Pierwszy dzień finałów Mistrzostw Świata w Kajakarstwie przyniósł pierwszy medal dla reprezentacji Polski. I to złoty. Wywalczył go specjalista od kanadyjkowego sprintu Oleksii Koliadych.
Oleksii Koliadych od lat jest jednym z najszybszych kanadyjkarzy na świecie, w Poznaniu to potwierdził. Zawodnik Admiry Gorzów w finale C1 200 metrów (konkurencja nieolimpijska) jako jedyny złamał barierę 41 sekund i został mistrzem świata. To jego trzeci taki tytuł w karierze.
Jestem bardzo szczęśliwy. Zdobyć mistrzostwo świata w Polsce to wyjątkowe uczucie. Tak sobie wyobrażałem ten bieg przez ostatni miesiąc, śniło mi się to zwycięstwo. Zrobiłem wszystko na sto procent i są tego efekty. Na mecie
czułem, że wygrałem, ale nie byłem do końca pewien. Dopiero koledzy powiedzieli, że zwyciężyłem, a podpływając do pomostu, już słyszałem okrzykiReklama
- powiedział mistrz świata w C1 200 metrów, który przy okazji tego zwycięstwa wywalczył cenne punkty do rankingu olimpijskiego dla naszej reprezentacji.
Do podium MŚ nie dopłynęły polskie kajakowe czwórki. Kobieca była bardzo blisko. Płynąc w składzie: Sandra Ostrowska, Dominika Putto, Julia Olszewska, Katarzyna Kościółek zajęły ex aequo ze Słowaczkami czwarte miejsce.
Pierwszy raz mam tak, że nie jest mi smutno, a jestem szczęśliwa, bo wiem, jak ciężki był trening i ile pracy włożyłyśmy do samego końca. Rok temu z Kasią urodziłyśmy dzieci, więc jeszcze jest trochę tej pracy do włożenia. Nie muszę zdobywać medalu MŚ przez trzy lata, ale na igrzyskach olimpijskich chcę go mieć
Reklama
- skomentowała Dominika Putto.
Więcej zabrakło męskiej czwórce w składzie Jakub Stepun (AZS AWF Poznań), Jarosław Kajdanek (Enea Energetyk Poznań), Valerii Vichev, Sławomir Witczak (Enea Energetyk Poznań) była siódma.
Jest lekki niedosyt, a jak zobaczyłem wyniki, to serce zabolało jeszcze bardziej. Wydaje mi się, że start dobrze nam wyszedł. Nie wiem, które miejsce zajmowaliśmy na półmetku, bo w trakcie biegu załącza się tunelowa wizja. Wiedzieliśmy natomiast, że drugą połowę dystansu mamy znacznie szybszą niż reszta stawki, więc pozostanie lekko z tyłu nie powinno być dla nas problemem. W przyszłości na pewno postaramy się otwierać jeszcze szybciej. Trzeba
dalej trenować, wierzyć w siebie i to, co się robi, ale dziś naprawdę było bliskoReklama
- podsumował Sławek Wtczak, rodowity Poznaniak, zawodnik Enei Energetyka Poznań.
Siódma w finale MŚ w nieolimpijskiej konkurencji K1 1000 metrów była także debiutująca w seniorskim czempionacie Weronika Marczewska.
Wyniki piątkowych finałów z udziałem reprezentantów Polski:
C1 200 m
K4 500
K4 500 m
7. Polska – 1.26,08 (Jakub Stepun, Jarosław Kajdanek, Valerii Vichev, Sławomir Witczak)
K1 1000 m
7. Weronika Marczewska (Polska) – 4.19,80
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze