Piłkarze ręczni Enei Grunwaldu Poznań rozpoczęli sezon z problemami, których choćby przed rokiem nie musieli brać pod uwagę. Mowa o braku hali. Dawid Krzywicki opowiedział o treningach „na walizkach”, ale także o ambicjach zespołu i zmianach w kadrze drużyny. Wrócił też do swojej gry w Superlidze i czasów w Chrobrym Głogów. W rozmowie z Michałem Bondyrą zdradził z kim trzyma się w szatni, z kim prowadzi social media Wojskowych i dlaczego ograniczył energetyki.
Michał Bondyra: Za Wami inauguracja sezonu w Lidze Centralnej. poza halą na Newtona. Przegraliście na wyjeździe z AZS-em AWF-em Biała Podlaska, z którą wygraliście wszystkie cztery dotychczasowe mecze w lidze. Dlaczego się nie udało?
Dawid Krzywicki, rozgrywający Enei Grunwaldu Poznań: Popełniliśmy zbyt dużo błędów w środku pola obrony, a trener Michał Tórz na tę obronę bardzo zwraca uwagę. Nie zagrała nasza współpraca. Chyba w tym bym upatrywał przyczyny w naszej przegranej.
Jaka była twoja reakcja na informację, że hala przy Newtona, "wasz dom" będzie remontowany i nie będziecie mogli ani tam trenować, ani grać prawdopodobnie pierwszych kilku meczów, to jakie targały tobą uczucia?
Chyba najbardziej czułem smutek, że nie będziemy mogli zagrać przy tych naszych fantastycznych kibicach, we własnej hali, w domu. Do końca nie wiem ile dziś czeka nas meczów w delegacji. Będzie na pewno ciężej, ale tanio skóry nie sprzedamy.
Mecze w delegacji to jedno, ale powiedz gdzie obecnie trenujecie?
W różnych miejscach. W Poznaniu w hali AWF i na Chwiałce, ale musimy też jeździć na treningi do Kleszczewa i do Mosiny. Każdego dnia to jest inna hala. Najbardziej uciążliwe są te dojazdy w różne miejsca.
Przed sezonem odeszło z klubu kilka ważnych ogniw takich, jak Dawid Bujok, Filip Stachowiak, buty na kołku zawiesili Adam Pacześny czy Eryk Uyen i Piotr Stanisławski. Przybyło kilku młodych chłopaków, ale przede wszystkim zawodnicy z Superligi, Krystian Szostak i Jakub Curzytek. Macie więcej, czy mniej jakości niż przed rokiem?
Chłopacy, którzy przyszli z Superligi wnoszą dużo jakości. Krystian niestety złapał kontuzję i może być wyłączony przez pół roku. Odczuwalny będzie na pewno brak Adama, który dużo wnosił do gry obronnej, brakuje nam też lewej ręki na prawym rozegraniu, bo Dawid Bujok dawał więcej opcji taktycznych w meczu. Ale prócz Jakuba Curzytka i Krystiana przyszli też młodzi. Nikodem Arciszewski ze Sparty Oborniki jeszcze się nie ogrywał na seniorskich parkietach i Borys Gawałkiewicz, z którym graliśmy już w Lidze Centralnej jak grał w SMS-ie ZPR Kielce. Wiadomo, że muszą się jeszcze z nami zgrać, ale też będzie z nich wiele pociechy. Z czasem więc ten nasz poziom może być lepszy, niż w zeszłym sezonie.
Wspomniałeś o dwóch chłopakach, którzy wzmocnili was z Superligi. Sam też grałeś na tym szczeblu jeszcze w Głogowie. Jak wspominasz te czas?
Dobrze. Jako młody zawodnik nie zbierałem wielu minut na parkiecie, ale czas w Głogowie był sportowo owocny. Nauczyłem się tam większego spokoju, gdy coś nie idzie po mojej myśli.
Śledzisz wyniki Chrobrego w Superlidze? W zeszłym sezonie był przecież piąty w Polsce.
Jak jest czas to zawsze chętnie obejrzę mecz Chrobrego. Dobrze weszli w ten sezon, a w ostatni weekend wygrali mecz derbowy ze Śląskiem. Znam kilku chłopaków, czasem smsa do siebie napiszemy, ale to wszystko.
W Grunwaldzie jesteś od 2022 roku, czyli to jest już piąty sezon. To znaczzy, że dobrze się tu czujesz?
Tak. Cieszę się, że tu jestem. Władze klubu i trener mi zaufali i jestem im za to wdzięczny. Jest świetna atmosfera. To dobre miejsce do rozwoju.
Mówisz o atmosferze. Z kim trzymasz się w szatni?
Jest paru chłopaków. Chyba najbardziej z Kacprem Siejkiem, Jakubem Bujnowskim, Mikołajem Przybylskim oraz Antkiem Wagnerem.
Prezes Grunwaldu Jakub Pochopień powiedział, że to będzie trudny sezon, bo rywale się wzmocnili. Kto poza Pogonią Szczecin będzie według ciebie największym faworytem do awansu?
Pogoń jest nim od dłuższego czasu, ale teraz otwarcie o tym mówią. A inni? Na pewno spadkowicz z Superligi czyli Zagłębie Lubin, myślę, że mocny będzie też AZS AGH Kraków, bo choć odeszło tam kilku chłopaków, to mają tam wszystko poukładane i będą na pewno groźni.
A czy wy faktycznie będziecie realnie walczyć o czwarte miejsce?
Jeśli zdrowie pozwoli, to dlaczego nie?
A ty indywidualnie? W zeszłym sezonie zdobyłeś 111 bramek. W tym chcesz ten wynik poprawić? Określiłeś sobie jakiś plan minimum?
Nie celuję w konkretne liczby. Chcę dobrze wypaść, a bardziej od moich rekordów, tego ile rzucę w meczu, liczą się zwycięstwa zespołu.
Podobno prowadzisz socjale Wojskowych wraz ze swoją… dziewczyną. Jak rzucasz 12 bramek tak, jak z Nielbą, to kto wrzuca o tym post?
Moja dziewczyna, ja nie będę przecież wrzucał postu o sobie. Czasem mamy różne wizje na temat tego jak o pewnych sprawach komunikować, ale na końcu to moja koncepcja wygrywa, na razie.
Podobno piłeś hektolitry energetyków?
Kto ci to powiedział??? (śmiech) Trener kiedyś zobaczył, że piję energetyk i powiedział bym tego nie robił. Mocno ograniczyłem ten temat.
A w co grasz do trzeciej w nocy?
Już nie gram tak długo. Ale zdarzało się grać w League of Legend i Counter Strike’a.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze