W najbliższą niedzielę w Baku rozpoczną się mistrzostwa świata w judo. Reprezentacja Polski na te zawody liczy ośmioro zawodników. Kilkoro z nich ostatnie dni spędziło w Poznaniu, w nowej sali do sportów walki. Kadrowicze szlifowali formę pod opieką medalistów olimpijskich Anety Szczepańskiej i Pawła Nastuli.
To będzie najważniejszy start w tym sezonie. Mistrzostwa świata w judo odbędą się w dniach 4–11 października w Baku, a prawo startu w tym czempionacie uzyskało ośmioro reprezentantów Polski. W tym gronie są dwie judoczki poznańskiej Akademii:
Ostatnie dwa tygodnie przed mistrzostwami dla kilkorga z tej grupy odbył się w sali do sportów walk w Zespole szkół nr 8 w Poznaniu.
Są tutaj bardzo dobre warunki do treningu i do regeneracji, dlatego podjęliśmy decyzję, że ostatni BPS przed wylotem do Azerbejdżanu odbędzie się tutaj. Na co liczę? Realnie szanse oceniam na dwa medale, oczywiście to tylko sport, ale jestem przekonany, że na minimum dwa krążki stać naszą reprezentację
Reklama
- mówi nam Paweł Nastula.
Medalowej presji nie chce na siebie narzucać Angelika Szymańska. Zawodniczka Akademii Judo Poznań to wicemistrzyni świata sprzed dwóch lat.
Moje oczekiwania to dobrze walczyć. Czuję się dobrze przygotowana i jeśli będę się trzymała naszych założeń, to wierzę w dobry wynik. Oczywiście, że chciałabym powtórzyć wynik sprzed dwóch lat, albo go nawet poprawić, ale ma na to wpływ wiele czynników. Nie nakładam na siebie presji, staram się jak najlepiej przygotować. Mamy tu znakomite warunki, specjalnie dla mnie przyjechały tu inne zawodniczki, m.in. Arleta Podolak, za co jestem im bardzo wdzięczna
Reklama
- przyznaje Angelika Szymańska, która do Baku pojedzie podbudowana niedawnym sukcesem w postaci zwycięstwa w zawodach Grand Slam w Lozannie.
Na pewno to dodało mi jeszcze pewności siebie. Bardzo dobrze się tam czułam, dobrze walczyłam i z takim samym założeniem chcę stanąć do moich walk w Baku
- dodaje olimpijka z Paryża.
Angelika Szymańska wystartuje w kategorii -63 kilogramy, z kolei w wadze -78 kg zobaczymy Elizę Wróblewską, która część ostatniego BPS-u spędziła w Zakopanem, a część w Poznaniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze