Reklama

Enea Piłka Ręczna lepsza od liderek. Zdobyta twierdza i przerwana niesamowita seria rywalek

Szczypiornistki Enei Piłki Ręcznej Poznań sprawiły miłą niespodziankę dokonując tego, co nie udało się w tym sezonie nikomu. W 14. kolejce Ligi Centralnej Poznanianki wygrały na wyjeździe z liderkami Ligi Centralnej, zespołem Suzuki Korona Handball Kielce. Zrobiły to - jako jedyne - drugi raz w tym sezonie. Dla Kielczanek była to pierwsza porażka po serii siedmiu zwycięstw z rzędu i pierwsza na własnym parkiecie od 14 miesięcy.

 

W zespole Poznanianek od początku było widac dużą koncentrację. I to już od pierwszych minut. Świetnie w spotkanie "weszła" Kristina Kubisova, dając drużynie prowadzenie 5:1. Zdezorientowane Kielczanki dopiero około dziesiątej minuty zaczęły łapać rytm, a do odrabiania strat dałal sygnał Julia Grzesista. Dwukrotnie naszą bramkarkę pokonała Paulina Podsiadło, pomagając Koronie zbliżyc się na jedną bramkę - 11:12, 12:13.

Było to jednak tylko chwilowe, bo zespół Enei Piłki Ręcznej grał znakomicie. Fenomenalnie w bramce spisywała się Kinga Berent. Poznanianki grały konsekwentnie, niespodziewanie dominując nad zespołem z Kielc. W samej końcówce dwukrotnie do bramki rywalek trafiła Nikola Owczarek, podopieczne Amelii Chmielewskiej prowadziły do przerwy 18:14. 

Reklama

Twierdza lidera zdobyta

Druga połowa, to z jednej strony szaleńcza pogoń Kielczanek za kompletem punktów, z drugiej fantastyczna postawa Poznanianek, które do ostatniej akcji walczyły o zwycięstwo. Cała drużyna wspięła się na wyżyny swoich możliwości, ale na pewno kluczowe role odegrały Kinga Berent (w jednym z kluczowych momentów obroniła dwa rzuty karn), Kristina Kubisova (10 zdobytych bramek!) oraz Milena Owczarek, która nie tylko rzuciła 5 bramek, ale bardzo dobrze czytała grę koleżanek i otwierała im drogę do bramki rywalek. 

Pogoń Kielczanek była skuteczna, bo po dwóch bramkach z rzędu Grzesistej był remis 21:21. Poznanianki wydostały się z małego kryzysu i wróciły na prowadzenie 25:23, 28:26. Na minutę przed końcem po kolejnym ważnym trafieniu Mai Schlabs Enea Piłka Ręczna prowadziła tylko 30:29. Obroniła jednak akcję i po chwili, po golu Natalia Koss miały o dwie bramki więcej od rywalek (31:29). Spieszące się zawodniczki Korony podratowała jeszcze Leśniak, lecz syrena końcowa domknęła spotkanie, a mecz zakończył się wygraną Enei Piłki Ręcznej Poznań 31:30.

Reklama

Przez cały mecz kontrolowałyśmy przebieg spotkania. Był moment, gdy rywalki nas dogoniły, w 41 minucie pierwszy raz pojawił się remis, jednak później gra punkt za punkt i do celu. Ostatnie 10 minut meczu było bardzo nerwowe, ale byłyśmy na to przygotowane i pokazałyśmy charakter

- podsumowała spotkanie trenerka Enei Piłki Ręcznej Poznań, Amelia Chmielewska, dodając. 

Dodatkowo ogromnie cieszy mnie fakt, o którym dowiedziałam się w wywiadzie po meczu – od grudnia 2024 roku kielczanki nie przegrały żadnego spotkania na swojej hali aż do dziś. To tylko podkreśla wagę tego zwycięstwa

Reklama

Poprzeczka wcale nie idzie w dół 

Porażka Kielczanek spowodowała, że na 1. miejsce w tabeli Ligi centralnej awansowały szczypiornistki MTS-u Żory. A to oznacza, że w 15. kolejce Ligi Centralnej szczypiornistki Enei Piłki Ręcznej znów zagrają z liderkami. W niedzielę, 15 lutego, podejmą właśnie zespół z Żor. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:00 w hali AWF w Poznaniu. 

Na drugim miejscu w tabeli jest ELMAS-KPS APR Radom. Trzecią lokatę zajmuje drużyna Korony, a czwarte są Poznanianki. Suma 29 punktów daje im sporą przewagę nad kolejnymi zespołami w stawce. 

Reklama

Suzuki Korona Handball Kielce - Enea Piłka Ręczna Poznań 30:31 (14:18)

Bramki dla Korony: Julia Grzesista 7, Nikola Leśniak 6, Paulina Podsiadło 5, Gabriela Miśkiewicz 4, Magdalena Berlińska 3, Aleksandra Olejarczyk 3, Zofia Staszewska 1, Martyna Śmiglarska 1

Bramki dla Enei Piłki Ręcznej: Kristina Kubisova 10, Milena Owczarek 5, Maja Schlabs 4, Milena Boryń 2, Anna Grzona 2, Natalia Koss 2, Iryna Morozenko 2, Olha Shliukhtina 2, Amelia Dylewska 1, Ines Wosińska 1


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/02/2026 10:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama