Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań wygrały dziesiąty mecz w sezonie i maja duże szanse na zajęcie dobrego miejsca przed fazą play-off. Drużyna Wojciecha Szawarskiego przekonywująco pokonała SKK Polonię Warszawa, chociaż w ostatniej kwarcie doprowadziły trenera do sporych nerwów ...
Chociaż trener Enei AZS-u Politechniki Poznań przestrzegał, że patrzenie tylko na ostatnie miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi Kobiet zespołu Polonii Warszawa może być zgubne, to faworytem spotkania były Akademiczki. Szkoleniowiec miał racje mówiąc, że koszykarki ze stolicy postawia wysoko poprzeczkę. W pierwszych dwóch kwartach tak własnie było.
Pierwsze akcje należały do Akademiczek, które po kolejnym rzucie Agnieszki Skobel prowadziły 10:3. Wystarczyła jednak chwila, Marta Masłowska i Daria Dubnik trafiły za trzy i stan meczu się wyrównał. I tak było do końca tej części gry, bo co gospodynie odskoczyły na kilka punktów (dobrze od początku grała Jassika Carter), to rywalki straty niwelowały. Po pierwszej kwarcie było 28:26 dla Enei AZS-u.
W drugiej kwarcie poznanianki wypracowały się odrobinę większą, bo ośmiopunktową przewagę, głównie dzięki zespołowej grze. Trafiały Zuzanna Puc, Jovana Popović i Jessika Carter, która dobrze też spisywała się pod tablicami. Pod drugiej stronie wyróżniała się Klaudia Sosnowska i to także dzieki jej postawie Polonia do przerwy przegrywała w Poznaniu tylko 45:50.
W trzeciej kwarcie poznanianki zagrały mocniej w defensywie i wytrąciły rywalki z rytmu. Przez niemal cztery minuty koszykarki Polonii nie zdobyły punktów. Enea AZS Politechnika robiła swoje i w pewnym momencie miała już przewagę 18 punktów (70:52).
W czwartej kwarcie Akademiczki kontrolowały już grę i utrzymywały wypracowaną zaliczkę. Świetnie grała Jessika Carter, bardzo skuteczna była tez Zuzanna Puc. Na sześć minut przed końcem AZS prowadził różnicą 21 punktów i ... nagle stanął. Przez pięć minut poznanianki nie potrafiły zdobyć punktów, a straciły aż 17. I na minutę przed końcem było już tylko 85:81. Wróciły jednak do gry i ostatecznie wygrały 92:85.
Przed zespołami Orlen Basket Ligi Kobiet już tylko jedna kolejka spotkań rundy zasadniczej. Enea AZS zmierzy się w niej z Zagłębiem Sosnowiec. Od wyniku tego i innych meczów będzie zależało które ostatecznie miejsce zajmie przed fazą play-off.
Enea AZS Politechnika Poznań - SKK Polonia Warszawa 92:85 (28:26, 29:19, 27:17, 15:23)
Punkty dla Enei: Jessica Carter 28, Zuzanna Puc 18, Britney Jones 13, Jovana Popovć 12, Mailis Pokk 9, Agnieszka Skobel 7, Malina Piasecka 6, Lena Brzustowska
Najwięcej dla Polonii: Klaudia Sosnowska 15, Anna Pawłowska 18
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nieźle to wygląda. Jest szansa na medal. Trafione zagraniczne transfery. Dotychczas była tradycyjna śpiewka; Mamy Pyćkę, Myćkę, ale nic z tego nie wynikało. Wraca do formy rzutowej Pani Zuzanna. Pani Agnieszka, jak chce to gra jak z nut. Juniorki… i teraz uwaga… W chwili wyrzuty piłki, proszę o więcej dynamiki… piłka nabiera wtedy prawidłowego lotu… Mistrzynią w sztuce tej jest Rebecca Allen, Kilka lat temu urządziła nam na hali festiwal rzutów… Po wyrzucie znad głowy prowadź tę piłkę, aż do obręczy… Wy tracicie z nią kontakt zaraz po wyrzucie… Sama nie doleci… … … Do pana spikera prowadzącego zawody. Flaga klubowa nie leży, „pod nogami”, ale, obok na ławce. Nie wznosimy rączek, ino ręce. Słowiańska maniera zaniżania wartości. Jest kościółek, Bozia i wroguszek, co na granicy państwa. I tak, aby funkcjonować musimy wchodzić w sojusze, co jak wiadomo nie będą dotrzymane, bo ze względów logistycznych chociażby, nie ino dotrzymane, ale zrealizowane, być nie mogą… Jak to powiadał Winston Churchil… W wojnie nie chodzi o to, kto ma rację, ale kto jest/pozostaje opuszczony… Będziemy wałczyć w tym roku o medal… Chyba trafimy w play off na Zagłębie… 2025-03-02
Nieźle to wygląda. Jest szansa na medal. Trafione zagraniczne transfery. Dotychczas była tradycyjna śpiewka; Mamy Pyćkę, Myćkę, ale nic z tego nie wynikało. Wraca do formy rzutowej Pani Zuzanna. Pani Agnieszka, jak chce to gra jak z nut. Juniorki… i teraz uwaga… W chwili wyrzuty piłki, proszę o więcej dynamiki… piłka nabiera wtedy prawidłowego lotu… Mistrzynią w sztuce tej jest Rebecca Allen, Kilka lat temu urządziła nam na hali festiwal rzutów… Po wyrzucie znad głowy prowadź tę piłkę, aż do obręczy… Wy tracicie z nią kontakt zaraz po wyrzucie… Sama nie doleci… … … Do pana spikera prowadzącego zawody. Flaga klubowa nie leży, „pod nogami”, ale, obok na ławce. Nie wznosimy rączek, ino ręce. Słowiańska maniera zaniżania wartości. Jest kościółek, Bozia i wroguszek, co na granicy państwa. I tak, aby funkcjonować musimy wchodzić w sojusze, co jak wiadomo nie będą dotrzymane, bo ze względów logistycznych chociażby, nie ino dotrzymane, ale zrealizowane, być nie mogą… Jak to powiadał Winston Churchil… W wojnie nie chodzi o to, kto ma rację, ale kto jest/pozostaje opuszczony… Będziemy wałczyć w tym roku o medal… Chyba trafimy w play off na Zagłębie… 2025-03-02