Reklama

Enea Piłka Ręczna przełamała serię porażek. Olha Shliukhtina: Byłyśmy zaskoczone

Szczypiornistki Enei Piłki Ręcznej po dwóch porażkach z rzędu przełamały złą passę. W 23. kolejce Ligi Centralnej drużyna pokonała na wyjeździe Energę Sambor Tczew 28:25. Już w pierwszej połowie Poznanianki pokazały dobrą grę prowadząc 17:12.

Byle tego nie popsuć

Ostatni miesiąc dla poznańskich szczypiornistek nie był udany. Na początku lutego Enea Piłka Ręczna Poznań wygrała z drużyną Suzuki Koroną Handball Kielce, ale w kolejnych spotkaniach przegrała z MTS-em Żory (31:32), ELMAS-KPS APR-em Radom (29:44) oraz SPS-em Pogonią Szczecin (30:33).

W niedzielę Poznanianki mierzyły się z niżej notowaną w tabeli Energą Samborem Tczew. Początek meczu był udany, bo po jednej z bramek Kristiny Kubisovej prowadziły 6:3. Szczypiornistki z Tczewa starały sie odrabiać straty, ale trafienia Kiwatrowskiej i Łosiak były tylko pojedynczymi zrywami. W barwach drużyny PR z Poznania regularnie bramki zdobywała Olha Shliukhtina, a po trafieniu Mileny Boryń zrobiło się już 13:5. Dopiero w końcówce pierwszej połowy zespół z Tczewa zdołał odrobić część strat. Do przerwy było 17:12 dla zespołu Amelii Chmielweskiej.

Reklama

Dwie zawodniczki mogą wygrać mecz?

Przerwa nie podziałała motywująco na gospodynie. Dalej nie do zatrzymania były Kristina Kubisova i Milena Owczarek, które rozstrzygnęły losy spotkania niemal same. To po ich kolejnym trafieniu drużyna z Poznania prowadziła 21:12. Tak wysoka przewaga trochę jednak uśpiła czujność szczypiornistek Enei Piłki Ręcznej, dlatego do wzięcia czasu zmuszona została Amelia Chmielewska. Sygnał do ataku dała drużynie z Tczewa Peplińska. W ślad za nią poszła Wiktoria Łosiak. Na dziesięć minut przed końcem meczu przewaga stopniała do zaledwie trzech punktów (24:21). Na tym etapie wszystko mogło się jeszcze wydarzyć, lecz przyjezdne nie dały sobie odebrać wygranej, a spotkanie trafieniem zamknęła Natalia Koss (28:25). 

W pierwszej połowie meczu wszystko było pod naszą kontrolą, szybki był atak i mocna obrona. Zakończyła się na naszą korzyść 17:12. Na początku drugiej połowie bramkarka Tczewa obroniła dużo strzałów, dlatego różnica bramek zmniejszyła się, byłyśmy trochę zaskoczone, ale od tego momentu starałyśmy się wrócić i nastawić na swoją grę. Jesteśmy bardzo szczęśliwe, że wygraliśmy ten mecz, bo dla nas każdy punkt jest teraz ważny

Reklama

- skomentowała spotkanie skrzydłowa poznańskiej drużyny, Olha Shliukhtina..

Podopieczne trener Amelii Chmielewskiej zajmują w tabeli Ligi Centralnej 4. miejsce. Strata do podium jest duża, bo trzecia w zestawieniu ekipa z Kielc ma o osiem punktów więcej. Kolejne spotkanie Enea Piłka Ręczna Poznań rozegra w Poznaniu. W meczu 24. kolejki Ligi Centralnej, zaplanowanym na 28 marca, zmierzy się z ostatnim w tabeli SMS-em ZPRP I Płock.

Energa Sambor Tczew – Enea Piłka Ręczna Poznań 25:28 (12:17)

Bramki dla Sambora: Peplińska 6, Kiwatrowska 5, Łosiak 5, Grzesista 2, Męczykowska 2, Mrozek 2, Gierszewska 1, Nobis 1, Kuśpiet 1

Reklama

Bramki dla Enei Piłki Ręcznej: Kubisova 8, Owczarek 8, Schlabs 4, Shliukhtina 4, Koss 2, Boryń 1, Dylewska 1


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/03/2026 19:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości