To nie jest niespodzianka, to sensacja. Novak Djoković odpadł z US Open w pierwszej rundzie. Autorem sensacji jest doskonale znany poznańskim kibicom Mariano Navone. To Argentyńczyk, który trzy lata temu wygrał Enea Poznań Open.
Kiedy w 2023 roku jako 22-latek przyjechał do stolicy Wielkopolski na Enea Poznań Open był notowany na 240. miejscu rankingu ATP. Mariano Navone na kortach Parku Tenisowego Olimpia grał znakomicie, dotarł do finału, w którym pokonał Chilijczyka Tomasa Barriosa Verę 7:5, 6:3. Navone został pierwszym w historii Argentyńczykiem, który wygrał poznańskiego Challengera, a dla niego był to pierwszy triumf w karierze. Dzięki niemu awansował do drugiej setki rankingu ATP.
W kolejnych miesiącach piął się w górę rankingu ATP, by w maju 2024 roku być już na na 31. Zaledwie rok po triumfie w Poznaniu miał już w dorobku sześć tytułów challengerowych, dwa razy był także w finałach imprez ATP 250 oraz 500.
Dzisiaj Mariano Navone notowany jest na 49. miejscy w światowym zestawieniu tenisistów i właśnie sprawił ogromną sensację. W pierwszej rundzie wielkoszlemowego US Open wyeliminował Novaka Djokovicia, który do ostatniego w tym roku turnieju wielkoszlemowego przystepował jako jeden z jego głównych faworytów.
Argentyńczyk Mariano Navone od początku sprawiał problemy rywalowi, ale po trzech setach to Serb prowadził 2:1. Navone odwrócił jednak losy spotkania, na co mogły mieć wpływ problemy zdrowotne Djokovicia. Sukcesu Argentyńczyka nie można jednak umniejszać, bo w ostatnich dwóch setach oddał rozstawionemu z czwórką "Nole" zaledwie trzy gemy.
Navone zwyciężył w ostatniej partii 6:1 i po meczu, który trwał cztery godziny i 40 minut awansował do drugiej rundy.
Novak Djoković nie wywalczy więc swojego 25. trofeum w Wielkim Szlemie. Ostatni raz wygrał właśnie w US Open, w 2023 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze