Koszykarki Enei AZS-u Politechniki jako pierwsze z poznańskich zespołów ligowych wrócą do rywalizacji o ligowe punkty. Mecz w Krakowie z Wisłą rozegrają już jutro, tj. w sobotę, 27 grudnia, pod Wawel poznanianki wyjechały już dzisiaj. Będzie to pierwsze spotkanie rundy rewanżowej Orlen Basket Ligi Kobiet. Rywalki niżej notowane, ale są na fali wznoszącej. W ostatnich dwóch meczach były autorkami dużych niespodzianek.
Terminarz Orlen Basket Ligi Kobiet został ułożony tak, że na grudzień zaplanowano aż sześć kolejek spotkań. Dlatego drużyny z najwyższego poziomu rozgrywek o ligowe punkty walczyły trzy dni przed Wigilią, a wrócą do tej rywalizacji już jeden dzień po Świętach.
Będziemy miały tylko jeden dzień wolnego, więc Wigilię spędzimy z naszymi bliskimi. A w pierwszy dzień Świąt wrócimy do treningów. Znamy terminarz, wszystkie drużyny grają, więc to nie jest problem
- mówiła przed ostatnim przedświątecznym spotkaniem Emilia Kośla.
Już jutro, tj. w sobotę zespół Enei AZS-u Politechniki Poznań uda się do Krakowa na mecz z Wisłą. Rywalki są niżej notowane, bo zajmują w tabeli OBLK ósme miejsce (poznanianki są na czwartym). Tyle, że tuż przed Świętami Wiślaczki sprawiły sporą niespodziankę pokonując dotychczasowe liderki AZS UMSC Lublin, a kilka dni wcześniej wygrały w Gdyni z innym wyżej plasującym się w tabeli zespołem - VBW.
Czuję się bardzo szczęśliwy. Jestem dumny z tego, co zrobiliśmy przeciwko, moim zdaniem, jednemu z najlepszych zespołów w lidze. Jestem dumny z drużyny i widzę, jak z meczu na mecz rośnie: zawodniczki są coraz bardziej pewne siebie i coraz mocniej wierzą w to, co robimy. W takim nastroju możemy udać się na przerwę świąteczną, ale jasno trzeba powiedzieć jedno — praca się nie kończy. Przed nami druga runda i musimy zachować pełne skupienie
Reklama
- powiedział po wygranej z UMCS-em trener Wisły Kraków Jorge Aragones.
Druga runda rozpocznie się właśnie pojedynkiem z poznańskimi Akademiczkami, które wygrały ostatnio wysoko z Wichosiem Jelenia Góra (ostatnim zespołem w tabeli), wcześniej równie wysoko przegrały z Eneą AJP Gorzów Wielkopolski. Teraz spróbują zatrzymać dobrze grające Wiślaczki.
W pierwszej rundzie AZS wygrał w Poznaniu 67:57. W rewanżu trudno jednak wskazać faworyta. Jednym z argumentów po stronie podopiecznych Wojciecha Szawarskiego może być gra Hannah Hank. Australijka kilkanaście dni temy zdobyła mistrzostwo Nowej Zelandii, zameldowała się już w Poznaniu i jest gotowa do gry.
Udało się dopełnić wszystkich formalności, Hannah została zgłoszona do rozgrywek i pojechała z drużyną do Krakowa
- poinformował nas Piotr Rawski, kierownik drużyny Enea AZS.
Mecz Wisła Kraków - Enea AZS Politechnika Poznań w sobotę o 16.30.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie