Zakończyła się faza grupowa, znamy półfinalistki Halowego Klubowego Pucharu Europy Kobiet w hokeju na trawie w Swarzędzu Zalasewie. W grze o trofeum pozostały mistrzynie Holandii, Anglii, Belgii oraz Niemiec. Gospodarz turnieju, UKS SP5 Swarek Swarzędz w ostatnim meczu grupowym przegrał z MSC Sumchanka 4:6 i zajął w grupie czwarte miejsce. To oznacza walkę o utrzymanie w Elicie.
Mecz Swarka Swarzędz z Sumchanką był spotkaniem zespołów, które w piątek doznały dwóch porażek. Debiutujące w Elicie podopieczne Pawła Bratkowskiego nie były jednak faworytkami. Ukrainki to ubiegłoroczne zdobywczynie Pucharu Europy. I od początku miały przewagę. Do przerwy prowadziły 3:0, a dwa z trzech goli zdobyła liderka Sumchanki Karyna Leonova. Trzecią kwartę hokeistki Swarka zaczęły dobrze, bo po szybkiej akcji i golu Marty Czujewicz zmniejszyły straty do dwóch trafień. Ukrainki odpowiedziały jednak dwoma golami i prowadziły 5:1. Ale debiutantki ze Swarzędza się nie poddawały. Najpierw na 2:5 strzeliła Maria Drozda, a następnie na 3:5 Zuzanna Rubacha. I to nie był koniec. Drugi w tym meczu gol Marty Czujewicz nie dał wprawdzie wygranej, ale tylko dwubramkowa porażka 4:6, przy obecnym systemie punktowym dała lokalnej drużynie jeden punkt. Bardzo ważny punkt, ponieważ Swarek „zabiera”
go do grupy C, czyli tej walczącej o utrzymanie.
Często słabiej zaczynamy spotkania, a potem się rozkręcamy. Na pewno jest to jeden z
elementów do poprawy. Walczyłyśmy do końca i zdobyłyśmy bardzo ważny punkt. Na pewno to
dla nas fajny turniej, w którym nabieramy międzynarodowego doświadczenia. Teraz chwila
odpoczynku i mamy kolejny ważny meczReklama
– podsumowała Marta Czujewicz, kapitan Swarka Swarzędz.
Cieszy ten punkt, bo może okazać się ważny w tym kolejnym etapie, ale najbardziej cieszy mnie nasza gra. Dziewczyny dzisiaj naprawdę pokazały charakter. Przegrywaliśmy przecież już 1:4 z zespołem, który rok temu wygrał ten turniej. A my jesteśmy tutaj po to by się uczyć, a jak się uczyć, to od najlepszych. Mamy jeszcze tutaj o co grać, walczymy o utrzymanie
– powiedział Paweł Bratkowski, trener Swarka Swarzędz.
Tym kolejnym meczem będzie starcie z czeską Slavią Praga, początek już o 16.30.
Stawką drugiego dopołudniowego spotkania grupy A pomiędzy Waterloo Ducks HC a Mannheimer HC było pierwsze miejsce w grupie, a więc lepsze rozstawienie w półfinale. Ponownie bohaterką zespołu z Belgii została Daphne Gose, która w drugim kolejnym meczu strzeliła pięć goli i ma już ich na swoim koncie jedenaście. Jej Waterloo zwyciężyło 5:0, wygrało grupę i wymieniane jest jako faworyt do zdobycia trofeum.
Jestem napastniczką, więc strzelanie goli to moje zadanie, ale nie ukrywam, że bardzo dobrze mi się gra tutaj w Swarzędzu. Cała nasza drużyna funkcjonuje tutaj naprawdę bardzo dobrze. W obronie też gramy świetnie, z Niemkami nie stracić gola to duża sprawa. Awans do półfinału był naszym celem minimum i to zrealizowałyśmy, ale nie poprzestajemy na tym. W półfinale zagramy o pełną pulę
Reklama
– powiedziała Daphne Gose.
W Grupie B szansę na przepustkę do strefy medalowej zaprzepaściły mistrzynie Hiszpanii. W meczu z niemającą już szans na awans Slavią Praga od stanu 1:5 wróciły na 3:5 (grając całą czwartą kwartę z wycofaną bramkarką), ale finalnie przegrały i nie zagrają o medale. Do półfinału awansowały z tej grupy Holenderki z HC ‘s-Hertogenbosch oraz Brytyjki z East Grinstead HC. Ich bezpośredni pojedynek zakończył się wygraną s-Hertogenbosch 3:2.
Wyniki ostatnich meczów grupowych:
Pary półfinałowe:
Terminarz play-off, sobota:
16.30 grupa C – UKS SP5 Swarek Swarzędz - SK Slavia Pragia
17.50 grupa C – MSC Sumchanka - Club de Campo de Madrid
19.15 półfinał 1 - Waterloo Ducks HC - East Grinstead
20.45 półfinał 2 – HC ‘s-Hertogenbosch - Mannheimer HC
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze