Dwa mecze, zapowiadane jako hity PKO BP Ekstraklasy odbędą się w tym tygodniu w Poznaniu. W czwartek na Enea Stadion przyjedzie Jagiellonie Białystok, w niedzielę Raków Częstochowa. W czwartek zatem pojedynek dwóch polskich zespołów, które będą grały w fazie grupowej Ligi Europy.
Jagiellonie Białystok chociaż obecnie w tabeli PKO BP Ekstraklasy plasuje się na 6. miejscu, to podobnie, jak mistrzowie Polski jest polskim reprezentantem w fazie grupowej Ligi Europy. Trener Kolejorza spodziewa się bardzo trudnego spotkania, ale zapewnia, że jest w drużynie dużo pewności siebie, bo drużyna spisuje się w meczach bardzo dobrze.
Z ostatnich 21 czy 22 spotkań przegraliśmy tylko jedno, z Aarhus. Może. Może to nie jest seria samych zwycięstw, ale to sprawia, że pewność siebie jest wysoka. A patrząc na jedenaście meczów z trwającego sezonu, to jestem zadowolony
Reklama
- powiedział Niels Frederiksen.
Sytuacja kadrowa się poprawia, chociaż pojawił się nowy problem. To brak Antoniego Kozubala.
Antek będzie wyłączony od czterech do sześciu tygodni, więc wróci po październikowej przerwie. To oczywiście strata, bo to piłkarz pierwszej jedenastki, jest dla nas bardzo przydatny w wielu aspektach. Z drugiej strony: właśnie po to przyszedł Berggren. On może grać na szóstce, na ósemce, więc zapewne dostanie wiele minut. No i są jeszcze Jagiełło i Murawski
- przyznał duński szkoleniowiec Lecha dodając, że zdaje sobie sprawę, że drużynę czeka teraz wymagający czas, w którym meczów jest dużo i to meczów z mocnymi przeciwnikami.
Są i dobre wiadomości. Do składu wrócą Michael Ishak, Leo Bengtsson i Jao Moutinho. Cała trójka ma być już w kadrze meczowej na czwartkowe spotkanie z Jagiellonią Białystok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze