Kulminacja sezonu halowego, najważniejsze mecze, decydujące pojedynki, czyli finałowy turniej halowej Hokej Superligi. Już w najbliższy weekend w hali im. Mieczysława Łopatki w Gnieźnie poznamy halowego mistrza Polski seniorów. W stawce pozostały cztery drużyny, dwie z Poznania i dwie z Pałuk. W tym gronie są nie tylko obrońcy tytułu, ale też dwa zespoły, które przed rokiem "biły się" o brązowy medal. Finał w Gnieźnie będzie miał szczególną oprawę, bo to pierwszy z elementów obchodów 100-lecia Polskiego Związku Hokeja na Trawie.
Finał LKS Gąsawa kontra Grunwald Poznań, w meczu o brązowy medal AZS Politechnika i LKS Rogowo. Tak było rok temu. Pierwszy raz w historii po złoty medal sięgnęła drużyna z Gąsawy.
W tym roku też jest w czołowej czwórce, ma więc szanse tytuł obronić. Powtórki z finału na pewno nie będzie, bo Grunwald nie zdołała awansować do fazy play-off. Miejsce Wojskowych zajęła poznańska Warta i to ona będzie półfinałowym przeciwnikiem zespołu z Gąsawy.
Ostatni mecz ligowy graliśmy już będąc pewnymi awansu, więc grało się trochę swobodniej. W sobotę tej swobody na pewno nie będzie, bo to decydujące spotkanie o awansie do wielkiego finału. Warta to trudny rywal, ale nie było ostatnio łatwych. Liga była tak wyrównana, że zostali teraz najwytrwalsi. Zespół cały mam do dyspozycji, więc ból głowy jest o to kogo zabrać. Na pewno potrenujemy też karne zagrywki, zrobimy tez analizę wideo i postaramy się jak najlepiej przygotować. Nie chcę zdradzać taktyki, bo oczywiście tu będzie ważny też element zaskoczenia przeciwnika. Zapowiada się świetne widowisko, będzie na pewno duża grupa kibiców z Gąsawy, bilety dobrze się sprzedają, więc szykuje się hokejowe święto. I tak powinno to wyglądać
Reklama
- powiedział Maciej Wrzesiński, trener LKS-u Gąsawa.
Play-offy rządzą się swoimi prawami. W naszym zespole jest duża ekscytacja, bo cieszymy się, że możemy brać udział w finałach. Gąsawa to aktualny halowy mistrz Polski i bardzo groźny przeciwnik, więc na pewno postawi bardzo trudne warunki. Nie przywiązuję zbytnio wagi do spotkania z rundy zasadniczej, bo nie było wtedy jeszcze w LKS-ie zawodników z Indonezji. Na pewno będzie to zacięte spotkanie, cieszę się, bo Gąsawa gra fajny hokej, więc dla kibiców będzie to ciekawe. Sam turniej zapowiada się znakomicie, więc nie tylko jako trener, ale też jako kibic hokeja na trawie bardzo się z tego cieszę
Reklama
- uważa Mateusz Grochal, trener Warty Poznań, która w rundzie zasadniczej wygrała z LKS-em 7:6.
Mecz półfinałowy LKS Gąsawa - Warta Poznań w sobotę o 18.00. Wcześniej, bo o 16.00 o prawo gry w wielkim finale zmierzą się LKS Rogowo i AZS Politechnika Poznańska. I będzie to powtórka z ubiegłego roku, ale ze spotkania o brązowy medal. Wiadomo więc, że jedna z tych drużyn poprawi się względem poprzedniego sezonu. W rundzie zasadniczej Politechnika wygrała 5:4, ale była to jedyna porażka zespołu Bogusława Kozłowskiego.
Liderami LKS-u Rogowo są dwaj najlepsi strzelcy nie tylko drużyny, ale całych rozgrywek. Mateusz Hulbój z 25 golami prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców, Maksymilian Koperski jest w tym zestawieniu drugi (17 trafień). Kluczem do zwycięstwa może być ograniczenie poczynań strzeleckich tych dwóch hokeistów. Ale ważne będzie też przystosowanie się do nawierzchni, która zostanie rozłożona w hali.
Zagramy na nawierzchni Teraflex. Na rozgrzewce trzeba będzie więc przyzwyczaić się do tego podłoża. Z meczu z Wartą jestem zadowolony, bo graliśmy z zapasem dwóch bramek, ale w półfinale będziemy musieli się pewnych rzeczy wystrzegać. Kolejny rok z rzędu jesteśmy w czwórce, budujemy więc pewność siebie, bo to wcale nie było łatwe zadanie
Reklama
- mówił do swoich zawodników trener AZS-u Dariusz Rachwalski.
Zespół z Rogowa - lider fazy zasadniczej - przystępuje do spotkania w roli faworyta, ale bardziej w teorii, bo w praktyce każdy wynik jest możliwy.
Nastroje w naszej drużynie przed finałami są bojowe, myślę że jak w każdym zespole. Runda zasadnicza już jest za nami i przeszła do historii, teraz czas na najważniejsze dwa mecze sezonu, gdzie nie ma faworytów i każdy zaczyna od zera. Gramy na nowej hali z nowym podłożem, na którym nikt jeszcze nie grał, nie trenował, o wszystkim będą decydowały moim zdaniem szczegóły i dyspozycja dnia. Oczywiście nasi najlepsi kibice w Polsce wybierają się na finały i jak co sezon, co mecz będą naszym dodatkowym atutem i wartością dodatnią
Reklama
- powiedział Mateusz Hulbój z LKS-u Rogowo.
W sobotę, ale w Poznaniu, odbędzie się tez mecz barażowy o miejsce w halowej Hokej Superlidze pomiędzy Eneą AZS-em AWF-em Poznań i Warta II Poznań. Wcześniej prawo gry w Elicie zapewnił sobie Swarek Swarzędz.
Rok 2026 to rok jubileuszu 100-lecia istnienia Polskiego Związku Hokeja na Trawie. turniej w Gnieźnie będzie więc pierwszą odsłoną obchodów jubileuszu. Z tej okazji PZHT zmienił więc wygląd medali, które otrzymają hokeiści z trzech najlepszych zespołów oraz przygotował nowe trofeum. Od tej edycji będzie to trofeum przechodnie.
Sobota, 31 stycznia, półfinały (Gniezno):
Niedziela, 1 lutego, mecze medalowe (Gniezno):
Bilety na mecze można kupić tutaj: https://bil.et/hokejsuperliga/.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze