Enea Grunwald Poznań nie będzie w nowym sezonie miała zespołu rezerw. Drużyna, która była oparta na wychowankach MKS-u Poznań i która była zapleczem dla zespołu Ligi Centralnej nie została zgłoszona do rozgrywek. O przyczynach takiej decyzji poznański klub poinformował w specjalnym oświadczeniu.
Enea Grunwald Poznań w sezonie 2025/2026 miał dwie drużyny w rozgrywkach szczebla centralnego, jedną na zapleczu Superligi, czyli w Lidze Centralnej, drugą w 1. lidze. Taki model znakomicie się sprawdzał. o czym często mówili zarówno trenerzy, jak i prezes klubu. Druga drużyna była dedykowana zawodnikom młodszym, którzy mogli ogrywać się na arenie ogólnopolskiej, a którzy dostawali już szansę gry w pierwszej drużynie. Takie rozwiązanie było możliwe dzięki współpracy Grunwaldu z MKS-em Poznań, który szkoli młodzież na wielu poziomach.
I chociaż ta współpraca nadal jest i będzie, to do pierwszej ligi klub zespołu nie zgłosił. W oświadczeniu czytamy, że powodem są liczne urazy, które uniemożliwiające skompletowanie drużyny:
Decyzja ta została poprzedzona wieloma rozmowami i wnikliwą oceną sytuacji przez zarząd klubu, sztab trenerski oraz medyczny. Niestety, ogromna liczba poważnych kontuzji naszych zawodników sprawiła, że na ten moment jest to jedyna odpowiedzialna i właściwa decyzja, która pozwoli zadbać o zdrowie zawodników oraz ich dalszy rozwój sportowy.
Władze Grunwaldu Poznań zapewniają, że
To w żaden sposób nie zmienia naszej wizji rozwoju, czy długoterminowych celów. Nadal będziemy je realizować wspólnie z MKS-em Poznań. Będziemy nadal szkolić młodych zawodników. Ci, którzy przechodzą obecnie rehabilitację są zaopiekowani, a pozostali będą mieli szansę dołączyć do naszego pierwszego zespołu lub będą grać w naszych zaprzyjaźnionych klubach
Reklama
- mówi nam Jakub Pochopień, prezes Enei Grunwaldu Poznań.
Doman Leitgeber, który prowadził zespół Enei Grunwaldu Poznań w 1.lidze i który asystentem Michała Tórza w drużynie grającej w Lidze Centralnej nie będzie już pomagał w prowadzeniu pierwszej drużyny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze