To będzie bardzo intensywny początek roku dla koszykarek Brother MUKS-u. Poznanianki w ciągu sześciu dni rozegrają aż trzy mecze, w tym derbowy z Liderem Swarzędz oraz w finałowym turnieju Pucharu Polski. Niemal na rozgrzewkę pojechały do stolicy na starcie z miejscowym AZS-em Uniwersytetem Warszawskim. Rywalki to ostatnia drużyna w tabeli, MUKS jest liderem. Faworyta nie trudno było więc wskazać.
Koszykarki Brother MUKS-u Poznań zakończyły rok 2025 na pozycji lidera pierwszoligowych rozgrywek. W nagrodę zapewniły sobie udział w finałowym turnieju Pucharu Polski. Zanim jednak wyjadą do Sosnowca, by "pokazać się" wśród zespołów Orlen Basket Ligi Kobiet mają do rozegrania dwa spotkania ligowe. Pierwszym z nich było dzisiejsze starcie w Warszawie z AZS-em.
Rywalki, które w tym sezonie wygrały zaledwie dwa spotkania (z trzynastu rozegranych) od początku były tłem dla zespołu MUKS-u. W pierwszej kwarcie, za sprawą najskuteczniejszych Zuzanny Rudenko i Aleksandry Iwaniuk przewaga poznanianek nie była jeszcze bardzo wysoka (22:15), ale już w drugiej Martyna Stępińska, Alicja Szloser i Marta Dymała raz za razem rozmontowywały defensywę AZS-u. Trafiały za trzy punkty, a dobrą obroną i przechwytami otwierały sobie drogę do kontrataków. W efekcie do przerwy MUKS wygrywał 44:25.
Drugą połowę celnym rzutem zza łuku otworzyła Marta Dymała i przewaga wynosiła już 22 punkty. Na parkiecie więcej czasu mogły więc spędzić młode koszykarki, jak choćby Ida Zygmanowska, czy 16-letnia Lena Koralewska. Akademiczki z Warszawy cały czas grały bardzo ambitnie i próbowały zmniejszyć straty, ale mecz był cały czas pod kontrolą liderek. Także w czwartej kwarcie. Co prawda nie było "pogromu" i koszykarki z Poznania musiały być "czujne", ale zasłużenie wygrały 80:66.
Już w środę, 7 stycznia podopieczne Krzysztofa Dobrowolskiego podejmą we własnej hali Lidera Swarzędz (początek o godz. 18.15), a w piątek zagrają w Sosnowcu z Zagłębiem w Pucharze Polski (turniej finałowy, jeśli wygrają ćwierćfinał awansują, jeśli przegrają odpadną z dalszej rywalizacji.
Od początku mecz układał się po naszej myśli, ale zawodniczki z Warszawy nie odpuszczały ani na moment. Czułyśmy, że do końca będą walczyć i nie poddadzą się bez walki. Teraz przed nami bardzo intensywny okres, dlatego szybko zamykamy ten mecz i skupiamy się już na kolejnym wyzwaniu
- powiedziała Eliza Łakoma z MUKS-u Poznań.
AZS Uniwersytet Warszawski - Brother MUKS Poznań 66:80 (15:22, 10:22, 18:16, 23:20)
Punkty dla MUKS-u: Marta Dymała 20, Alicja Szloser 19, Martyna Stępińska 14, Eliza Łakoma 8, Zuzanna Winkel 6, Ida Zygmanowska 4, Alicja Witkowska 3, Lena Koralewska 2, Aleksandra Konsek 2, Janona Viktor 2
Najwięcej dla AZS-u: Zuzanna Rudenko 22, Aleksandra Iwaniuk 14, Zuzanna Wrzesień 12
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie