Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań mają przed soba kolejne, trudne zadanie. W środę wieczorem, w ramach 19. kolejki spotkań Orlen Basket Ligi Kobiet zagrają w Warszawie z zespołem Polonii. Stołeczna drużyna zajmuje w tabeli 11. miejsce, ale jest to dość mylące, bo podopieczne Jeleny Škerović w ostatnich tygodniach grają dużo lepiej, niż na początku sezonu. Z ostatnich siedmiu meczów wygrały pięć.
Poznanianki miały fantastyczną serię pięciu zwycięstw z rzędu. Przerwały ją w minionej kolejce koszykarki Ślęzy Wrocław. Akademiczki, chociaż w wielu statystykach były lepsze od Wrocławianek, to zwiodły w tej kluczowej - w skuteczności.
Dawno nie mieliśmy takich problemów ze skutecznością. 34% z gry, dziesięć nietrafionych rzutów osobistych, nie mogliśmy więc tego meczu wygrać. Ale dziewczyny chcą pokazać, że to był wypadek przy pracy, że to nie jest tak, że nagle straciły formę
- mówi Wojciech Szawarski, trener Enei AZS-u.
Szkoleniowiec przestrzega jednak przed lekceważeniem zespołu z Warszawy. W pierwszej rundzie koszykarki Enei AZS-u politechniki wygrały w Poznaniu z Polonia 65:60, ale drużyna ze stolicy jest teraz zupełnie innym zespołem. Od tamtego czasu podopieczne Jelena Škerović wygrały sześć meczów, pokonując m.in. Zagłębie Sosnowiec i VBW Gdynia.
Wtedy to był chyba pierwszy, czy drugi mecz z nowa trenerką, a i tak nie było to dla nas łatwe spotkanie. Teraz Polonia gra już dużo lepiej, jest bardziej poukładanym zespołem, ma nową podkoszową i po wynikach widać, że siła zespołu jest dużo wyższa, niż na początku sezonu. Dlatego będzie to na pewno trudny mecz, zwłaszcza, że one walczą wciąż o play-off i wygrana z nami mocno do czołowej ósemki może ich przybliżyć
Reklama
- dodaje szkoleniowiec Poznanianek.
Zdrowe są wszystkie koszykarki AZS-u, także Brittany Brown, która zmagała się z urazem oka, która grała ostatnio w specjalnych okularach. Teraz nie jest to już konieczne.
Jesteśmy bardzo zmotywowane, pełne energii i chęci zwycięstwa. Wiemy, że czeka nas trudny pojedynek, ale znamy swoją wartość i wiemy, że stać nas na wygraną z Polonią
- uważa Jessika Carter.
My miałyśmy teraz krótką przerwę od meczów, ale nasze młodsze dziewczyny grały w Młodzieżowym Pucharze Polski. Zagrały świetnie, cieszę się, że wygrały to trofeum. Miały kilka treningów z zespołem U19, ale trenujemy już wszystkie razem
Reklama
- zdradziła Natalia Rutkowska.
W barwach Polonii gra od tego sezonu Alicja Rogozińska, która w poprzednich siedmiu latach reprezentowała Eneę AZS.
Dla nas każde spotkanie jest teraz meczem za tzw. „4 punkty", co daje nam dodatkową motywację. Przez ostatni tydzień przygotowywałyśmy się do tego meczu, mamy swoje założenia i będzie trzeba po prostu wyjść na parkiet i zrobić swoje. Gramy u siebie, co na pewno działa na naszą korzyść. Mam nadzieję, że nasza hala i wsparcie kibiców pomogą nam w zrobieniu niespodzianki i razem wykonamy ten krok w stronę play-offów
Reklama
- mówi była koszykarka Akademiczek mówi, że to bardzo ważne spotkanie dla jej drużyny. I dodaje:
Przez poprzednie 7 lat reprezentowałam drużynę z Poznania – tak naprawdę jest to pierwszy rok, kiedy staję po drugiej stronie barykady. Bardzo dobrze wspominam lata, które spędziłam w Poznaniu, nadal czuję, że jest to mój „dom". Znam trenerów, dziewczyny i zawsze czuję się tam mile widziana. Moja przyjaciółka Jovana Popović, z którą poznałyśmy się właśnie w Poznaniu, nadal jest częścią tej tego zespołu. Oczywiście każda z nas jest sportowcem – przed meczem i po meczu się uwielbiamy, jednak w trakcie każda z nas robi wszystko, żeby to jej drużyna wygrała. Zawsze mecz przeciwko zespołowi z Poznania wywołuje u mnie dodatkowe emocje, jednak chcę je przełożyć na dodatkową energię na boisku, żeby dać mojej drużynie wszystko, co najlepsze i abyśmy to my z Polonią wyszły z tej potyczki zwycięsko.
Reklama
Mecz SKK Polonia warszawa - Enea AZS Politechnika Poznań w środę o godz. 20.00. Spotkanie na żywo w aplikacji TVP Sport i na sport.tvp.pl.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze