Reklama

Cztery gole w trzy minuty, futsaliści Wiary Lecha z drugim zwycięstwem w Fogo Futsal Ekstraklasie

Trzeci mecz w ciągi sześciu dni rozegrali futsaliści Fogo Futsal Ekstraklasy. We własnej hali podejmowali Futsal Świecie i wyszli z tego pojedynku zwycięsko. Losy spotkania rozstrzygnęli w pierwszej połowie, precyzując w ciągu zaledwie trzech minut, w ciągu których trafili do bramki rywali aż cztery razy.

Kibice długo czekali na pierwszego gola, ale jak już padł, to rozwiązało to "worek z golami".

Trzy minuty, które wstrząsnęły rywalem

Wynik otworzył dopiero w 14. Uriel Cepeda. Dopiero, bo okazji do strzelenia pierwszego gola futsaliści Wiary Lecha mieli kilka. Ale dopiero Argentyńczyk strzałem z dystansu wyprowadził Poznaniaków na prowadzenie 1:0. To dodało gospodarzom animuszu, bo wciąż atakowali. I niecałe dwie minuty później wygrywali już 2:0. Bramkarza ze Świecia Bartosza Piotrowskiego pokonał z bardzo bliskiej odległości Piotr Rykaczewski, który otrzymał precyzyjne podanie z rzutu rożnego. Chwilę później Oussama Chefraou zdobył kolejną bramkę dla Wiary Lecha W trochę nietypowy jak na futsal sposób, bo głową. Najpierw strzelił, a w następnej akcji asystował przy golu Uriela Cepedy. cztery gole w trzy minuty - to musiało podłamać rywali, a było efektem ich wysokiego pressingu, po którym Poznaniacy szybko kontratakowali i tak zdobywali gole. 

Reklama

Pierwsza połowa zdecydowanie dla zespołu z Poznania (4:0). Aż 17 razy strzelali na bramkę Futsalu Świecie, rywale odpowiedzieli zaledwie dwoma próbami. W jednej z ostatnich akcji Wiara Leha straciła jednak Uriela Cepedę. Argentyńczyk za brutalny faul otrzymał druga w tym spotkaniu żółtą kartkę, a to oznaczało, że w tym spotkaniu już nie zagra

Bez Uriela, bez ognia

W drugiej połowie było widać jak wielką wartością dla Wiary Lecha jest Uriel Cepeda. Przede wszystkim w działaniach ofensywnych, które bez Argentyńczyka nie były już ani tak częste, ani tak skuteczne. Ale to także był efekt lepszej gry w obronie Futsalu Świecie. Rywale zmienili system w defensywie i nie pozwalali już Poznaniakom na taką swobodę i szybką grę, jak w pierwszej części spotkania. Drużyna gości zbudowała sobie przewagę, ale nie miało to przełożenia na zmianę wyniku. Aż do 19. minuty tej części gry, kiedy to piłkę do poznańskiej bramki z jednego metra wbił Silva. Na więcej Kolejorz nie pozwolił. Wiara Lecha wygrała 4:1. 

Reklama

Wiara Lecha Pozmań - Futsal Świecie 4:1 (4:0)

W następnej, szóstej już kolejce spotkań Fogo Futsal Ekstraklasy drużyna Wiary Lecha wyjedzie do Warszawy na mecz z Legią. 

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/09/2026 21:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości