Reprezentacja Polski hokeistek na trawie trenuje w Poznaniu. To zgrupowanie to jeden z elementów przygotowań do Halowych Mistrzostw Europy, które 15 stycznia rozpoczną się w Pradze. Biało-czerwone pojadą do Czech bronić wicemistrzostwa Starego Kontynentu, ale do turnieju przystąpią też jako aktualne halowe mistrzynie świata.
Rok 2025 był dla polskiego kobiecego hokeja na trawie historyczny. Zespół prowadzony przez poznańskiego trenera Krzysztofa Rachwalskiego jako jedyna żeńska drużyna w polskim sporcie wywalczyła tytuł mistrzyń świata. Biało-czerwone wygrały halowy czempionat w chorwackim Poreču.
To było coś niesamowitego, coś co na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Robiłyśmy krok za krokiem. Potem ćwierćfinał, półfinał, no i wielki finał, w którym chciałyśmy pokazać, że Polska potrafi grać w hokeja na trawie
- wspomina Daria Skoraszewska z AZS-u Politechniki Poznańskiej.
Poznanianka mocno przyczyniła się do tego sukcesu. W gronie liderek można wymienić też m.in. bramkarkę Martę Kucharską, kapitana zespołu Marlenę Rybachę, czy Monikę Chmiel. Te dwie ostatnie hokeistki nie zagrają jednak w zbliżających się Halowych Mistrzostwach Europy. Rybacha po mistrzostwach świata zapowiedziała, że był to jej ostatni turniej w narodowych barwach w rozgrywkach halowych, z kolei Monika Chmiel spodziewa się dziecka.
Nie zmienia to jednak faktu, że Polki, jako aktualne halowe mistrzynie świata w walce o medale Halowych Mistrzostw Europy w Pradze będą postrzegane jako jedne z faworytek. Przygotowania trwają, reprezentacja trenuje w Poznaniu, chociaż w tym zgrupowaniu biorą udział zawodniczki z kadry młodzieżowej.
Są krajowe zawodniczki, ale też jest kilka, które reprezentują kluby zagraniczne, ciesze się, że chcą grać dla reprezentacji Polski. NIe mamy zbyt wielu jednostek treningowych przed mistrzostwami, ale nie ma co narzekać. Trzeba dostsować się do sytuacji i zrobić wszystko, by jak najlepiej wykorzystać to, co mamy
- mówi selekcjoner Krzysztof Rachwalski i dodaje:
Te halowe mistrzostwa Europy będą trudniejsze od mistrzostw świata. W cztery dni zagramy minimum pięć meczów, pierwszego dnia już dwa. Do tego mamy w grupie bardzo wymagające rywalki.
Reklama
Grupowymi rywalkami Polek będą kolejno reprezentacje: Litwa, Hiszpania, Czechy i Ukraina. W drugiej grupie walczyć będą: Austria, Belgia, Irlandia, Szwajcaria i broniące tytułu mistrzyń Europy Niemki. Pierwsze mecze 15 stycznia, halowe mistrzynie Europy poznamy 18 stycznia.
W 2024 roku w finale Niemki wygrały z Polkami 3:2, brązowy medal wywalczyły Austriaczki zwyciężając 4:1 Hiszpanki. Warto dodać, że pierwsza piątka tegorocznych halowych mistrzostw świata to były zespoły europejskie, kolejn: Polska, Austria, Czechy, Niemcy i Belgia.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie