Po pierwszym emocjonującym i zwycięskim meczu 47:43 w Poznaniu żużlowcy Hunters PSŻ pojadą na rewanż do Gorzowa Wielkopolskiego. W meczu z Gezet Stalą będą bronić czteropunktowej zaliczki, którą zbudowali w pierwszym spotkaniu barażowym o prawo startu w przyszłorocznym sezonie PGE Ekstraligi.
Żużlowcy Hunters PSŻ Poznań mimo historycznej wygranej z utytułowanym rywalem w pierwszym spotkaniu barażowym o PGE Ekstraligę czuli spory niedosyt. Brak Dimitriego Berge był oczywistym osłabieniem zespołu ze stolicy Wielkopolski, ale okazał się także szansą w postaci możliwości stosowania Zastępstwa Zawodnika które mogło przynieść sporo korzyści poprzez dodatkowe starty m.in. Ryana Douglasa, czy Nielsa Kristiana Iversena. Wynik „ZZ-tki” na poziomie ośmiu punktów można uznać za dobry. Młodzieżowcy kolejny raz pokazali, że są wartością dodaną drużyny przywożąc dwanaście punktów.
Słabsza postawa Bartosza Smektały oraz Kacpra Pludry także zadecydowały o tym, że poznańskie Skorpiony nie uzyskały odpowiednio dużej przewagi, by przed rewanżem jechać z dużymi nadziejami na końcowy niespodziewany sukces. Dla zespołu Stali Gorzów, mimo porażki to jest dobry wynik uzyskany w znacznym osłabieniu bez m.in. Adama Bednara oraz Igora Korduna, którzy nie mogli wspomóc swoich kolegów w pierwszej batalii o utrzymanie w elicie.
W spotkaniu rewanżowym do wyjściowego składu wróci zarówno Czech Adam Bednar, jak i rewelacyjnie spisujący się w ostatnim czasie Igor Kordun. Ich siła rażenia w formacji młodzieżowej będzie więc większa. Trzeba jednak oddać, że zarówno Oskar Chatłas jak i Kewin Nycz udźwignęli ciężar pierwszego spotkania i zdobyli ważne w kontekście całego dwumeczu punkty. Szczególnie ten drugi może pochwalić się pokonaniem Bartosza Smektały oraz Antoniego Mencela w biegach, które padały łupem ekipy z Gorzowa.
Mimo braku Jacka Holdera i Oskara Palucha skład Stali na mecz rewanżowy wygląda bardzo solidnie dając spore możliwości taktyczne zarówno na dodatkowe biegi wspomnianych młodzieżowców, czy starty z rezerwy zwykłej Mathiasa Pollestada - jednego z bohaterów spotkania na Golęcinie.
Na duże zmiany w ustawieniu zdecydowali się menedżer Jacek Kannenberg oraz trener Eryk Jóźwiak, którzy tym razem pod swoimi dotychczasowymi numerami zostawili tylko Nielsa Kristiana Iversena oraz parę juniorską. Ryan Douglas startując pod numerem pierwszym stanie więc naprzeciw Andersa Thomsena tylko raz, a ponadto możliwe jest, że pojedzie on aż siedmiokrotnie, gdy oprócz „ZZ-tki” nadejdzie sposobność do użycia rezerwy taktycznej. Zastępstwo Zawodnika tym razem będzie pod numerem cztery, co też daje spore możliwości zarządzania startami poszczególnych zawodników.
Trener gospodarzy Piotr Paluch postawił na sprawdzone ustawienie mając tym razem dużo większe pole manewrów taktycznych łącznie ze startującym z rezerwy zwykłej Mathiasem Pollestadem. Na gorzowskim owalu emocji z pewnością nie zabraknie choć spoglądając na parametry tego owalu trudno się spodziewać dużej ilości walki na dystansie i mijanek o co niezwykle trudno na popularnym „Jancarzu” i zapewne jak to miało miejsce dotychczas najbardziej decydujący będzie start i rozegranie pierwszego łuku.
Na pewno nie będzie to łatwy mecz. Widzimy, jak Stal Gorzów jeździ u siebie. Miejscowi zawodnicy są tam szybcy, znają ścieżki i są dobrze dopasowani. Mnie w Gorzowie zawsze dobrze się jeździło, więc optymistycznie podchodzę do tego i mam nadzieję, że powrót na gorzowski tor będzie dla mnie udany.
- powiedział Kacper Pludra, Hunters PSŻ Poznań
Pierwszy bieg finałowego rozstrzygnięcia rozpocznie się w niedzielę 4 października o godz. 17:00 na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wlkp.
Awizowane składy:
Gezet Stal Gorzów:
9. Paweł Przedpełski
10. Denis Andrzejczak
11. Charles Wright
12. Kevin Fajfer
13. Anders Thomsen
14. Adam Bednar
15. Igor Kordun
Hunters PSŻ Poznań:
1. Ryan Douglas
2. Kacper Pludra
3. Niels Kristian Iversen
4. Dimitri Berge (z/z)
5. Bartosz Smektała
6. Antoni Mencel
7. Kamil Witkowski
Sędzia: Paweł Słupski
Komisarz toru: Krzysztof Guz
Przewodniczący jury: Michał Sasień
Komisarz techniczny: Ryszard Walus
Wynik pierwszego spotkania: Poznań 47:43 Gorzów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze