Reklama

Po Tańcu z Gwiazdami powrót do kadry? Udany start Zillmann, morska aura na regatach w Poznaniu

Na Torze Regatowym Malta w Poznaniu odbyły się pierwsze w sezonie zawody wioślarskie, Centralne Regaty Otwarcia Sezonu Seniorów i Juniorów. Była to rywalizacja o miejsca w reprezentacji Polski w 2026 roku. Zawodnikom mocno we znaki dała się pogoda, w sobotę, z powodu zbyt silnego wiatru regaty nawet na moment przerwano. W jedynkach dwukrotnie najszybszy był mistrz świata Mateusz Biksup, w jedynkach Julia Rogiewicz i Katarzyna Zillmann, która wróciła do ścigania po bardzo długiej przerwie.

Regaty w Poznaniu oficjalnie rozpoczęły sezon startowy na klasycznym wioślarskim dystansie dwóch kilometrów. Wystartowało w nich blisko 500 zawodników z 35 klubów. W sobotę rywalizowano w jedynkach, w niedzielę w dwójkach, ale tez w czwórkach bez sternika. Dla seniorów były to regaty szczególnie ważne, bo wyniki będą miały duży wpływ na ustalanie składu osad na tegoroczne starty międzynarodowe. Za nieco ponad miesiąc (29-31.05) będą startować w I regatach Pucharu Świata, które odbędą się w Sewilli. 

Mateusz Biskup liderem

W wyścigach jedynek seniorów dominowali członkowie kadry, czyli trenujący w szkoleniu centralnym pod okiem duetu trenerskiego Aleksander Wojciechowski/Robert Sycz. Dwukrotnie najszybszy był Mateusz Biskup z Lotto Bydgostii. Mistrz świata (z dwójki podwójnej) pokonał Dominika Czaję (AZS AWF Warszawa) i Jakuba Woźniaka (KW04 Poznań), a w drugim wyścigu Piotra Płomińskiego (WTW Warszawa) i Dominika Czaję. 

Reklama

Jestem zadowolony, chociaż warunki były bardzo trudne. Myślę, że kadrowo wypadliśmy dobrze, a to pokazuje, że czas przygotowań był dobrze przepracowany. W dwójce też wygrana, chociaż było trochę komplikacji, bo Mirek jest chory

- mówił Mateusz Biskup. 

Mówił o Mirosławie Ziętarskim, z którym wygrali wyścig dwójek podwójnych. A wygrali minimalnie z Konradem Domańskim i Jakubem Woźniakiem. 

Celebrytka wróci do kadry?

Bardzo ciekawie było w rywalizacji kobiet. Pierwszy raz od czterech lat na starcie regat otwarcia sezonu stanęła Katarzyna Zillmann. Wicemistrzyni olimpijska z Tokio w porannej sesji była druga w swoim wyścigu, ale miała w sumie dopiero czwarty czas. Po południu w finale A wystąpiły najlepsze zawodniczki z wszystkich biegów eliminacyjnych, a wicemistrzyni olimpijska najlepiej uporała się nie tylko z rywalkami, ale także porywistym wiatrem. Druga na mecie była Julia Rogiewicz (AZS UMK Toruń), która była najlepsza w pierwszym starcie.  Trzecia była Anna Khlibenko.

Reklama

Bardzo się cieszę, nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobrze, chociaż z trenerem Jarkiem Szymczykiem przepracowałam solidnie te ponad dwa miesiące. Na pewno duże znaczenia miało też moje doświadczenie, bo warunki były bardzo trudne

- powiedziała nam Katarzyna Zillmann. 

Wyniki Zillmann to duża niespodzianka. Ostatni raz w barwach reprezentacji pływała w 2023 roku. W minionym roku nie trenowała na stałe  reprezentacją (w cyklu była częściowo). Wystąpiła w telewizyjnym show Taniec z Gwiazdami i ... stała się czołową polską celebrytką. Przeprowadziła się z Torunia do Warszawy, zmieniła klubowe barwy (na AZS AWF Warszawa), a do w miarę systematycznych treningów wróciła niespełna trzy miesiące temu. Zgodnie z regulaminem Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich zwycięstwo w tych regatach sprawia, że ma ona prawo dołączyć do kadry i brać udział w zgrupowaniach.

Reklama

To zawodniczka musi zadeklarować pełną dyspozycyjność, bo my nie możemy sobie pozwolić na jakieś "sztukowanie". Albo Kasia idzie na całość, a my bardzo cieszymy się z jej powrotu, albo nie podejmujemy współpracy. Trudno jest budować osady, gdy nie ma deklaracji pełnej współpracy ze strony zawodniczki. To jest przecież żmudny proces. Kasia reprezentuje znakomity poziom i byłaby na pewno wzmocnieniem dla tej grupy

— zaznaczył dyrektor sportowy związku Andrzej Krzepiński.

Tyle, że w najbliższym czasie Katarzyna Zillmann dyspozycyjna nie będzie, bo zacznie udział w kolejnym show Azja Express. 

Reklama

Mam już podpisany kontrakt, wrócę w połowie czerwca. Wtedy będę mogła dołączyć do reprezentacji, ale to wszystko jest jeszcze do omówienia. Nie wiem co będzie dalej, czy będę chciała wrócić już w tym sezonie

- przyznała wicemistrzyni olimpijska. 

Nowa dwójka podwójna

W rywalizacji kobiecych dwójek podwójnych wygrała nowa osada Julia Rogiewicz/Wiktoria Kalinowska wyprzedzając kadrowe koleżanki Annę Khlibenko i Zuzannę Lesner oraz Katarzynę Zillmann i Zuzannę Jasińską.

Jesteśmy zadowolone z tych startów, bo przecież jesteśmy nową osadą, potrzeba nam jeszcze opływania, ale na ten moment wygląda to całkiem dobrze. Warunki nie były łatwe, cieszymy się więc, że i z tym sobie poradziłyśmy

Reklama

- mówiła Julia Rogiewicz z AZS-u UMK Toruń (zmieniła klub przed sezonem).

Czy liczymy na to, że to będzie reprezentacyjna dwójka? Oczywiście, że mamy taką nadzieją. Pokazałyśmy tutaj, że mamy potencjał. Potrzebujemy jeszcze wspólnego pływania, ale wyglądało to obiecująco

- dodała Wiktoria Kalinowska (AZS AWF Warszawa).

W dwójkach bez sterniczki najszybsze były Zuzanna Madaj i Anna Potrzuska.

Posnania mocna

W wiosłach długich mężczyzn dobrze wypadli reprezentanci Posnanii. Michał Szpakowski i Jerzy Kaczmarek w rywalizacji dwójek bez sternika raz wygrali, a raz byli na drugim miejscu (wygrali Cezary Litka i Mateusz Wilangowski). Tych czterech wioślarzy wsiadło później do czwórki i wygrało bieg. 

Reklama

Jesteśmy zadowoleni, to pokazuje, że nasza grupa jest stabilna. Cieszymy się, że ta grupa jest większa, że jest rywalizacja

- przyznał Jerzy Kaczmarek z Posnanii. 

 


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości