Reklama

Enea AZS Politechnika - Enea AJP Gorzów. Role się odwróciły, będzie piąty mecz

Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań nie wykorzystały przewagi własnego parkietu w czwartym meczu półfinałowym Orlen Basket Ligi Kobiet. Przegrały z Eneą AJP Gorzów Wielkopolski, a to oznacza, że o tym kto awansuje do finału rozgrywek zdecyduje piąty mecz. W Gorzowie.

Energia, pewność siebie i dobra obrona. Tak koszykarki Enei AZS-u Poznań rozpoczęły czwarte półfinałowe spotkanie. I po akcjach Jessiki Carter i Brittany Brown prowadziły 6:0. Gorzowianki odpowiedziały jednak trójką Klaudii Gertchen, a akcją Gabrieli Lebieckiej zmniejszyły straty do jednego punktu. Od początku broniły strefą, czym sporo utrudniały Poznaniakom zdobywanie punktów. Same też poprawiły się względem meczu wtorkowego. Punkty Ashley Owusu i Courtney Hurt pozwoliły drużynie AJP objąć prowadzenie, a gdy za trzy ponownie trafiła Gertchen było 16:12 dla zespołu gości, który po pierwszej kwarcie miał w dorobku o dwa punkty więcej od AZS-u (16:14).

Druga kwarta rozpoczęła się od serii 8:4 dla Gorzowianek, które napędzane przez bezbłędną Ashley Owusu dostały "wiatru w żagle" i powiększały przewagę (28:18). Poznanianki straciły pewność siebie, bo ... przestały trafiać. Nie zdobyły punktów przez sześć minut. A rywalki dzisiaj wykorzystywały każdy ich błąd. I miały serię 15:0 (!), co dało im prowadzenie 36:18. Tę fatalną passę Poznanianek przerwała dopiero celną trójką Malina Piasecka. I to dwukrotnie. Tyle, że zespół gości ma w kładzie Amerykankę z paszportem Bośni i Hercegowiny - Courtney Hurt. Jej 15 punktów do przerwy było bardzo pomocne w utrzymaniu prowadzenia, podobnie, jak wygrane zbiórki. Zespół Dariusza Maciejewskiego prowadził 40:28. 

Reklama

Trzecią kwartę Enea AZS Politechnika zaczęła obiecująco, ale po chwili za trzy znów trafiła Klaudia Gertchen i znów przewaga gości sięgnęła 16 punktów. Było tak, jak dzień wcześniej, ale role się odwróciły. Poznanianki były nieskuteczne, a Gorzowiankom "siedziało" niemal wszystko. I chociaż podopieczne Wojciecha Szawarskiego nie rezygnowały, to odrabianie strat przychodziło im z trudem. Aktywna była m.in. Hannah Hank, ale to wciąż było za mało. Celna trójką wiarę w poznańskich kibicach przywróciła jeszcze Dominika Puzio, bo przed ostatnią częścią gry było 47:59. 

W czwartej kwarcie wróciły jednak demony. Przez cztery minuty Poznanianki zdobyły zaledwie jeden punkt, tracąc osiem. Było 48:67. Ambitne koszykarki z Poznania walczyły do końca. Po akcjach Maliny Piaseckiej, Jovany Popović i trójce Dominiki Puzio zmniejszyły straty do 12 punktów, ale ten zryw okazał się zbyt późno. Kiedy kolejne punkty zdobyła  Courtney Hurt stało się oczywiste, że ten mecz wygra drużyna z Gorzowa 76:66. I to ona teraz jest w lepszej sytuacji, bo ostatni, decydujący mecz zagra we własnej hali. Spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę. 

Reklama

Zagraliśmy dzisiaj bardzo słabo w ataku. Mając 32% skuteczności nie można pokonać lidera. Dwie zawodniczki rzuciły nam 46 punktów i na pewno trzeba będzie je powstrzymać, by myśleć o wygranej. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Raz już w Gorzowie wygraliśmy, możemy to zrobić ponownie

- podsumował Wojciech Szawarski, trener Enei AZS-u Politechniki Poznań.

Bardzo się cieszę, że plan minimum zrealizowaliśmy, czyli wywieźliśmy jedno zwycięstwo z trudnego terenu w Poznaniu. Ten mecz był pod naszą kontrolą. Bardzo ważne było mentalne podejście mojej drużyny. Powiedziałem im dzisiaj, że mamy zagrać tak, aby bez względu na wynik mogły sobie bez zarzutu spojrzeć w lustro.  Przenosimy się teraz do Gorzowa. Będzie pięć tysięcy ludzi, ale uważam, że nie ma faworyta. Zobaczymy kto lepiej z tą presją sobie poradzi

Reklama

- skomentował Dariusz Maciejewski, trener Enei AJP Gorzów Wielkopolski. 

Enea AZS Politechnika Poznań - KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski 66:76  (14:16, 14:24, 19:19, 17:17)

Punkty dla Enei AZS-u: Jovana Popović 15, Hannah Hank 9, Jessika Carter 9, Brittany Brown 11, Malina Piasecka 10, Dominika Puzio 6, Aleksandra Pszczolarska 4, Wiktoria Haegenbarth 2

Punkty dla Enei AJP: Ashley Owusu 23, Courtney Hurt 23, Klaudia Gertchen 11, Weronika Telenga 8, Gabriela Lebiecka 6, Magdalena Szymkiewicz 5


Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/04/2026 20:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości