Siatkarze Fortu Poznań rozpoczęli swój debiutancki sezon w TAURON 1. Lidze. Na inaugurację rozgrywek zagrali w Świdniku z PZL LEONARDO Avią Świdnik. Do Poznania wrócili z dużym niedosytem, bo prowadzili w setach 2:0, a przegrali 2:3. "Trzy punkty były w naszym zasięgu, dlatego gorycz porażki jest na razie trudna do przełknięcia" - przyznał Michał Szczechowicz, rozgrywający Fortu.
Podopieczni Mateusza Grabdy zaczęli spotkanie znakomicie. Wygrali dwa pierwsze sety 25:22 i 25:21, stawiając gospodarzy w trudnej sytuacji. Zwłaszcza, że bardzo dobrze grali zagrywką, odrzucali przeciwników od siatki, a do tego mieli dobrą skuteczność zarówo w przyjęciu, jak i ataku. Znakomicie grał Sebastian Lisicki (przyjmujący zdobył aż 26 punktów, najwięcej spośród wszystkich zawodników występujących w tym spotkaniu). Na wysokim procencie skuteczności grał także Marcin Waliński, który zakończył mecz z 16 punktami, z czego 14 zdobył atakiem
Siatkarze Avii znaleźli jednak na to sposób i odpowiedzieli wygraną w trzecim secie 25:22. Spotkanie cały czas było jednak bardzo wyrównane, ale w kluczowych momentach punkty zdobywali Świdniczanie, w efekcie wygrali także czwartą partię i doprowadziła do tie-breaka. W decydującym secie po wyrównanym początku Avia wypracowała sobie trzy punkty przewagi i zwyciężyła 15:13.Spora w tym zasługa Konrada Machowicza. Środkowy Avii zakończył spotkanie z dorobkiem aż 21 punktów kończąc 17 z 25 ataków, co dało aż 68 procent skuteczności. Do tego dołożył cztery asy serwisowe. I to właśnie on otrzymał statuetkę MVP.
Trzy punkty były w naszym zasięgu, dlatego gorycz porażki jest na razie trudna do przełknięcia. Tym bardziej że zwycięstwo mogło dopełnić wyjątkową historię dla klubu: otwarcie sezonu, historyczny debiut i bardzo mocny przeciwnik po drugiej stronie siatki
– powiedział Michał Szczechowicz.
Przegrywamy mecz, ale schodzimy z boiska z podniesioną głową. Pokazaliśmy bardzo dobrą siatkówkę, ogromne zaangażowanie i charakter. Zabrakło kilku detali, może odrobiny szczęścia, ale na pewno nie zabrakło walki i wiary do końca
Reklama
– podsumował Mateusz Grabda, trener Fortu Poznań.
Najwięcej punktów dla Fortu zdobyli: Sebastian Lisicki 26 punktów, w tym 21, Marcin Waliński 16, Mateusz Borkowski 11, Oskar Laskowski i Mateusz Siwicki po 10.
Teraz przed siatkarzami Fortu Poznań debiut przed poznańską publicznością. W sobotę, 19 września, o godz. 19:00 w hali UAM Morasko podejmą KPS Siedlce.
PZL LEONARDO Avia Świdnik – FORT Poznań 3:2
(22:25, 21:25, 25:22, 25:22, 15:13)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze