Reklama

Blisko 80 bramek w jednym meczu. Enea Piłka Ręczna zapewniła emocje

Szczypiornistki Enei Piłki Ręcznej powróciły na parkiety Ligi Centralnej. W 13. kolejce spotkań zespół ze stolicy Wielkopolski podejmował EISBERG Dziewiątkę Legnica. Choć drużyna przyjezdnych chciała się zrewanżować Poznaniankom za porażkę w pierwszej rundzie, to ta sztuka im się nie udała. W meczu padło blisko 80 bramek, co nie zdarza się często. MVP sobotniego dreszczowca została Nikola Owczarek.

Emocjonalny rollercoaster 

Bardzo szybko mecz otworzyła Iryna Mazarenko. Po bramce zdobytej w kontrze przez Kristinę Kubisovą było już 2:0. W pierwszych minutach szczypiornistki z Legnicy pozostawały bezradne tak w ataku, jak i w obronie. Nie próżnowały natomiast gospodynie, które po kolejnej kontrze Kubisovej cieszyły się z prowadzenia 7:4. W końcu Legniczanki także złapały rytm i nie tylko straty odrobiły, ale wysunęły się na prowadzenie. Przy stanie 10:9 dla Dziewiątki grę przerwała trener Amelia Chmielewska, prosząc o czas.

Do końca pierwszej części spotkania gra była bardzo wyrównana. W zespole Dziewiątki widoczna była Nikola Wojciechowska, której wtórowała Kinga Bogacka. Swoje dobre momenty w bramce miała Nikola Falińska. W efekcie w lepszych humorach schodziły przyjezdne, prowadząc 20:19. 

Reklama

Niewiadoma do samego końca...

Wraz z początkiem drugiej połowy Poznanianki zaczęły podkręcać tempo. Najpierw w kontrze błysnęła Olha Shliukhtina, a następnie swój koncert rozpoczęła Nikola Owczarek, dając lokalnym prowadzenie 21:20. Po kolejnej stracie rywalek i błyskawicznej odpowiedzi Owczarek zrobiło się 24:21. Przyjezdne nie miały jednak zamiaru zwalniać. Swoje robiła Katarzyna Kozak, a nie do ruszenia w defensywie była Julia Jasińska

Później Legniczankom znów udało się odrobić straty, lecz między słupkami parę razy koleżanki wsparła Kinga Berent. Wciąż w kontrze biegała niczym niewzruszona Owczarek. W końcówce też nie brakowało kar indywidualnych, a przedwcześnie mecz zakończyła jedna z rywalek. Cenne trafienia dołożyły od siebie jeszcze Maja Schlabs i  Milena Boryń, a absolutną bohaterką końcowych minuty była Kristina Kubisova, która w ostatnich minutach meczu do bramki rywalek trafiła aż sześć razy. Enea wygrała 40:37.

Reklama

Dużo emocji, dużo bramek, bo prawie osiemdziesiąt i dużo było też zmian. Wypracowana przewaga zaraz topniała i tak było przez cały mecz, to było szalone spotkanie. Tak samo strat i przechwytów było sporo... troszeczkę kar. Myślę, że na pewno był to fajny mecz dla kibiców. My jako drużyna cieszymy się z wygranej, i że udało się w końcówce utrzymać tę wypracowaną przewagę

- skomentowała spotkanie trenerka Poznanianek, Amelia Chmielewska.

Oj to był szalony mecz. Już po pierwszej połowie widać było, że ten wynik końcowy będzie bardzo wysoki. Już w pierwszej połowie oba zespoły miały po dwadzieścia bramek, więc bardzo dużo. Szczerze mówiąc, to nie nastawiałyśmy się na tak intensywny mecz, ale faktycznie był to bardzo szybki mecz

Reklama

- dodała od siebie MVP zawodów, Nikola Owczarek

Nie oglądać się za siebie

Wygrana pozwoliła drużynie z Wielkopolski utrzymać 4. miejsce w tabeli. W 14. kolejce podopieczne trener Chmielewskiej zagrają na wyjeździe. Już 7 lutego zmierzą się z Suzuki Koroną Handball Kielce. W pierwszej rundzie u siebie górą były Poznanianki, zwyciężając 36:26.

Sympatycy Ligi Centralnej wiedzą, że na drużynę z Kielc zawsze trzeba uważać, tak też jest i w tym sezonie. Korona przewodzi stawce, mając na koncie 31 punktów. Obecny bilans jednych z pretendentek to 10 wygranych i zaledwie 2 porażki. Na takich meczach jednak buduje się drużynę, a Enea Piłka Ręczna Poznań chce iść za ciosem. 

Reklama

Jestem zadowolona z tej przerwy między rundami, czasu nie było wiele, bo były też po drodze święta, a ten czas jest zawsze troszeczkę inny. Dziewczyny dużo indywidualnie trenowały, później miałyśmy pierwszy mecz z MKS-em Gniezno z Superligi i ja też po tym meczu jestem zadowolona. Pierwsza połowę zagrałyśmy jak równy z równym, i dopiero w drugiej połowie zespół z Gniezna nam odjechał. To był dobry sprawdzian, który pokazał nam na jakim jesteśmy etapie przed drugą rundą. Cele mamy najwyższe. Z każdym chcemy spróbować wygrać te trzy punkty i myślę, że to jest realne

- przyznała na koniec Amelia Chmielewska. 

Reklama

Enea Piłka Ręczna Poznań - EISBERG Dziewiątka Legnica 40:37 (19:20)

Bramki dla Enei Piłki Ręcznej: Kristina Kubisova10, Nikola Owczarek 7, Natalia Koss 4, Maja Schlabs 4, Milena Boryń 3, Anna Grzonna 3, Maja Parafian 2, Iryna Mazarenko 2, Aleksandra Zaleśny 1, Amelia Dylewska 1, Paulina Sowa 1

Najwięcej bramek dla Dziewiątki: Kinga Bogacka 10,  Amelia Zawalich 7

Aplikacja sp360.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .



Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/01/2026 22:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama