Aż sześć dni wolnego dostali piłkarze pierwszej drużyny Lecha Poznań. Sztab mógł, chociaż pytanie czy powinien sobie na to pozwolić w związku z przerwą na mecze reprezentacji. Nie dotyczy to oczywiście tych, którzy dostali powołania na te kadrowe spotkania. Jest takich piłkarzy w Lechu aż jedenastu.
Dzień po meczu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza piłkarze Lecha Poznań mieli jedną wspólną jednostkę treningową, przeszli także badania, które miały wskazać poziom ich zmęczenia. Bo od początku tego roku Kolejorz rozegrał aż 14 spotkań. Stąd decyzja, by zawodnicy, którzy nie otrzymali powołań do swoich reprezentacji narodowych otrzymali aż sześć dni wolnego.
Wracam do Szwecji, żeby w tym wolniejszym okresie spędzić kilka dni ze swoją rodziną i przyjaciółmi. Chcemy podładować baterię przed tą ostatnią, bardzo ważną częścią ligowego sezonu
Reklama
- zdradził Patrik Wålemark.
Sztab szkoleniowy Lecha Poznań dał jednak wszystkim piłkarzom wytyczne doyczące aktywności w czasie wolnym.
To takie wolne nie do końca, bo codziennie będą mieli do wykonania indywidualną robotę w postaci siłowni i biegania, a potem wrócą do wspólnych treningów w poniedziałek
- potwierdził Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań, który zaznaczył jednak, że nie dotyczy to piłkarzy, którzy nie są w pełni zdrowi:
Ci, którzy leczą kontuzje, to zostają z nami w Poznaniu, bo będziemy chcieli ich jak najszybciej postawić na nogi. Czekają ich treningi, by byli w stanie wziąć udział w zajęciach drużynowych na początku przyszłego tygodnia.
Reklama
Bo pierwsza drużyna Kolejorza do wspólnych zajęć wróci we wtorek 31 marca i wtedy rozpocznie przygotowania do meczu z Jagiellonią Białystok (sobota, 4 kwietnia, godz. 20:15). Ale i na tych treningach nie będzie jeszcze wszystkich, ponieważ nie wszyscy zdążą wrócić ze zgrupowań kadrowych.
Na zgrupowania reprezentacji wyjechali:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze