Koszykarki Enei AZS-u Szkoły Gortata Poznań wywalczyły Młodzieżowy Puchar Polski do lat 19. W wielkim finale pokonały MUKS Poznań 69:46. W meczu o 3. miejsce także na kibiców czekały derby, tyle, że Trójmiasta. Port Gdynia GTK odniósł minimalne zwycięstwo nad Szkołą Gortata Gdańsk.
Niedzielny finał otworzyła Zuzanna Marczyńska z MUKS-u, ale od początku spotkania inicjatywa należała do Enei AZS-u. Akcje Dominiki Puzio i Leny Brzustowskiej zbudowały przewagę, która w końcowych fragmentach pierwszej kwarty, po siedmiu punktach z rzędu Wiktorii Haegenbarth wzrosła do dziewięciu punktów (19:10). Drugą kwartę koszykarki Enei zagrały jeszcze lepiej. Haegenbarth i Puzio dominowały pod tablicami i do przerwy wygrywały z MUKS-em 45:16.
Na początku drugiej części za odrabianie strat wzięła się Ida Zygmanowska. Rzutem z dystansu popisała się jednak Zuzanna Bręk, dając koszykarkom AZS-u 10 oczek przewagi – 22:12. Nie do zatrzymania były Lena Brzustowska.i Haegenbarth, zza łuku trafiała Iga Woźniak. W obozie MUKS-u rosła powoli frustracja, bo i rosły straty. Słabość tę wykorzystały natomiast Akademiczki, schodząc do szatni z prowadzeniem 45:16.
Mecz był bardzo trudny. Niestety źle weszliśmy w to spotkanie, a przeciwnik to wykorzystał, przejmując inicjatywę. Później ciężko było nam wrócić, także skończyło się tak jak się skończyło. Jest niedosyt, ale to jest jednak sport, także cieszę się, że jesteśmy na tym drugim miejscu. Mam nadzieję, że szybko wyciągniemy wnioski, bo przed nami docelowa impreza, jaką są mistrzostwa Polski za niecałe dwa tygodnie
- powiedział po finale trener MUKS-u, Krzysztof Dobrowolski.
Po przerwie do odrabiania rzuciły się Zuzanna Marczyńska i Aleksandra Konsek. Po obu stronach było trochę niedokładności, lecz na brak skuteczności dalej nie mogła narzekać Dominika Puzio. Sama Zuzanna Winkel niewiele mogła zdziałać, zwłaszcza odkąd do wcześniejszych liderek Akademiczek dołączyła Martyna Główczak. Różnica malała nieznacznie, a na dziesięć minut przed końcem na tablicy wyników było 55:30 dla Enei AZS-u.
Pomimo wysokiego prowadzenia rywalek podopieczne trenera Krzysztofa Dobrowolskiego próbowały chociaż trochę zmniejszyć dystans do AZS-u. Akcje Alicji Witkowskiej i Leny Koralewskiej sprawiły, że przewaga Enei stopniała do 20 punktów. To wtedy grę przerwała, chcąca uspokoić swoje zawodniczki trenerka Katarzyna Pasternak. Do końca Akademiczki grały już z pełna kontrolą i wygrały 69:46.
Na pewno nie był to łatwy mecz, bo każde mecze z MUKS-em są ciężkie. To też są derby, więc gdzie to tam psychicznie też działa. Dziewczyny w końcu pokazały swoją moc, dobrze zaczęły, i choć gdzieś tam później za bardzo się rozluźniły, to wynik jest dla nas bardzo satysfakcjonujący. Mamy sześć zawodniczek na rotację, plus piątkę z ekstraklasy. Dochodzi Zuzia Bręk i mamy młodzież, to wszystko, pomimo stresu, robi różnicę
Reklama
- skomentowała finał Pucharu Polski trenerka Enei AZS-u, Katarzyna Pasternak.
Wszystko poszło super, czuję się wyśmienicie. Bardzo dobrze weszłyśmy w dzisiejszy mecz, zmobilizowałyśmy się i całe spotkanie kontrolowałyśmy wydarzenia na boisku, dzięki czemu teraz możemy cieszyć się z medalu. Niedługo też bronimy tytułu, nie osiadamy na laurach i po prostu musi być dobrze
- dodała od siebie kapitan złotej Enei AZS-u, Lena Brzustowska.
Enea AZS Szkoła Gortata Poznań - MUKS Poznań 69:46 (19:10, 26:6, 10:14, 14:16)
Punkty dla Enei AZS-u: Puzio 14, Brzustowska 14, Haegenbarth 18, Woźna 5, Główczak 6, Bręk 8, Wierzbińska 2, Stefanowicz 2
Punkty dla MUKS-u: Winkel 6, Stępińska 4, Koralewska 4, Marczyńska 10, Konsek 6, Witowska 4, Makuła 2, Zygmanowska 8, Viktor 2
W finale B również czekały derby, tym razem chodziło jednak o pojedynek drużyn z Trójmiasta. Po sobotnich porażkach o III miejsce powalczyły Szkoła Gortata Gdańsk i Port Gdynia GTK.
Po paru niedokładnościach celnym rzutem za trzy popisała się Zuzanna Czurgiel. Impas trwał jednak dalej, a po obu stronach widoczne były nerwy. Gdańszczanki nie miały zamiaru łatwo się poddać, zaś sygnał do ataku wysłała Sonia Giza. Na wysokości zadania stawała też Helena Danielewicz, a pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem Szkoły Gortata 14:10.
W drugiej części do pracy wzięły się Gdynianki. Świetny fragment odnotowała Antonina Maj, a zdobycie ponad 20 oczek dało nominalnym gospodyniom prowadzenie. Cenne oczka zza łuku dołożyła Zofia Jankowska Przez moment powalczyła jeszcze Julia Kowczyk, niemniej do przerwy z prowadzenia cieszyły się Gdynianki – 32:24.
Druga połowa, to już gra na styku. Tyle tylko, że obie drużyny miały swoje problemy, często łapiąc przestoje. Z każdego miejsca starała się punktować Patrycja Socha, dając swojej drużynie prowadzenie 46:26. Przypartym pod ścianę koszykarkom Szkoły Gortata wciąż brakowało argumentów.
Drużyna wzięła się jednak w garść w ostatnich dziesięciu minutach, Pomyłek nie brakowało, niemniej nie do zdarcia była Helena Danielewicz – 44:48. Tak strata, to już w koszykówce niewiele. Choć do końca finału B zostało już jedynie półtora minuty, to Gdańszczanki dalej odrabiały straty. 52 sekundy przed końcem trójkę dołożyła od siebie Sonia Giza. Nic już więcej nie wpadło, a szczęście dopisało Gdyniankom, które wygrały 51:50.
Szkoła Gortata Gdańsk – Port Gdynia GTK 50:51
(14:10, 10:22, 9:16, 17:3)
Punkty dla Szkoły Gortata Gdańsk: Koryzna Z. 7, Danielewicz 11, Bykowska 5, Koryzna J. 6, Kowszyk 4, Giza 12, Kruszewska 2, Właz 2, Zapadka 1
Punkty dla GTK: Ptach 2, Maj 12, Białobrzewska 2, Socha 10, Szer 6, Ronin 2, Czurgiel 4, Janowska 13
MVP: Iga Woźna (Enea AZS)
Pierwsza piątka turnieju: Wiktoria Haegenbarth, Iga Woźna (obie Enea AZS), Zuzanna Marczyńska (MUKS), Antonina Maj (GTK Gdynia), Helena Danielewicz (Szkoła Gortata Gdańsk).
Najlepsze zawodniczki swoich drużyn: Martyna Główczak (Enea AZS Szkoła Gortata Poznań), Zuzanna Winkel (MUKS Poznań), Patrycja Socha (Port Gdynia GTK), Julia Koryzna (Szkoła Gortata Gdańsk)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze