Do inauguracji Ligi Centralnej piłkarzy ręcznych pozostały niespełna trzy tygodnie, ale w zespole Enei Grunwaldu Poznań będzie to czas bardzo niespokojny. Drużyna nie tylko nie może trenować w swojej sali, ale nie będzie mogła także w niej grać. Wrześniowe mecze już klub zmienił na wyjazdowe, a może się tak stać także z wszystkimi domowymi spotkaniami zaplanowanymi na październik.
W Szkole Podstawowej nr 72 z Oddziałami Sportowymi przy ul. Newtona w Poznaniu trwa remont. Inwestycja finansowana z budżetu Miasta Poznania pochłonie 10,5 miliona złotych.
Poznańskie szkoły się zmieniają się, remontują, przygotowują się do nowego roku szkolnego. Doglądamy w SP72 remontu. Termomodernizacja, nowa wentylacja na sali sportowej, na pływalni
- informuje w swoich social mediach Bartosz Derech, zastępca Prezydenta Miasta Poznania, który wizytował placówkę m.in. w towarzystwie Bartłomieja Ignaszewskiego, przewodniczącego Komisji Kultury Fizycznej Rady Miasta Poznania.
Poprawa szkolnej infrastruktury cieszy, ale przedłużający się remont i napotkane podczas niego problemy wygenerowały ogromny problem dla piłkarzy ręcznych Enei Grunwaldu Poznań.
Na ten moment trenujemy w hali POSIR C, ale stałe miejsce mamy tylko do końca sierpnia. Od września niemal codziennie będziemy w innej sali. Dzięki wsparciu Wydziału Sportu będą to sale POSIR C oraz sala AWF, ale z racji braku terminów będziemy trenować także w Mosinie i Kleszczewie. Z racji używania przez piłkarzy ręcznych kleju nie na każdą salę możemy wejść
Reklama
– tłumaczy Jakub Pochopień, prezes Enei Grunwaldu Poznań.
Trenowanie to jedno, ale w drugi weekend września rozpoczynają się już ligowe rozgrywki. Podopieczni Michała Tórza pierwszy mecz domowy mieli rozegrać tydzień później, ale wiadomo już, że w Poznaniu nie zagrają.
Zgłosiłem już zapotrzebowanie na zmianę gospodarza tego spotkania i mam już potwierdzenie, że zagramy na wyjeździe. Niestety jest duże prawdopodobieństwo, że podobnie będzie z meczami zaplanowanymi na październik
– mówi z żalem prezes Enei Grunwaldu.
To oznacza, że szczypiorniści Eneo Grunwaldu na wyjazdach mogą rozegrać nawet pierwszych osiem meczów. I może nawet byłaby szansa, by zagrać któryś z meczów w hali AWF, ale skoro Wojskowi tam nie trenują, to jest to dla nich jak mecz wyjazdowy.
W takiej sytuacji, to wolimy teraz pojechać do przeciwników, a w rewanżu mieć przewagę własnej hali
– mówi Jakub Pochopień.
A już w najbliższy piątek Poznaniacy zagrają kolejny mecz kontrolny. W Opolu zagrają z superligową Gwardią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze