Piłkarkom Lecha Poznań UAM do końca debiutanckiego sezonu w Orlen Ekstralidze Kobiet zostały do rozegrania dwa mecze. W środę natomiast Kolejorz rozegrał zaległe spotkanie z GKS-em Katowice. Mistrzynie Polski nie dały sobie odebrać punktów zwyciężając 4:1. Jedyną bramkę dla niebiesko-białych zdobyła Marta Kwiatkowska.
Piłkarki Lecha Poznań UAM po raz trzeci w sezonie 2025/2026 zmierzyły się z GKS-em Katowice. W zaległym meczu 4. kolejki Orlen Ekstraligi Kobiet niebiesko-białym nie udało się przełamać złej passy. Ostatnie spotkanie Poznanianki wygrały 1 kwietnia. Od tej pory seria porażek i remisów nie ma końca, a wygrać z krajowymi mistrzyniami nie jest łatwo. Ostatnio obie ekipy spotkały się przy Bułgarskiej w półfinale Pucharu Polski. Wówczas górą były Katowiczanki, zwyciężając 5:0. W spotkaniu drugiej rundy ekstraklasy padł natomiast remis – 1:1.
Środowy mecz pomyślnie rozpoczął się dla Lechitek, które miały pomysł na grę. Drużyna, jak zwykle, stawiała na wysoki pressing, zagrażając parokrotnie Kindze Seweryn. Blisko strzelenia gola ze stałego fragmentu gry była Julia Przybył. Nic to jednak nie dało, a w 20. minucie wynik otworzyła Victoria Kalaberova. Parę minut później mistrzyniom Polski przyznano rzut karny. Czujna między słupkami Anna Laskowska powstrzymała jednak Marcjannę Zawadzką, lecz już w 24. minucie do bramki Kolejorza trafiła Andjela Milovanović. Jedyną bramkę dla gospodyń w całym spotkaniu zdobyła w 41. minucie Marta Kwiatkowska. Choć Lechitki postawiły się i złapały kontakt – 1:2, to taki rezultat do przerwy nie napawał optymizmem.
Bardziej doświadczony zespół GieKSy poszedł za ciosem w drugiej części pojedynku. Wystarczył moment nieuwagi, aby podopieczne Karoliny Koch jeszcze bardziej umocniły się na prowadzeniu. W 61. minucie z dośrodkowania swojej koleżanki skorzystała Klaudia Maciążka, pokonując bezradną Laskowską. Mimo dużej przewagi Katowiczanek Poznanianki nie miały zamiaru oddać punktów za darmo. Swoją szansę zmarnowała później Lena Sworska, a Niebiesko-białym wciąż brakowało szczęścia. Dopiero w dodatkowym czasie gry bramkę zdobyła jeszcze Aleksandra Nieciąg, dając GKS-owi Katowice wygraną 4:1.
Lechitki, osłabione nieobecnościami, takimi jak Klaudia Wojtkowiak, czy Jagoda Sapor umiały się postawić drużynie czempionek. Cały debiutancki sezon w wykonaniu Kolejorza należy uznać za udany. Apetyty są jednak na coś więcej, ale do domknięcia rozgrywek zostały jeszcze dwa spotkania. Już w niedzielę, 24 maja Poznanianki zagrają na wyjeździe z AP 2010 Orlen Gdańsk. Następnie 30 maja domkną sezon spotkaniem domowym w Plewiskach z bardziej doświadczonym i utytułowanym Rekordem Bielsko-Biała.
Lech Poznań UAM – GKS Katowice 1:4 (1:2)
Kwiatkowska 41’ – Kalaberova 21’, Milovanović 24’, Maciążka 61’, Nieciąg 90+4’
Składy zespołów
Lech: Laskowska, Poniedziałek, Łuczak, Kuleczka, Kuśmierczyk, Porada, Piechocka, Przybył, Kwiatkowska, Borowa, Sworska
GKS: Seweryn, Nowak, Milovanović, Nieciąg, Vojtkova, Maciążka, Brzęczek, Kalaberova, Włodarczyk, Kozarzewska, Zawadzka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze