzostw Świata.
W sobotę zapaśnik oficjalnie zawiesił buty na kołku, żegnając się z matą w najlepszy sposób. Wieloletni reprezentant poznańskiego klubu został wicemistrzem Polski w kat. 97 kg, w finale przegrywając z Yassine Ben Labedem z WKS-u Śląsk Wrocław.
Tadeusz, mimo że nie rozstrzygnął na swoją korzyść walki finałowej, i tak okazał się wielkim wygranym. Jego dotychczasowe osiągnięcia i bogaty dorobek medalowy stanowią ważną część pięknej historii polskich zapasów. Ten turniej był dla niego symbolicznym zakończeniem kariery sportowej — gest pozostawienia butów na macie wywołał wiele wzruszeń, zarówno wśród kolegów klubowych, jak i u naszego wspólnego trenera Antoniego Obryckiego, który jest dla nas jak drugi ojciec i przeszedł znamy bardzo wiele. Trener Antoni, stojąc po drugiej stronie maty, pełniąc co prawda podczas mistrzostw funkcję Sędziego, miał zaszczyt wręczyć po walce w towarzystwie Prezesa Polskiego Związku Zapaśniczego, swojemu zawodnikowi Tadeuszowi wyróżnienie i podziękowania za wszystko co wspólnie przeżyli i osiągnęli. To był niezapomniany moment! Warto dodać, że jakiś czas temu to właśnie Tadek zabrał moje buty z maty przy podobnej decyzji. Dziękuję że, miałem zaszczyt zasiąść w jego narożniku podczas tej ostatniej walki. Jestem przekonany, że wspólnie z Tadeuszem, który dołącza do grona szkoleniowców, będziemy dalej wzmacniać Poznań na zapaśniczej mapie Polski i zagranicą oraz wychowywać dzieci i młodzież — a Tadek jest doskonałym wzorem do czerpania sportowych inspiracji i motywowania młodszych pokoleń do konsekwentnej pracy na drodze do sukcesu
- powiedział Marcin Olejniczak, trener Sobieskiego Poznań.
W kat. 97 kg. ramię w ramię z Michalikiem wystartował również Gerard Kurniczak. 27-latek nie obronił tym razem tytułu, kończąc mistrzostwa Polski na 3. miejscu. Zapaśnicy KS-u ponownie zdołali zdominować także kat. 130 kg, w której złoto wywalczył Sebastian Warchoł, a srebro Artsiom Shumski. Dla Warchoła tegoroczne zawody okazały się nad wyraz udane, zwłaszcza, że poprawił on rezultat sprzed roku, gdy w Radomiu został wicemistrzem Polski.
Seniorzy w kategorii ciężkiej zdecydowanie zdominowali rywalizację. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Sebastian Warchoł, który wygrał kategorię do 130 kg i z impetem wkroczył w kolejny etap seniorskich zapasów. Przypomnę, że w ubiegłym roku był trzecim zawodnikiem Mistrzostw Europy Juniorów. W finale pokonał swojego kolegę klubowego Artioma, który na co dzień rywalizuje w kategorii do 97 kg. Najwięcej emocji — zarówno dumy, jak i pewnego niedosytu — przyniosła mi jednak kategoria wagowa 97 kg, szczególnie mi bliska. Okazała się ona sporą niespodzianką, ponieważ zwyciężył tam reprezentant młodego pokolenia, Yassine. Podobnie jak Sebastian, ma on jasno określone ambicje: rywalizować z najlepszymi i wygrywać. Gerard Kurniczak sięgnął po brązowy medal i nie obronił tytułu z zeszłego roku, jednak jego porażka w półfinale z Tadeuszem nastąpiła po niezwykle mocnej, stojącej na bardzo wysokim poziomie walce. Było to prawdziwe piękno zapasów — pełne technicznych akcji i sportowej klasy
Reklama
- podsumował Marcin Olejniczak.
Piąte miejsce zajęli z kolei Michał Pietrzak i Michał Anioł. Te wszystkie medalowe i punktowane miejsca dały Sobieskiego trzecie miejsce w klasyfikacji drużynowej. Wygrali ją zapaśnicy RCSZ Radom (zgromadzili 453 punkty), druga była Unia Racibórz (211).

Mistrzostwa Polski rozpoczęły się już w piątek, kiedy to do boju o medale przystępowała grupa zapaśników w stylu wolnym. Tam również nie obyło się bez sukcesów zawodników z Poznania. Wicemistrzem kraju z ramienia WKS-u Grunwald w kat. 57 kg został Illia Kałużny. Wojskowy Klub Sportowy reprezentował także Daniel Kuczyński, zostając wicemistrzem kraju w kat. 65 kg. Na najniższym stopniu podium zameldował się startujący w kat. 97 kg, Michał Bielawski.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze