Piłkarze Lecha Poznań remisując z GKS Katowice 3:3 utrzymali prowadzenie w tabeli ekstraklasy, ale nie wykorzystali szansy, by odskoczyć od najgroźniejszych rywali w walce o mistrzostwo Polski. To drugi z rzędu remis lidera, który ma w tym momencie 46 punktów. Polecamy galerię zdjęć autorstwa Piotra Skrzypka oraz pomeczowe komentarze.
Relację ze spotkania Lech - GKS można przeczytać TUTAJ
Daniel Hakans, Lech Poznań:
Nie weszliśmy dobrze w ten mecz, to bardzo rozczarowujące. W drugiej połowie bardziej postawiliśmy się rywalowi, ale wciąż było w tym wiele chaosu. W szatni czujemy ogromny niedosyt, chcieliśmy zdobyć trzy punkty i nie jesteśmy zadowoleni z całego swojego występu.
Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań:
To był dziki, szalony mecz. Jako drużyna zagraliśmy w tym sezonie wiele dobrych spotkań, ale to nie było jedno z nich. Byłem bardzo, bardzo niezadowolony praktycznie ze wszystkiego. Brakowało nam intensywności, nie pokazywaliśmy jakości, jaką posiadamy. W drugiej połowie wyglądało to trochę lepiej, stworzyliśmy sobie kilka okazji, ale sposób naszej obrony był nie do zaakceptowania i tak nie powinniśmy grać w defensywnie. Możemy szczególnie być rozczarowani tym, że mogliśmy zwiększyć dystans wobec drużyn znajdujących się za nami, ale największym problemem była gra. Nasz występ był poniżej naszych oczekiwań. Ten punkt może nam się przydać, ale musimy wymagać od siebie więcej, a w kolejnych spotkaniach lepiej się prezentować.
Reklama
Rafał Górak, trener GKS-u:
Chciałem podziękować Lechowi Poznań za rywalizację w tym meczu. To było bardzo ciekawe piłkarskie widowisko i działo się bardzo dużo. Chciałem bardzo pogratulować drużynie czasu, w którym teraz jesteśmy. Finał Pucharu Polski i dzisiejsze spotkanie w Poznaniu. Przy takiej publice to dla nas wydarzenia, z których zbieramy doświadczenie. Wydaje mi się, że zespół bardzo zbliżył się do najlepszych zespołów w Polsce i cieszy mnie to, że gramy te mecze na bardzo dobrym poziomie, poprzeczkę zawieszamy przeciwnikom bardzo wysoko. Cieszę się ze sposobu realizacji, odwagi, gry z piłką i bez, stwarzaliśmy Lechowi wiele przeszkód, żeby się rozpędził tak, jak to potrafi, bo bezapelacyjnie to najsilniejsza ofensywnie drużyna w Polsce.
Reklama
Antoni Kozubal, Lech Poznań:
Jeden z gorszych meczów jaki zagrałem w Lechu po powrocie, dramat. Zdobyliśmy jednak ważny punkt, choć drużynowo czujemy się rozczarowani, bo liczyliśmy na więcej. Tabela jest bardzo ciasna, więc każdy punkt, zwłaszcza z silnym GKS-em Katowice musimy szanować. Na pewno dało się mocniej zepchnąć rywala do defensywy, ale dzisiaj nie wykorzystywaliśmy tego. Byli zdecydowanie lepsi od nas w pierwszej połowie, my nie potrafiliśmy wejść na ten nasz najwyższy poziom, przez co przeważali.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze