Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań z historycznym sukcesem. Pierwszy raz od 2004 roku awansowały do najlepszej czwórki ekstraklasy. Po pierwszej kwarcie czwartego meczu pierwszej fazy play-off z Zagłębiem Sosnowiec chyba mało kto w to wierzył, bo Akademiczki przegrały ją 11:30. I były kompletnie rozbite. Ale drużyna Wojciecha Szawarskiego nie tylko odrobiła straty, ale w ostatniej kwarcie rozbiła rywalki. Bohaterkami meczu Malina Piasecka, Brittany Brown i Hannah Hank.
Początek czwartkowego spotkania był niemal identyczny, jak tego rozegranego dzień wcześniej, czyli pod dyktando koszykarek Zagłębia. Nie do powstrzymania była Sydney Taylor. Amerykanka grała na stuprocentowej skuteczności, po pięciu minutach gry miała na koncie już 15 punktów (trzy trójki), a Zagłębie prowadziło 19:6. Poznanianki wyglądały na totalnie rozbite. Schemat był powtarzalny: niecelny rzut AZS-u, zbiórka koszykarek z Sosnowca, szybki kontratak i rosnąca przewaga. Po kolejnej takiej akcji Martyny Pyki było ... 27:6. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 30:11 dla drużyny gospodarzy.
W drugiej kwarcie Poznanianki zaczęły się "budzić" zaliczając serię 12:0. Sygnał do ataku dała Malina Piasecka, pod koszem punktowały (i zbierały) Hannah Hank i Jessika Carter i AZS zniwelował straty do 10 punktów (33:23). Podopieczne Wojciecha Szawarskiego wygrywały poprawiły grę w obronie. Zdecydowanie lepiej, niż wczoraj grała Brittany Brown, a Hannah Hank nie tylko dominowała pot tablicami (9 zbiórek do przerwy), to także punktowała. Kiedy trafiła za trzy straty Enei stopniały do czterech punktów (38:42).
Podbudowane lepszą grą Akademiczki uwierzyły w możliwość odwrócenia losów tego spotkania świetnie rozpoczęły trzecią kwartę. Prowadzone przez znakomicie grające Malinę Piasecką i Hannah Hank nie tylko odrobiły straty doprowadzając do remisu, ale po trafieniu Jessiki Carter wyszły na prowadzenie 53:52. Role się odwróciły, bo to Sosnowiczanki wyglądały na kompletnie zagubione. Przypomniała o sobie Jovana Popović (w pierwszej połowie bez punktów) i przewaga Enei AZS-u wzrosła do siedmiu punktów (59:52). A po trzeciej kwarcie było 62:58.
Po takim odrodzeniu Poznanianki już nie pozwoliły na odebranie sobie wygranej. Czwartą kwartę rozpoczęły od serii 7:0 i konsekwentnie zagrały do końca. To im zaczęło wychodzić niemal wszystko. Brittany Brown zrehabilitowała się za słaby mecz numer trzy, Hannah Hank rozegrała najlepsze spotkanie w barwach Enei (19 punktów i 14 zbiórek), a Malina Piasecka najlepsze w sezonie - po profesorsku prowadziła grę też rozgrywając kapitalny mecz. Z piekła do nieba. Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań wygrały 84:70 (3:! w rywalizacji) i pierwszy raz od 2004 roku zapewniły sobie awans do strefy medalowej, czyli czołowej czwórki kobiecej ekstraklasy.
W fazie play off wygrywają nie indywidualności, a drużyna. Mam nadzieję, że będziemy drużyną
- mówiła przed play-offami Jovana Popović. I to dzisiaj dało Akademiczkom zwycięstwo.
Półfinałowym rywalem Enei AZS-u będzie Enea AJP Gorzów Wielkopolski. W drugiej parze zmierzą się Lotto AZS UMCS Lublin i 1KS Ślęza Wrocław.
MB Zafłębie Sosonowiec - Enea AZS Politechnika Poznań 70:84 (30:11, 14:27, 14:24, 12:22)
Punkty dla Zagłębia Sosnowiec: Sydney Taylor 30 , Catherine Reese 14, Maria Burliga 10, Martyna Pyka 8, Eve Wembanyama 7, Nadia Kłobukowska 2. Aleksandra Kuczyńska 1
Punkty dla Enei AZS-u: Malina Piasecka 21, Brittany Brown 21, Hannah Hank 19, Jessika Carter 10, Jovana Popović 9, Aleksandra Pszczolarska 2, Wiktoria Haegenbarth 2
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze