Reklama

Wtorek i środa pod koszem. Enea AZS Politechnika staje przed szansą awansu do finału

Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań stają przed szansą awansu do finału Orlen Basket Ligi Kobiet. Stanie sie tak, jeśli wygrają dwa kolejne mecze z Eneą AJP Gorzów Wielkopolski. Dwa we własnej hali, bo po dwóch rozegranych w Gorzowie jest remis 1:1, a rywalizacja toczy sie do trzech zwyciestw.

Celem koszykarek Enei AZS-u Politechniki na dwa półfinałowe mecze w Gorzowie było wygranie choćby jednego. Bo spotkania numer trzy i cztery odbędą się w hali Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej. Bedzie więc przewaga własnego parkietu i wsparcie kibiców. Sympatycy poznańskiej koszykówki zapewne wypełnią trybuny po brzegi, bo koszykarska drużyna ze stoloicy Wielkopolski o medal mistrzostw Polski nie grała od 22 lat. 

Wiedzieliśmy, że jeśli chcemy pokusić się o dużą niespodziankę, to tutaj musimy jeden mecz wyrwać. Teraz jedziemy do Poznania, ale do ostatniego meczu to Gorzów będzie faworytem, ale my spróbujemy ich kąsać

Reklama

- powiedział po wygranej w Gorzowie 74:69 trener Wojciech Szawarski.

Rzeczywiście, faworytem jest zespół AJP, który rundę zasadniczą zakończył na pozycji lidera, naszpikowany jest reprezentantkami Polski. Ale poznańskie Akademiczki, w drugim meczu zaskoczyły je ciasną obroną, ograniczyły ich rzuty za trzy punkty i co ważne - dużo lepiej wyglądały kondycyjnie. No i skutecznie zagrały pod tablicami, w czym zasługa przede wszystkim Hannah Hank, dzięki której Jessica Carter nie jest już osamotniona. 

Reklama

Poznań ma nad nami przewagę fizyczności, co było już do przewidzenia po kontuzji Rebeki Mikulasikovej. Nie chcę myśleć, co by było gdyby wypadła z gry jeszcze Weronika Telenga, bo i tak przecież jest naszym jedynym centrem. Uczulałem moje zawodniczki, że rywalki mają 14 zbiórek na mecz, ale widocznie nie wzięły sobie tego do serca. Owszem odrobiliśmy straty, ale w takim spotkaniu każda zawodniczka musi dorzucić od siebie coś ekstra. Nam tego zabrakło

– powiedział Dariusz Maciejewski. 

Półfinałowe mecze OBLK numer trzy i cztery rozpoczną się we wtorek i środek o godz. 18.00. W przypadku konieczności rozegrania piątego, decydującego o awansie do finału spotkania, zespoły wrócą na ten mecz do Gorzowa. 


Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nazywają Go Kuropatwa 2026-04-06 15:36:11

    To Nie Tak Forma AZS Poznań Jest W Sferze Wzrostowej Po Przebiegu Pierwszego Meczu Było Wiadomym Drugi Padnie Łupem Poznania Jak Zdążę Na Samolot Z Genewy Będę Na Meczu Drżyj Publiko Takich Widowisk Nam Brakuje Nasza Australijka Łapie Rytm Meczowy Amerykanki Jak Zwykle Bez Zarzutu Geniusz Jovany Nasze Niczego Sobie 2026-04-06

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości