Wystarczyło kilka godzin od momentu pojawienie się informacji o zamknięciu Toru Poznań, a całe środowisku sportu motorowe w Polsce ruszyła z apelami, komentarzami i zapowiedzią interwencji w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska.Bo to tam zapadła decyzja o zamknięciu jedynego w Polsce toru wyścigowego z homologacją. Protestują nie tylko kierowcy samochodów i motocykli, nie tylko organizatorzy zawodów, ale także kolarze, czy osoby, które właśnie na Torze Poznań organizowały szkolenia z bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wszystkie zaplanowane wydarzenie na tym obiekcie zostały odwołane. Nawet kolarskie, wrotkarskie i biegowe ...
Środowisko sportowe, motorowe, kolarskie łączy siły i planuje zbiorowe akcje i protesty przeciwko decyzji o zamknięciu Toru Poznań.
Kuba Przygoński - polski kierowca oraz były motocyklista, pięciokrotny Mistrz Polski w Driftingu. Zdobywca Złotego Medalu w Driftingu podczas FIA Motorsport Games. Wielokrotny uczestnik Rajdu Dakar (czwarte miejsce w 2019 roku):
Mamy coraz więcej młodych, chętnych zawodników, którzy chcą się ścigać, a nie dajemy im szansy. Coraz bardziej są ograniczone przepisy na ulicach, więc dajmy możliwość budowania prawdziwych zawodników na torze, żeby tam mogli się zawodnicy czy kierowcy uczyć jeździć szybko, ale w bezpiecznych warunkach. To właśnie daje Tor Poznań. sytuacja i liczę, że ona się rozwiąże. Porównując Tor Poznań do Stadionu Piłkarskiego, wydaje mi się, że hałas, który generują kibice na meczach i później zamieszanie wokół Stadionu Piłkarskiego, gdzie są zamykane mosty czy zamykane są ulice wokół, ilość policji, która musi chronić tak naprawdę obywateli przed kibicami piłkarskimi jest nieporównywalna do tego, co się dzieje na Torze Poznań. Więc tutaj chciałbym zwrócić uwagę, że troszeczkę dyskryminujemy całą gamę motoryzacji, motorsportu w Polsce i jest to po prostu bardzo nie w porządku, bo mamy potężne wyniki sportowe na świecie, promujemy jako zawodnicy Polskę, mamy mnóstwo dobrych kierowców, ale muszą mieć możliwość gdzieś się ścigać, więc tutaj nie wyobrażam sobie tej sytuacji.
Reklama
Milan Pawelec, motocyklowy mistrz Polski
Tor Poznań, obiekt którego jestem rekordzistą, został właśnie zamknięty… Aż trudno w to uwierzyć, bo przecież to właśnie tam zaczynały się praktycznie wszystkie kariery polskich zawodników wyścigów motocyklowych; od mojego taty i wuja, aż po moją i mojego brata. Brak pełnowymiarowego obiektu to katastrofa dla dalszego rozwoju polskiego motorsportu, dlatego mam nadzieję, że uda się jeszcze uratować tor Poznań i wiele razy wyśrubować tam rekord okrążenia podczas kolejnych wyścigów WMMP i nie tylko.
Reklama
Damian Litwinowicz, kierowca wyścigowy, Mistrz Europy RX3:
Czy może być coś bardziej absurdalnego niż zamknięcie toru wyścigowego za hałas... zaraz obok lotniska? To nie tylko uderzenie w sport, to zabieranie pasji i niszczenie miejsca, które pozwalało nam się rozwijać. Mówimy o obiekcie, który od lat sąsiaduje z lotniskiem Ławica, gdzie samoloty startują i lądują praktycznie bez przerwy. Gdzie tu logika?Pojawia się proste pytanie: gdzie teraz mamy trenować? Na ulicach? Przecież to właśnie tor jest najbezpieczniejszym miejscem do nauki i sportu. Gdyby nie Tor Poznań, prawdopodobnie nigdy nie zostałbym zawodnikiem. To tutaj większość z nas zaczynała i to tutaj rodziły się największe sukcesy polskiego motorsportu.To katastrofa dla polskiego motorsportu.
Reklama
Piotr Turuk, organizator Driftingowych Mistrzostw Polski:
Jest to dla nas absolutnie niezrozumiałe, tym bardziej, że Tor Poznań jest legendarnym obiektem i chyba najlepszym torem w Polsce. Jako Driftingowe Mistrzostwa Polski co roku organizujemy tam nasz finał. Tym bardziej niezrozumiała jest ta decyzja w kontekście ostatnich zaostrzeń przepisów, a także naszych działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa i świadomości kibiców. Nie rozumiem dlaczego zamykamy Tor, gdzie ludzie mogą w bezpiecznych warunkach uprawiać sporty motorowe. Oczywiście ja i cała nasza organizacja jest za tym, aby te przepisy były zaostrzane i żeby na drogach było coraz bezpieczniej, ale w takim razie zamknięcie Toru da odwrotny efekt, bo gdzieś ci ludzie i ci fani motoryzacji i poszczególnych dyscyplin motorsportu będą chcieli jeździć. Oni tej pasji nie pozostawią, nie odpuszczą i osiągniemy odwrotny efekt, a chyba nie na tym powinno nam wszystkim zależeć.
Reklama
Piotr Kurek, organizator zawodów kolarskich na Torze Poznań:
To jest dramat ludzi związanych z polską motoryzacją. Jedyny obiekt homologowany w Polsce przestaje działać. Twórcy toru samochodowego "Poznań" pewnie się przewracają w grobach na wieść, że władza zamyka sprawnie działający obiekt. Ta decyzja jest spektakularną porażką miasta Poznania. Jego władz, prezydenta. Ta decyzja o zamknięciu potwierdza smutną prawdę o Polsce 2026. Niektórym przeszkadza umiarkowany hałas, więc zamknijmy tor samochodowy. Innym doskwiera smród polskiej wsi i letnia praca kombajnów, więc posadźmy rolników na ławie sądowej.
Reklama
Piotr Ćwikliński, wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury Młodzieżowego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego
Na tym terenie szkolenia prowadził też między innymi Wydział Ruchu Drogowego KWP .Pasjonaci motoryzacji, którzy legalnie się ścigali po torze zostali pozbawieni miejsca do takich wydarzeń i spotkań. To może również oznaczać, że część z nich podobne aktywności może przenieść niestety na drogi publiczne – w szczególności w kontekście zaostrzenia przepisów. Złożyłem dziś pismo z wnioskiem o wsparcie sprawy do Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego w Poznaniu, mł. insp. Karola Sekuly w trosce o bezpieczeństwo na wielkopolskich drogach oraz do GIOŚ o szczegółowe wyjaśnienie podjętej decyzji oraz podstaw prawnych, które miały wpływ na przeprowadzenie pomiaru hałasów w odpowiedzi na protesty okolicznych mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze