Reklama

Enea Grunwald Poznań zakończyła sezon z niedosytem. Adam Pacześny: Nie tak to sobie wyobrażałem

Piłkarze ręczni Enei Grunwaldu Poznań zakończyli swój drugi sezon w Lidze Centralnej. W ostatnim spotkaniu, którego stawką było 4. miejsce drużyna Michała Tórza przegrała u siebie z RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów 25:32. Nie był to dobry mecz Wojskowych, którzy mają za sobą wyczerpujące miesiące pełne urazów i innych problemów zdrowotnych. Było to także pożegnalny mecz Adama Pacześniego, który postanowił zakończyć sportową karierę.

Dobrych parę minut, to za mało

Podczas sobotniego meczu wyłącznie na początku gra była wyrównana. Wynik otworzył Rafał Renicki. Błyskawicznie odpowiedział na to Dawid Bujok, zaś tempo stale rosło. Po bramce Dawida Krzywickiego zespół Wojskowych objął prowadzenie 5:3. Radość z takiego stanu rzeczy nie trwała jednak długo. Za moment był już remis, a po kontrze Mateusza Stupińskiego zrobiło się 6:5 dla Gorzowian.

Drużyna gospodarzy regularnie cierpiała z powodu parominutowych zastojów. Po kolejnej bramce Stupińskiego było 11:7. Jak się okazało, był to dośż ważny moment spotkania. Celnymi rzutami karnymi wynik podreperował jeszcze Kacper Siejek, ale Grunwald nie poszedł za ciosem. Zespół gości świetnie prezentował się defensywnie, a na przechwyty czujnie polował Bartosz Sarnowski. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wygraną Gorzowian aż 20:12.

Reklama

Cały czas dystans

Druga część ostatniego meczu sezonu nie przyniosła przełamania Wojskowym. Rękawice, wraz z Bujokiem, podjął duet Siejek-Stachowiak (14:20). Szybką akcją gości odblokował jednak Filip Rybarczyk, a Stal znów zaczęła punktować każde niedociągnięcie WKS-u. Zespół przyjezdnych przez całą połowę trzymał Poznaniaków na dystans (23:15). Na nic się zdały interwencje Filipa Tarko, a rozczarowania postawą swoich graczy nie krył trener Michał Tórz. Całe spotkanie zakończyło się imponującym zwycięstwem gości z Gorzowa Wielkopolskiego 32:25.

Dzisiejszy mecz tego nie oddaje, naprawdę zasłużyliśmy na to 4-5 miejsce. Była to taka bezpośrednia walka o to miejsce tuż za podium, ale trzeba przyznać, że zespół z Gorzowa dzisiaj był od nas lepszy. Goście wykorzystywali każdy nasz błąd. Gratuluje im, taki jest właśnie sport. Wyobrażałem sobie to zakończenie troszeczkę inaczej, ale mimo wszystko cieszę się, że kończę karierę i schodzę z boiska cały i zdrowy. Priorytety zmieniły się już dosyć dawno, ale prezes namówił mnie jeszcze na to, aby pograć w Poznaniu. Nie żałuję tej decyzji, bo spędziłem tutaj super trzy lata, ale jest rodzina, są obowiązki zawodowe

Reklama

- powiedział po meczu kończący karierę Adam Pacześny, który był jednym z autorów awansu Wojskowych do Ligi Centralnej. 

Dla szczypiornistów Enei WKS-u Grunwald Poznań był to drugi sezon na zapleczu Superligi. Zespół z roku na rok prezentuje się coraz lepiej, kończąc bieżące rozgrywki na 5. miejscu. Choć Gorzowian nie udało się wyprzedzić, to ekipa Wojskowych wygrała 15 z 26 spotkań. W regionie Poznaniacy z kolei nie mają sobie równych, a derby z niżej notowanym MKS-em Nielbą Wągrowiec zawsze były gwarancją wielkich emocji.

Reklama

Na pewno bardzo chcieliśmy wygrać ze Stalą, ale niestety nie udało się. Jest to konsekwencja całej drugiej rundy myślę, gdzie borykaliśmy się z kontuzjami, grając praktycznie czterema rozgrywającymi. Mimo wszystko i tak wygrywaliśmy i dawaliśmy wiele emocji kibicom. Szkoda jedynie tego ostatniego meczu, bo nic nam dzisiaj nie wychodziło. Przyszło zmęczenie i mamy teraz zasłużone wakacje. Zespoły tutaj w Lidze Centralnej wiedzą, że nie mają z nami nie ma żartów, że Poznań to niebezpieczny teren. Zawodnicy, trenerzy, jak i zarząd chcą jednak czegoś więcej, a o Grunwaldzie jeszcze będzie głośno

- podsumował sezon wieloletni bramkarz poznańskiej drużyny, Filip Tarko.

Reklama

Enea WKS Grunwald Poznań – RAJBUD DEVELOPMET Stal Gorzów (12:20)

Bramki dla Enei WKS-u: Bujok 4, Siejek 4, Stachowiak 4, Krzywicki 3, Mejza 2, Płoski 2, Przybylski 2, Uyen 2, Nowicki 1, Pacześny 1

Bramki dla Stali: Stupiński 6, Wątroba 5, Drzazgowski 4, Pietrzkiewicz 4, Renicki 4, Koss 3, Bartnicki 2, Rybarczyk 2, Dzięcielski 1, Sarnowski 1


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/05/2026 19:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości