Ostatnie posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej Rady Miasta Poznania odbyło się w Termach Maltańskich. Prezesi obiektu przedstawili nie tylko obecną sytuację organizacyjną i finansową, ale także zaprezentowali plany rozbudowy obiektu.
O planowanych zmianach i inwestycjach spółki Termy Maltańskie pisaliśmy na naszych łamach pod koniec lutego.
Wtedy Jerzy Krężlewski, prezes Term Maltańskich mówił jednak, że plany są bogate, ale aby cokolwiek zaprojektować konieczny jest szczegółowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu:
Z informacji i wytycznych, które otrzymaliśmy wynika, że ma być on gotowy w pierwszym kwartale 2028 roku. My w tej chwili zaczniemy ogólne, koncepcyjne prace planistyczne. Nie będzie to oczywiście jeszcze projekt, ale żeby wiedzieć co, gdzie może być, jakiej wysokości, szerokości. Mówimy o powiększeniu wszystkiego. O powiększeniu budynku, o zwiększeniu strefy zjeżdżalni, o rozbudowie plaży zewnętrznej i budowie dodatkowych basenów zewnętrznych, osobnym budynku na sauny dla ponad dwustu osób oraz kilkupiętrowego parkingu i zlikwidowaniu obecnego parkingu.
Reklama
Wśród wielu pomysłów jest budowa toru, który latem byłby torem do rolek, a zimą do jazdy na łyżwach. Miałby powstać na obecnych terenach leśnych. Idea jest taka, by mogło to służyć mieszkańcom przez cały rok. Ale jest pomysł, by postawić też biurowiec, czy tarasy widokowe na specjalnej platformie.
I o tych planach bardziej szczegółowo prezes Term wraz z wiceprezesem Krzysztofem Rosikiem opowiedzieli poznańskim Radnym z Komisji Kultury Fizycznej. Pokazali mapę tych inwestycji i zapewnili, odpowiadając na pytania Radnych, że Miasto nie będzie w tym finansowo partycypować.
Spółka sama będzie inwestowała, tzn. nie liczy na wsparcie Miasta. Sami chcemy podnieść ten ciężar, się sfinansować, mamy na koncie trochę odłożonych pieniędzy. Mamy kilka scenariuszy finansowych. Generalnie ma to wyglądać: środki własne, trochę kredytów zewnętrznych i trochę czegoś, w co chcemy wejść, czyli np. grantów. Takie trzy nogi finansowania
- zapewnił Krzysztof Rosik.
Kiedy rozpoczęcie inwestycji byłoby możliwe?
NIe wszystko zależy od nas. Na razie mamy światło pomarańczowe, zielone będzie wtedy, gdy będzie szczegółowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu
Reklama
- dodał wiceprezes Term.
Radni otrzymali podczas Posiedzenia szczegółowe dane dotycząca obecnej sytuacji finansowej spółki Termy Maltańskie. wynika z nich, że obecna jest ona bardzo dobra. Wskazywały na to także liczna porównania z podobnymi obiektami w Polsce. Roczny przychód spółki (2025) to 87,7 mln złotych, a zysk to ponad 20 milionów.
Tak dobre informacje trochę zdziwiły Radnych, bo nie dawniej jak kilka miesięcy temu podczas Posiedzenia Komisji opiniowali (jak co roku) dotację z budżetu Miasta na rzecz Term Maltańskich w wysokości ponad 11 milionów złotych. Słyszeli wtedy, że jest to konieczne, bo sytuacja nie jest dobra, część sportowa przynosi każdego roku straty. I to prawda, o czym mówił także prezes Krzysztof Rosik. Najwięcej zysków Termy czerpią z saun, a straty przynosi właśnie część sportowa i to mimo wynajmu torów dla klubów i szkół oraz organizowaniu tam kilkuset wydarzeń sportowych.
Władze Term przypomniały Radnym, że w 2010 roku wzięto kredyt na budowę Term w wysokości 150 milionów złotych i ten kredyt cały czas jest spłacany. Wszelkie zobowiązania mają zostać uregulowane do 2030 roku. Zarząd renegocjował jednak ten kredyt w EBI osiągając oprocentowanie stałe 1,21%
Podczas prezentacji można było się dowiedzieć, że prawie 90% klientów Term Maltańslkich to mieszkańcy Poznania. Trochę inaczej wygląda to jedynie latem, kiedy są goście z okolicznych województw. W skali kraju i Europy to jeden z największych obiektów sportowo-rekreacyjnych pod względem frekwencji - rocznie odwiesza go 1,5 mln - 2 mln osób (latem 7 tysięcy dziennie).
W tym roku (2026) zaplanowano wiele prac modernizacyjnych. Pieniądze na to widnieją w budżecie Miasta Poznania. To kwota 5 784 500 złotych.
Rok 2027 - 6 milionów złotych
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze