Ali Gholizadeh miał konkurenta w drodze do Lecha Poznań. I to nie byle jakiego. Był nim pochodzący z Jordanii Mousa Al-Taamari, który też prowadził negocjacje z Lechem Poznań. O kulisach tej sprawy można przeczytać w książce autorstwa Macieja Henszela "Lech od kulis. Dziesięciokrotni mistrzowie"
Opisywana sytuacja miała miejsce w 2023 roku, kiedy to trwały negocjacje z Alim Gholizadehem. Okazuje się, że Irańczyk miał więc mocną konkurencję, także z ligi belgijskiej, bo wówczas Mousa Al-Taamari grał w OH Leuven. Tak opisał Maciej Henszel.
Pochodzący z Jordanii Mousa Al-Taamari spotkał się z dyrektorem Rząsą i był mocno pozytywnie nastawiony do tematu, ale ostatecznie jednak nie zdecydował się na Poznań. Przyszła bowiem opcja z lig TOP 5, konkretnie z francuskiego Montpellier i tam trafił, a dziś jest w Rennes, które zapłaciło za niego 8 milionów euro
Reklama
- czytamy w książce "Lech od kulis. Dziesięciokrotni mistrzowie"
Autor książki zdradził, że pomysł jej napisania pojawił się nagle.
To była szybka akcja. Po wiosennej wygranej 4:0 nad Legią Warszawa naszła mnie refleksja, że zaraz nad herbem na strojach piłkarzy możemy zamienić srebrną gwiazdkę na złotą. I ten historyczny moment warto byłoby uświetnić publikacją. Tak się narodził w głowie pomysł, żeby napisać o dziesięciu mistrzostwach Kolejorza. Były dwie obiektywne przeszkody - czas oraz to, że jeszcze tego tytułu nie mieliśmy. Mogło dojść do sytuacji, że nie zajmiemy pierwszego miejsca i wtedy trzeba będzie ten projekt odłożyć ad acta. I wyciągnąć, kiedy to się w końcu ziści. Ale spokojnie, wiary w pozytywne zakończenie mi nie brakowało i ostatecznie wszystko potoczyło się tak, jak należy
Reklama
- powiedział Maciej Henszel, który na co dzień jest menedżerem ds. komunikacji i relacji z otoczeniem Lecha Poznań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze