Gol Luisa Palmy w ostatniej akcji meczu Lecha Poznań z Widzewem zapewnił Kolejorzowi wygraną w Łodzi i awans na 2. miejsce w tabeli mimo zaledwie czterech rozegranych meczów w sześciu kolejkach. "Chcielibyśmy, żeby te trzy punkty były wywalczone w nieco mniej dramatycznych okolicznościach" - przyznał Wojciech Mońka.
Obrońca Lecha Poznan tak skomentował wygraną w Łodzi w bardzo szczęśliwych dla Poznaniaków okolicznościach:
Końcówka tego meczu była szalona. Cieszymy się z tego zwycięstwa, uważam, że na nie zasłużyliśmy. Przeciwnicy nie stworzyli zbyt wielu sytuacji, zwłaszcza w drugiej połowie. Doprowadzili do remisu, ale inicjatywa była po naszej stronie. Cały czas utrzymywaliśmy się przy piłce, mieliśmy okazje. Pewnie chcielibyśmy, żeby te trzy punkty były wywalczone w nieco mniej dramatycznych okolicznościach, ale mimo wszystko bardzo jesteśmy zadowoleni z wygranej.
Reklama
Trener Niels Frederiksen też podsumował spotkanie:
Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku tego spotkania, ale też z tego, w jaki sposób się zaprezentowaliśmy, biorąc pod uwagę, że w czwartek zagraliśmy trudny mecz w Europie, a w piątek wracaliśmy do Polski. To pokazuje, że jesteśmy w stanie zagrać ze spokojem dwa spotkania w tygodniu. Podobało mi się to, co dzisiaj widziałem. W drugiej połowie bardzo dobrze naciskaliśmy na przeciwnika, byliśmy wtedy lepszym zespołem. Pierwsza część meczu była bardziej wyrównana, ale patrząc całościowo - podobała mi się postawa mojej drużyny, a to, co moi piłkarze zrobili, budzi we mnie spore wrażenie.
Reklama
A już w czwartek o 20.30 na Enea Stadionie piłkarze Lecha Poznań rozegrają zaległe spotkanie PKO BP Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok, która w poprzedniej kolejce przegrała u siebie z Widzewem 0:2. Wczoraj wygrała jednak z Rakowem 5:2 zdobywając trzy gole w ostatnim kwadransie spotkania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze