Reklama

Będzie nowy mistrz. Warta Poznań zagra o tytuł, AZS Politechnika o brąz

Hokeiści na trawie LKS-u Gąsawa nie obronią tytułu halowych mistrzów Polski. W półfinale, po niezwykle ciekawym i dramatycznym meczu wyeliminowała ich Warta Poznań. Zieloni o jedenasty w historii klubu złoty medal (ostatni w 1982 roku) zagrają z innym zespołem z Pałuk - LKS-em Rogowo, który po równie zaciętym meczu wygrał z AZS-em Politechniką Poznańską.

Oba półfinały rozegrane w hali im. Mieczysława Łopatki Gnieźnie były bardzo zacięte. Jako pierwsi do walki stanęli liderzy po rundzie zasadniczej - hokeiści LKS-u Rogowo z AZS-em Politechniką. I prowadzili już 3:0. Pod koniec pierwszej kwarty wynik otworzył Jakub Koczorowski, następnie perfekcyjnie krótki róg wykończył Mateusz Hulbój. Tuż przed przerwą na 3:0 strzelił Karol Majchrzak. Ale Poznaniacy zmniejszyli straty do jednej bramki. Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry niemoc strzelecką przełamał Jakub Hołosyniuk. I bardzo długo wynik 3:1 dla Rogowa się utrzymywał. Kiedy do końca pozostało 5 minut szybką akcję przeprowadziła Politechnika. Celnym strzałem z bardzo bliskiej odległości na 3:2 strzelił Dominik Małecki. Na nieco ponad trzy minuty przed końcem trener Dariusz Rachwalski wycofał bramkarza, jego podopieczni w ostatniej minucie wywalczyli krótki róg, ale nie wykorzystali okazji na doprowadzenie do remisu. 

Byliśmy dzisiaj nieskuteczni. Mieliśmy dokładnie tyle samo, albo nawet więcej szans co Rogowo.  Brawo dla drużyny, że wróciliśmy, ale to co szwankowało to efektywność i skuteczność. Mieliśmy pięć krótkich rogów, inne okazje, ale jak sie takich akcji nie strzela, to nie można zagrać w finale

Reklama

- powiedział Dariusz Rachwalski. 

Hokeiści z Rogowa po raz pierwszy w historii zagrają w finale HMP.  Największym ich dotąd sukcesem był brązowy medal wywalczony w 2023 roku. Warciarze to z kolei 10-kroty mistrz kraju, ale ostatni raz triumfowali w halowych rozgrywkach 44 lata temu. Jutro staną przed szansą, by do tej złotej ery Zielonych nawiązać. 

Broniący tytułu zespół LKS-u Gąsawa rozpoczął od gola w 19. minucie Korneliusza Nitki. Potem gole padały jak na zawołanie. Dla Warciarzy, ale obydwa nie zostały uznane. Do trzech razy sztuka - bo wreszcie prawidłowo gola zdobył Mikołaj Gumny. i było 1:1. Chwilę później przepiękną bramkę z ostrego konta strzelił pod poprzeczkę Michał Korma, a na 3:1 podwyższył Waldemar Rataj. Tyle, że im bliżej było końca, tym było ciekawiej i bardziej nerwowo dla Poznaniaków. Na pięć minut przed końcem po trafieniu Michała Nowakowskiego było tylko 4:3 dla "Zielonych". W końcówce Gąsawianie postawili wszystko na jedną kadrę i wycofali bramkarza, ale gole strzelała Warta. Drużyna Mateusza Grochala która ostatecznie zwyciężyła 6:3.

Reklama

W niedzielę o godz. 14 o brązowy medal AZS Politechnika zmierzy się z LKS Gąsawa, a dwie godziny później odbędzie się finał - LKS Rogowo - Warta.

W superlidze utrzymała się ENEA AZS AWF Poznań, która w barażu pokonała drugi zespół Warty Poznań 9:5. Do elity awansował Swarek Swarzędz, zastępując zdegradowaną Stellę Gniezno.

Wyniki sobotnich meczów halowej Hokej Superligi - półfinały:

LKS Rogowo - AZS Politechnika Poznań   3:2 (3:0)

LKS Gąsawa - Warta Poznań              3:6 (1:2)

Mecz barażowy o miejsce w Hokej Superlidze

Reklama

ENEA AZS AWF Poznań - Warta II Poznań   9:5 (6:1)

Aplikacja sp360.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .



Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/02/2026 12:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama